Bitcoin po cichu staje się ostatecznym świadkiem-ekspertem, zmuszając sędziów do zaakceptowania nowego standardu prawdy
Jest rok 2075. Sędzia nie prosi o akt notarialny. Prosi o identyfikator transakcji.
Prawnik wynajmującego ustawia w kolejce transakcję Bitcoin z piętnastu lat wcześniej, która przeniosła token reprezentujący nieruchomość.
Prawnik najemcy przyznaje, że transakcja istnieje, ale twierdzi, że podpis został uzyskany pod przymusem.
Wszyscy na sali sądowej akceptują to, co zapisano w łańcuchu, ale nikt nie zgadza się co do tego, co ten zapis oznacza.
Ta scena oddaje kwestię, która przechodzi od eksperymentu myślowego do instytucjonalnego problemu projektowego: w którym momencie sieć monetarna przestaje być traktowana głównie jako pieniądz i zaczyna funkcjonować jako domyślny zapis tego, kto i kiedy był właścicielem czego?
Na razie sądy nadal opierają się na znanych narzędziach.
Łańcuch własności gruntów przebiega przez rejestry, indeksy, bazy danych PDF i zeznania pod przysięgą. Własność korporacyjna przepływa przez agentów transferowych, księgi spółek i dokumenty składane w agencjach. Umowy są przechowywane w szafkach na dokumenty, folderach w chmurze i wiadomościach e-mail.
Systemy te opierają się na ludziach i biurach, a nie na algorytmach konsensusu, i działają, dopóki nie przestaną.
Pożar, wojna, zmiana reżimu, utrata danych i ciche oszustwa – wszystko to tworzy luki. Według Bank Światowymiliardy ludzi nie mają formalnego dowodu praw do ziemi, co naraża ich na ryzyko, gdy władze lub rywale kwestionują niepisaną historię.
Według Transparency Internationalkorupcja związana z rejestrami publicznymi jest nadal powszechna w wielu stanach, w tym podstawowe czynności, takie jak dodawanie lub usuwanie wpisów w rejestrach.
Systemy prawne są zbudowane tak, aby radzić sobie z taką niestabilnością, poprzez doktryny dotyczące dowodów, domniemań i odwołań, jednak każde obejście wiąże się z kosztami i opóźnieniami.
Bitcoin: ścieżka dowodowa, która nie zależy od uczciwości instytucji
Bitcoin wprowadził alternatywny sposób zachowania historii wydarzeń, który nie zakłada, że pojedynczy urząd lub kraj pozostanie uczciwy lub funkcjonalny.
Co około dziesięć minut górnicy tworzą blok transakcji, rywalizują o udowodnienie pracy nad łamigłówką hashującą i transmitują zwycięski blok do sieci węzłów.
Każdy blok łączy się z poprzednim za pomocą łącza hash, więc najdłuższy łańcuch ważnej pracy staje się uporządkowaną listą zdarzeń, którą bardzo trudno jest przepisać bez powtarzania tej pracy.
Rezultatem jest timechain: publiczny, replikowany dziennik, w którym każdy wpis ma pozycję, okno znacznika czasu i ekonomiczny koszt zmiany. Zgodnie z oryginałem Biała księga Bitcoin, proof-of-work zamienia łańcuch w zapis “co się wydarzyło kiedy”, który każdy węzeł może zweryfikować. Nawet jeśli niektóre węzły zostaną zamknięte lub niektóre jurysdykcje wprowadzą zakaz pracy górników, inne węzły mogą zachować rejestr i jego kolejność.
Wewnątrz tej księgi, model niewydanych transakcji Bitcoina, lub UTXO określa, kto może przenosić jakie monety. Każda transakcja zużywa stare dane wyjściowe i tworzy nowe. Własność monety, w kategoriach protokołu, oznacza zdolność do złożenia ważnego podpisu, który wydaje dane wyjście w ramach skryptu blokującego. Ten wykres wydatków tworzy idealny łańcuch tytułów własności dla satoshis, od transakcji coinbase do chwili obecnej.
Ta sama struktura może być wykorzystana do oznaczania innych roszczeń. Kolorowe monety, napisy i różne warstwy tokenów osadzają odniesienia do zewnętrznych praw wewnątrz transakcji Bitcoin.
Satoshi może oznaczać udział w firmie, hash dokumentu lub wskaźnik do działki przechowywanej w oddzielnej bazie danych. Timechain staje się wtedy stałym indeksem tego, kiedy te znaczniki przemieszczały się między kluczami, niezależnie od tego, czy jakikolwiek sąd to zauważył.
