Cena bitcoina utrzymuje się poniżej 50-tygodniowej średniej kroczącej — co to oznacza
Opeyemi jest utalentowanym pisarzem i entuzjastą ekscytującego i wyjątkowego świata kryptowalut. Chociaż sektor aktywów cyfrowych nie był jego pierwszym wyborem, odkąd ponad dwa lata temu wkroczył do tego świata, pozostaje nim absolutnie zafascynowany. Obecnie Opeyemi z dumą tworzy unikalne artykuły, które wyjaśniają złożoność technologii blockchain i dzielą się spostrzeżeniami na temat najnowszych trendów w świecie kryptowalut.
Opeyemi czerpie radość ze swojej fascynacji rynkiem kryptowalut, co wyjaśnia, dlaczego większość dnia spędza na studiowaniu różnych wykresów cenowych. „Oglądanie” to dość prosty sposób opisania analizowania i interpretowania różnych wzorców cenowych i formacji wykresów. Wydaje się jednak, że nie jest to ulubiona część pracy Opeyemi — wręcz przeciwnie.
To, co motywuje Opeyemi, to umiejętność powiązania tego, co dzieje się na wykresie cenowym, z ruchami w łańcuchu bloków i aktywnością blockchain. „Podkreśla to złożoność technologii blockchain i rynku kryptowalut” — powiedziałby. Co najważniejsze, Opeyemi traktuje wszystkie spostrzeżenia rynkowe jak ewangelię, jednocześnie uznając, że jest tylko posłańcem.
Kiedy nie pisze na klawiaturze, Opeyemi z pewnością słucha muzyki, gra w gry, czyta książkę lub przegląda X. Nie jest wierny żadnemu konkretnemu gatunkowi muzycznemu, co w wielu przypadkach jest prawdą. Jednak szybko zyskujący popularność gatunek Afrobeats jest stałym elementem codziennej playlisty Opeyemi na Spotify.
Ponadto Opeyemi jest zapalonym czytelnikiem, który lubi różnorodne książki, od science fiction, fantasy i powieści historycznych, po nawet książki romantyczne. Uważa, że autorzy tacy jak George R. R. Martin i J. K.
Rowling są największymi pisarzami wszech czasów. Opeyemi uważa, że dowodem na to jest fakt, iż przeczytał serię o Harrym Potterze dwa razy.
Opeyemi rzeczywiście lubi spędzać większość czasu w czterech ścianach swojego domu. Czasami jednak znajduje ukojenie w towarzystwie przyjaciół w barze, restauracji, a nawet podczas spaceru. W istocie, ambivertyczna (haha! już szukałem okazji, aby użyć tego słowa do opisania siebie) natura Opeyemi sprawia, że jest on społecznym kameleonem, który potrafi szybko dostosować się do różnych środowisk.
Opeyemi zdaje sobie sprawę z konieczności ciągłego rozwoju, aby utrzymać się na powierzchni na konkurencyjnym i stale zmieniającym się rynku kryptowalut. Z tego powodu zawsze jest gotowy do nauki, gotowy wyciągnąć najmniejsze wnioski z każdej sytuacji. Opeyemi jest wydajny i lubi dostarczać wszystko, czego się od niego oczekuje, na czas – wierzy, że „wszystko, co warto robić, warto robić dobrze”. Dlatego zawsze będzie dążył do tego, aby stać się lepszym.
Ostatecznie Opeyemi jest dobrym pisarzem i jeszcze lepszym człowiekiem, który stara się rzucić światło na ekscytujące zjawisko o zasięgu globalnym: kryptowaluty. Każdego dnia kładzie się spać z zadowolonym uśmiechem na twarzy, wiedząc, że wypełnił swoją część świętej misji: szerzenia ewangelii kryptowalut na resztę świata.
W funduszach ETF opartych na Ethereum rozpoczęła się ukryta „wojna o zyski”, zmuszająca emitentów do wypłacania inwestorom wynagrodzenia za posiadanie aktywów
. Grayscale przekształciło zyski ze stakingu Ethereum w coś, co inwestorzy ETF natychmiast rozpoznają: wypłatę gotówki.