Bitcoin gwarantuje jednak tylko pewne rzeczy. Pokazuje, że na określonej wysokości bloku zestaw podpisów cyfrowych przeszedł weryfikację zgodnie ze znanymi zasadami. Pokazuje, że sieć zaakceptowała go jako ważny i że późniejsze bloki zostały zbudowane na tej akceptacji.
Nie wie, kto posiadał portfel sprzętowy. Nie wie, czy dana osoba podpisała się dobrowolnie, pod przymusem, zgubiła klucz lub użyła złośliwego oprogramowania.
Sądy zwracają uwagę na tę lukę. Własność prawna opiera się na tożsamości, zdolności, intencji i zgodzie. Kiedy sędziowie dopuszczają umowę w formacie PDF lub księgę bankową, nie traktują tych zapisów jako automatycznego dowodu prawowitej własności. Traktują je jako dowód, który można zakwestionować za pomocą zeznań, innych zapisów i kontekstu. Wpis Bitcoin pasuje do tego wzorca. Jest on częścią historii, a nie jej całością.
Mimo to Bitcoin jest już wykorzystywany w sporach formalnych.
Sprawy w Stanach Zjednoczonych dotyczące Silk Road, ransomware, kradzieży i awarii giełdy opierały się na analizie blockchain w celu śledzenia funduszy i udowodnienia, że pewne płatności miały miejsce, a sędziowie akceptowali odkrywców bloków i zeznania ekspertów jako sposób na ustalenie faktów dotyczących transferów – zob. Przejęcie Silk Road, Odzyskiwanie okupu z Colonial Pipelineoraz Bitfinex aresztuje & odzyskiwanie.
Wg. Biblioteka Prawna Kongresu, sądy i prawodawcy w kilku jurysdykcjach, w tym Vermont oraz Arizona, przyznały zapisom blockchain (nie tylko Bitcoin) domniemanie autentyczności lub uznania prawnego dla niektórych celów.
Ponadto Najwyższy Sąd Ludowy Chin upoważnił sądy internetowe do akceptowania wpisów blockchain jako dowodów, gdy strony mogą wykazać, w jaki sposób dane były przechowywane i weryfikowane.
Krótka oś czasu przekształcenia wpisu blockchain z ciekawostki w materiał sądowy już istnieje.
RokJurysdykcjaWydarzenie2013Stany ZjednoczoneSąd federalny w SEC przeciwko Shavers uznaje Bitcoin za pieniądz do celów analizy oszustw związanych z papierami wartościowymi.2016Prawo stanu Vermont nadaje zapisom blockchain status samouwierzytelniających się zapisów biznesowych zgodnie z zasadami dowodowymi (12 V.S.A. §1913).2017 Prawo stanu Arizona uznaje inteligentne kontrakty i podpisy blockchain za egzekwowalne umowy (HB 2417 / A.R.S. §44-7061).2018ChinyNajwyższy Sąd Ludowy stwierdza, że sądy internetowe mogą akceptować dane blockchain jako dowody.2020sWiele spraw karnych i cywilnych odnosi się do transakcji Bitcoin w celu udowodnienia płatności, śledzenia wpływów i zakotwiczenia skrótów dokumentów (np, U.S. v. Gratkowski).
Każdy wpis sam w sobie jest skromny.
Razem pokazują one wzorzec, w którym sądy traktują blockchainy jako godny zaufania faktyczny substrat dla zdarzeń cyfrowych, a następnie osadzają ten substrat w starszych doktrynach.
Bitcoin został zbudowany jako sposób na przenoszenie wartości bez zaufania do banku, ale w praktyce działa również jako sposób na zakotwiczenie faktów bez zaufania do urzędnika.
Od dowodu ze znacznikiem czasu do domyślnego rejestru
Pytanie brzmi, kiedy to zakotwiczenie przekracza próg od rzadkiego eksponatu do domyślnego rekordu. Zmiana ta jest mniej związana z ideologią, a bardziej z wygodą i kosztami.
Sędzia sięga po standardowe źródło, gdy jest ono łatwiej dostępne i trudniej z nim polemizować niż z alternatywą.
W przypadku lokalnie zarejestrowanych aktywów w stabilnej jurysdykcji, przez długi czas będzie to urząd ziemski lub rejestr korporacyjny. W przypadku roszczeń transgranicznych, długich horyzontów czasowych i niestabilnych państw, rachunek wygląda inaczej.