6 stycznia fundusz Grayscale Ethereum Staking ETF (ETHE) wypłacił około 0,083 USD na akcję, co dało łączną kwotę 9,39 mln USD, sfinansowaną z nagród za staking, które fundusz uzyskał z posiadanych aktywów ETH, a następnie sprzedał za gotówkę.
Wypłata obejmowała nagrody wygenerowane od 6 października do 31 grudnia 2025 r. Otrzymali ją inwestorzy zarejestrowani na dzień 5 stycznia, a ETHE był przedmiotem obrotu bez prawa do dywidendy w tym dniu rejestracji, zgodnie z tym samym mechanizmem kalendarzowym stosowanym w przypadku funduszy akcyjnych i obligacyjnych.
Łatwo jest zlekceważyć to jako niszowy szczegół w ramach niszowego produktu. Jest to jednak znaczący kamień milowy w kontekście pakietowania Ethereum dla głównych portfeli inwestycyjnych.
Staking zawsze był kluczowym elementem ekonomiki Ethereum, ale większość inwestorów doświadczała go pośrednio, poprzez wzrost cen, platformy kryptowalutowe lub wcale.
Dywidenda ETF zmienia kontekst, sprawiając, że „zysk” Ethereum pojawia się jako pozycja, która wygląda bardzo podobnie do dochodu.
Ma to znaczenie z dwóch powodów. Po pierwsze, może to zmienić sposób, w jaki alokatorzy modelują ekspozycję na ETH, nie tylko jako zmienność, ale jako aktywa o powtarzalnym strumieniu zwrotów. Po drugie, powoduje to konkurencję między emitentami: jeśli wpływy ze stakingu staną się cechą charakterystyczną, inwestorzy zaczną porównywać fundusze ETH w tych samych wymiarach, których używają w przypadku produktów dochodowych, w tym zysku netto, harmonogramu, przejrzystości i opłat.
Moment dywidendy, nawet jeśli nikt nie chce tego tak nazwać
Słowo „dywidenda” nie jest tutaj technicznie poprawne, ale oddaje instynkt inwestora, który ma wywołać ta wypłata.
Dywidenda korporacyjna pochodzi z zysków. Nagrody za staking pochodzą z mechanizmów protokołu, będących połączeniem emisji i opłat płaconych walidatorom za zabezpieczenie sieci. Intuicja ekonomiczna jest jednak znana: posiadasz aktywa, a one przynoszą zysk.
Kiedy zysk ten jest wypłacany w gotówce i pojawia się zgodnie z harmonogramem, z datą rejestracji i datą płatności, większość inwestorów traktuje go jako dochód.
Grayscale podchodzi do tego w podobny sposób. Firma twierdzi, że ETHE jest pierwszym amerykańskim ETP opartym na Ethereum, który rozdziela nagrody za staking między akcjonariuszy. Jeśli ta „pierwszość” się utrzyma, stanie się ona argumentem marketingowym. Jeśli nie, nadal będzie precedensem w tej kategorii, ponieważ istnieje teraz szablon, jak to zrobić.
Ważniejsze jest to, jak wpłynie to na narrację Ethereum na tradycyjnych rynkach. Od lat instytucjonalne podejście do ETH dzieli się na dwa obozy.
Jeden to obóz „platformy technologicznej”: warstwa rozliczeniowa, inteligentne kontrakty, tokenizowane aktywa, stablecoiny, skalowanie L2. Drugi to obóz „aktywów”: rzadkie zabezpieczenia, efekty sieciowe, polityka pieniężna, mechanizmy spalania, zyski ze stakingu.
Dystrybucja ETHE zbliża te obozy do siebie. Trudno jest mówić o Ethereum jako o infrastrukturze, nie wspominając o tym, kto otrzymuje wynagrodzenie za jej obsługę. Równie trudno jest mówić o Ethereum jako o aktywach, nie poruszając kwestii tego, w jaki sposób staking przekazuje wartość posiadaczom, walidatorom i dostawcom usług.