Wyobraźmy sobie portfel nieruchomości obejmujący pięć krajów, w których rejestry różnią się jakością i ryzykiem politycznym.
Fundusz może prowadzić własną wewnętrzną księgę i podpisywać okresowe migawki, ale nadal stoi w obliczu sporów o to, która wersja tej księgi powinna mieć pierwszeństwo w sądzie.
Jeśli zamiast tego co kwartał osadzi w Bitcoinie skrót swojego drzewa własności, każdy akcjonariusz, organ regulacyjny lub kontrahent może zweryfikować, czy dana pozycja istniała na określonej wysokości bloku. Przyszły pozwany może spierać się o to, jak interpretować tę migawkę, ale nie może powiedzieć, że nigdy nie istniała.
Coś podobnego dzieje się już w przypadku dokumentów. Zgodnie z publiczną dokumentacją z OpenTimestamps i powiązanych projektów, użytkownicy mogą dołączać skróty plików do transakcji Bitcoin, a później udowodnić, że pliki zostały utworzone przed danym blokiem.
Grupy praw człowieka i dziennikarze stosowali podobne metody, , takie jak Starling Lab do oznaczania czasu zdjęć i raportów, tworząc w ten sposób trwały ślad, gdy tradycyjne archiwa są cenzurowane lub konfiskowane.
W takich przypadkach Bitcoin działa jako neutralny notariusz, którego żaden pojedynczy system nie może uciszyć.
Przejście od znacznika czasu do tytułu jest większym skokiem.
Prawo własności obejmuje konkurencyjne roszczenia, publiczne zawiadomienia i egzekwowanie prawa przez państwo. Nawet jeśli każdy akt notarialny w danym kraju zostałby odzwierciedlony w Bitcoinie, sądy nadal potrzebowałyby zasad dotyczących konfliktów między łańcuchem a rejestrem papierowym.
Ustawodawca mógłby stwierdzić, że token w łańcuchu jest prawnie kontrolujący, że jest jedynie dowodem obok oficjalnego rejestru lub że nie ma żadnego wpływu. Dopóki jurysdykcja nie określi szczegółowo tych zasad, tytuły własności oparte na Bitcoinie pozostaną w szarej strefie.
Istnieją jednak środowiska, w których ta szara strefa staje się zaletą.
W upadłym państwie, w którym spłonął urząd ziemski lub w którym urzędnicy rutynowo nadpisują przeszłe zapisy, strony mogą preferować jakąkolwiek zewnętrzną kotwicę, którą zagraniczny sąd potraktuje poważnie.
Jeśli regionalny panel arbitrażowy lub międzynarodowy trybunał zacznie traktować stare wpisy Bitcoin jako najczystszy dowód na to, kto kontrolował jakie roszczenia w jakich datach, praktyka ta może z czasem pociągnąć za sobą lokalne sądy.
Księga staje się domyślna nie dlatego, że ktoś tak zadeklarował, ale dlatego, że nic innego nie jest trwalsze lub szerzej sprawdzalne.
Dotyczy to również korporacji. Wiele firm już teraz przenosi wewnętrzne dzienniki do przechowywania tylko w formie załączników, aby audytorzy mogli zobaczyć, kiedy zmieniły się zamówienia, kto zatwierdził transfery i jak poruszały się zapasy.
Zakotwiczenie okresowych korzeni Merkle tych dzienników w Bitcoinie podnosi poprzeczkę: zmusza każdego potencjalnego oszusta do walki z całą historią łańcucha, jeśli chce ukryć zmiany po fakcie.
Organy regulacyjne, które poczują się komfortowo czytając te kotwice, będą musiały stawić czoła presji, aby traktować je jako podstawowy dowód w działaniach egzekucyjnych.
Globalna księga dowodów nie służyłaby wszystkim w równym stopniu.
Długoterminowi oszczędzający, demaskatorzy i dysydenci zyskują dzięki zapisowi, który przetrwa zmiany reżimu i awarie serwerów. Organy podatkowe zyskują dzięki możliwości odtworzenia wieloletnich transakcji ze wspólnej publicznej bazy danych. Autorytarne rządy zyskują dzięki nowym narzędziom do monitorowania przepływów i identyfikacji sieci, które traktują pseudonimowe rejestry jako cienką przykrywkę. Obrońcy prywatności, prawnicy i obywatele, którzy chcą mieć możliwość wyjścia z błędów przeszłości, mają do czynienia z księgą, która nigdy nie zapomina.