Istnieje również bardziej nudny powód, dla którego może to się rozprzestrzeniać.
Jedną z kwestii spornych dotyczących stakingu w produktach podobnych do funduszy powierniczych było to, czy działalność stakingowa zagraża sposobowi traktowania tego instrumentu dla celów podatkowych. W Rev. Proc. 2025-31IRS zapewnił bezpieczną przystań, umożliwiającą niektórym kwalifikującym się funduszom powierniczym staking aktywów cyfrowych bez utraty statusu funduszu powierniczego.
Nie rozwiązuje to wszystkich niuansów prawnych, ale zmniejsza główne źródło niepokoju strukturalnego i pomaga wyjaśnić, dlaczego emitenci są obecnie bardziej skłonni do wdrażania stakingu i przekazywania wpływów.
Innymi słowy, ta wypłata to coś więcej niż tylko wypłata. To znak, że system staje się mniej eksperymentalny.
Jak zysk ze stakingu staje się dystrybucją ETF
Aby zrozumieć, dlaczego ma to większe znaczenie, niż się wydaje, skupmy się na tym, co musiało się wydarzyć za kulisami.
Zysk ze stakingu Ethereum nie jest kuponem. Nie pojawia się on według ustalonego harmonogramu i według stałej stawki. Nagrody różnią się w zależności od warunków sieciowych, całkowitej kwoty stakingu, wydajności walidatora i aktywności opłat. Użytkownicy kryptowalut doświadczają tej zmienności bezpośrednio.
ETF musi przełożyć ten chaos na coś, co odpowiada oczekiwaniom rynku papierów wartościowych. Oznacza to przejrzystą informację, rzetelną księgowość, powtarzalne operacje i mechanizm zamiany nagród na gotówkę.
Ogłoszenie Grayscale jasno określa kluczowy krok: dystrybucja stanowi wpływy ze sprzedaży nagród za staking uzyskanych przez fundusz. Oznacza to, że fundusz nie tylko pozwolił nagrodom się kumulować i niewidocznie zwiększać wartość aktywów netto (NAV): zamienił je na gotówkę i wypłacił.
Ten wybór projektowy wpływa na to, jak inwestorzy postrzegają wyniki. Jeśli nagrody gromadzą się wewnątrz produktu, zwroty pojawiają się zarówno jako cena, jak i wartość aktywów netto. Jeśli nagrody są dystrybuowane, zwroty pojawiają się częściowo jako gotówka, a częściowo jako cena.
Z biegiem czasu oba podejścia mogą zapewnić podobny całkowity zwrot, ale są one postrzegane inaczej, ponieważ jedno wygląda jak wzrost, a drugie jak dochód. Inwestorzy często zachowują się inaczej w zależności od tego, w której kategorii się znajdują.
Daty pokazują również, jak celowo „natywne dla ETF” zostało to rozwiązanie. Nagrody zostały zdobyte w określonym okresie, a dystrybucja przebiegała zgodnie ze znaną sekwencją: data rejestracji, data płatności i zachowanie handlowe ex-distribution w dniu rejestracji.
Mechanika ma tutaj znaczenie, ponieważ wyznacza oczekiwania. Gdy akcjonariusze doświadczą jednej dystrybucji, zaczynają pytać, kiedy nastąpi następna i jak duża może być.
W tym miejscu pojawiają się przydatne pytania.
Jaka część ETH funduszu jest faktycznie stakowana? Produkt może posiadać ETH, jednocześnie pozwalając na staking mniejszej części, w zależności od ograniczeń operacyjnych, potrzeb płynnościowych i polityki.
Jaka jest różnica między wynagrodzeniem brutto a wypłatami dla inwestorów? Staking ma kontrahentów i usługi, a inwestorzy będą zwracać uwagę na zysk netto, gdy „dochód ze stakingu” stanie się punktem sprzedaży.