Systemy prawne będą musiały stawić czoła głębszemu wyzwaniu, opierając się na infrastrukturze, której nie kontrolują.
Sędzia może nakazać rejestratorowi poprawienie błędnego wpisu lub usunięcie pliku. Żaden sąd nie może nakazać górnikom i węzłom na całym świecie usunięcia bloku.
Środki zaradcze będą musiały działać na obrzeżach: nakazanie bankowi traktowania określonego wyniku jako skażonego, nakazanie firmie odwrócenia transferu tokena w księdze bocznej, przyznanie odszkodowania zamiast przepisywania przeszłości.
Jurysdykcje będą się różnić pod względem wagi, jaką nadadzą temu samemu identyfikatorowi transakcji. Jeden sąd może traktować go jako rozstrzygający dowód własności w danym dniu. Inny może traktować go jako pojedynczy punkt danych, który może zostać pokonany przez zeznania o kradzieży lub przymusie.
Widełki i błędy ujawniają kolejną warstwę niestabilności.
Historia Bitcoina zawiera już rzadkie momenty, w których społeczność wkraczała, aby zmienić to, czym “naprawdę” był łańcuch.
W 2010 r. błąd przepełnienia liczb całkowitych spowodował utworzenie nieprawidłowej ilości nowych monet, a programiści wydali poprawkę, która doprowadziła węzły do reorganizacji łańcucha i zapomnienia tych wyników.
W 2013 r. usterka bazy danych spowodowała tymczasowy podział, który węzły później wyleczyły, uzgadniając, po której stronie mają podążać (zob. BIP-50 post-mortem).
Według archiwów list dyskusyjnych deweloperów, zdarzenia te były traktowane jako reakcje awaryjne, a nie rutynowe zarządzanie, jednak pokazują one, że niezmienność jest zarówno kodem, jak i koordynacją społeczną.
Przyszłe forki mogą być bardziej kontrowersyjne. Podział z 2017 r., w wyniku którego powstał Bitcoin Cash pokazał, jak społeczności mogą się różnić w kwestii rozmiaru bloku i traktować różne łańcuchy jako prawdziwą kontynuację projektu.
Dla większości użytkowników ceny rynkowe i wsparcie protokołu rozstrzygnęły sprawę.
Dla sądów pytanie jest bardziej subtelne: który łańcuch posiada autorytatywny zapis tokenizowanego udziału lub aktu, który był pierwotnie zakotwiczony przed podziałem.
Ustawodawstwo może wymagać zdefiniowania sposobu wyboru autorytatywnego łańcucha do celów dowodowych, być może poprzez odniesienie do wskaźnika hash, liczby węzłów lub nazwanych klientów oprogramowania.
Prawnicy dostosują się, zabezpieczając się.
Strony, które traktują Bitcoina jako kotwicę dowodową, mogą odzwierciedlać identyczne skróty w innych publicznych łańcuchach lub zaufanych usługach znakowania czasem, przechowywać poświadczone notarialnie kopie papierowe i pisać umowy, które określają, który łańcuch kontroluje w przypadku podziału.
Sędziowie mogą akceptować wpisy w łańcuchu bloków, nadal wymagając ich potwierdzenia. Nic nie wymaga binarnego wyboru między zapisami on-chain i off-chain.
Punkt zwrotny, w którym Bitcoin funkcjonuje mniej jako ciekawostka, a bardziej jako infrastruktura, na której sądy po cichu polegają, nie nadejdzie wraz z pojedynczą ustawą lub przełomową sprawą.
Nadejdzie on, gdy sędziowie liniowi, rejestratorzy i prawnicy wewnętrzni stwierdzą, że sprawdzanie łańcucha czasowego dla transakcji lub hasha dokumentu stało się rutyną, że obalenie tego zapisu jest bardziej skomplikowane niż życie z nim, a strony procesowe oczekują tych kontroli w ramach należytej staranności.
Wracając na salę sądową, sprawa eksmisji kończy się pisemną opinią, która przytacza identyfikator transakcji jako dowód, że roszczenie cyfrowe przeniosło się na określoną wysokość bloku, a następnie poświęca znacznie więcej stron na sprawdzenie, czy ruch ten odzwierciedlał ważną zgodę zgodnie z lokalnym prawem.