Jak radzi się sobie z ryzykiem? Walidatorzy mogą zostać ukarani za niewłaściwe zachowanie lub przestoje, a dostawcy usług mogą wprowadzać luki w zabezpieczeniach operacyjnych. Nawet jeśli inwestorzy nigdy nie będą musieli nauczyć się słowa „slashing”, będą się interesować tym, czy proces jest solidny.
Dlatego też „moment dywidendy” jest przydatnym haczykiem, ale niepełną historią. Prawdziwą ewolucją jest standaryzacja zysków z ETH w postaci produktu, który można porównać między emitentami i włączyć do ram alokacji.
Nadchodzi wyścig o zyski, a o zwycięzcach zadecydują drobne szczegóły
Grayscale zdobyło pierwsze duże nagłówki, ale już teraz jasne jest, że rynek zmierza w kierunku konkurencji w zakresie pakietów zysków.
21Shares ogłosiło dystrybucję nagród za staking dla swojego funduszu ETF 21Shares Ethereum (TETH), wraz z kwotą na akcję i harmonogramem płatności. Jeśli inny emitent tak duży jak 21Shares jest skłonny zrobić to szybko, sugeruje to, że branża wierzy, iż inwestorzy zareagują pozytywnie, a ścieżka operacyjna staje się powtarzalna.
Gdy wiele funduszy zacznie rozdzielać zyski z obstawiania, kryteria rankingowe ulegną zmianie. Opłaty i śledzenie nadal mają znaczenie, ale teraz nie da się uniknąć nowych pytań:
- Rentowność netto i przejrzystość:Inwestorzy zaczną pytać nie tylko „ile zapłaciliście?”, ale także „jak to obliczyliście?”. Wiarygodny produkt zapewniający rentowność wyjaśnia różnicę między całkowitymi zyskami z obstawiania, kosztami operacyjnymi i tym, co faktycznie trafia do akcjonariuszy.
- Częstotliwość dystrybucji i oczekiwania inwestorów:Czwartkowa, półroczna lub nieregularna częstotliwość przyciągnie różnych inwestorów. Przewidywalność może być zaletą, ale nagrody za staking są zmienne. Fundusze będą musiały znaleźć równowagę między płynnym przekazem a uczciwym ujawnianiem informacji.
- Projekt produktu: dystrybucja gotówki a wzrost wartości aktywów netto:Dwa fundusze mogą stakować ETH i zapewniać podobne całkowite zwroty, ale wyglądać inaczej w zestawieniu. Z czasem ma to wpływ na to, kto jest ich właścicielem i jak są one przedmiotem obrotu w okolicach dat dystrybucji.
- Przejrzystość strukturalna i podatkowa:Bezpieczna przystań IRS jest pomocna, ale stanowi tylko część otoczenia politycznego. W miarę jak staking staje się coraz bardziej powszechny w ramach produktów regulowanych, uwaga skupia się na tym, jak obsługiwane są kwestie związane z przechowywaniem, dostawcami usług i ujawnianiem informacji.
Jest to rodzaj rozwoju, który w pierwszym dniu wydaje się niewielki, a z perspektywy czasu wydaje się oczywisty. Rentowność stakingu Ethereum była obecna od początku. Zmiana polega na tym, że obecnie jest ona kierowana przez opakowanie ETF w sposób, który wydaje się normalny dla inwestorów instytucjonalnych.
Jeśli stanie się to standardem, zmieni to sposób, w jaki Ethereum wpisuje się w portfele. ETH przestaje być tylko kierunkowym zakładem na przyjęcie i efekty sieciowe, a staje się hybrydową ekspozycją: częściowo opartą na narracji wzrostu, częściowo na narracji rentowności, a wszystko to dostarczane za pośrednictwem znanego podwozia.
Nie eliminuje to zmienności ani nie sprawia, że nagrody za staking stają się przewidywalne. Sprawia jednak, że aktywa te stają się łatwiejsze do posiadania dla inwestorów, którzy preferują, aby ich kryptowaluty zachowywały się, przynajmniej pod względem operacyjnym, tak jak wszystkie inne pozycje w ich portfelu.
Wspomniane w tym artykule