Sędzia nie musi ogłaszać Bitcoina światowym archiwum. Powołując się na niego bez ceremonii, sąd traktuje łańcuch jako jeszcze jeden instytucjonalny zapis w świecie, w którym wiele zapisów wymknęło się spod ludzkich rąk, do księgi, która śledzi, kto i kiedy rościł sobie prawo do czego.
Uniswap, Lido, Aave?! Jak wykupy tokenów po cichu centralizują DeFi
Kiedy administratorzy Uniswap złożyli swoją propozycję “UNIfication” 10 listopada, brzmiało to mniej jak aktualizacja protokołu, a bardziej jak przegląd korporacyjny.
Plan aktywowałby uśpione opłaty za protokół, kierował je przez nowy silnik skarbowy w łańcuchu i wykorzystywał wpływy do zakupu i spalania tokenów UNI. Jest to model, który odzwierciedla programy odkupu akcji w tradycyjnych finansach.
Dzień później Lido wprowadziło porównywalny mechanizm. Jego DAO zaproponowało zautomatyzowany system odkupu, który przekierowuje nadwyżkę przychodów ze stakingu na odkupienie tokena zarządzania, LDO, gdy cena Ethereum przekracza 3000 USD, a roczny przychód przekracza 40 milionów USD.
Podejście to jest celowo antycykliczne, ponieważ jest bardziej agresywne na rynkach zwyżkowych i konserwatywne, gdy warunki się zaostrzają.
Łącznie inicjatywy te oznaczają znaczącą transformację zdecentralizowanych finansów.
Po latach zdominowanych przez tokeny memów i kampanie płynnościowe oparte na zachętach, główne protokoły DeFi zmieniają pozycjonowanie wokół istotnych podstaw rynkowych przychodów, przechwytywania opłat i efektywności kapitałowej.
Zmiana ta zmusza jednak sektor do konfrontacji z niewygodnymi pytaniami dotyczącymi kontroli, zrównoważonego rozwoju i tego, czy decentralizacja ustępuje miejsca logice korporacyjnej.
Nowa logika finansowa DeFi
Przez większość 2024 r. wzrost DeFi opierał się na dynamice kulturowej, programach motywacyjnych i wydobywaniu płynności. Niedawna reaktywacja opłat i przyjęcie ram odkupu wskazują na wysiłki zmierzające do bardziej bezpośredniego powiązania wartości tokenów z wynikami biznesowymi.
W przypadku Uniswap, program plan wycofania do 100 milionów UNI przekształca token z czystego zasobu zarządzania w coś bliższego roszczeniu do ekonomii protokołu. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy brakuje mu ochrony prawnej lub praw do przepływów pieniężnych związanych z kapitałem własnym.
Skala tych programów jest istotna. Badacz z MegaETH Labs BREAD szacuje Uniswap może wygenerować około 38 milionów dolarów miesięcznej zdolności odkupu przy obecnych założeniach dotyczących opłat.
Kwota ta przekroczyłaby prędkość odkupu Pump.fun i byłaby zbliżona do szacowanych 95 milionów dolarów Hyperliquid.
Hyperliquid vs. Uniswap vs. odkup tokenów Pump.fun (Źródło: Bread)
Modelowana struktura Lido może obsłużyć ok. 10 milionów dolarów rocznego odkupu, z nabytymi LDO sparowanymi z wstETH i rozmieszczonymi w pulach płynności w celu poprawy głębokości obrotu.
Gdzie indziej podobne inicjatywy nabierają tempa. Jupiter przeznacza 50% przychodów operacyjnych na odkupienie JUP. dYdX przeznacza jedną czwartą opłat sieciowych na odkupienie i zachęty dla walidatorów. Aave również planuje przeznaczać do 50 mln USD rocznie na odkup akcji własnych.
Keyrock dane sugerują, że wypłaty tokenów powiązane z przychodami wzrosły ponad pięciokrotnie od 2024 roku. Tylko w lipcu protokoły rozprowadziły lub wydały około 800 milionów dolarów na wykupy i zachęty.
Przychody posiadaczy protokołów DeFi (źródło: Keyrock)
W rezultacie około 64% przychodów z głównych protokołów trafia obecnie z powrotem do posiadaczy tokenów, co stanowi wyraźne odwrócenie w stosunku do wcześniejszych cykli, w których priorytetem była reinwestycja, a nie dystrybucja.
Dynamika odzwierciedla pojawiające się przekonanie, że niedobór i powtarzające się przychody stają się kluczowe dla narracji wartości DeFi.
Instytucjonalizacja ekonomii tokenów
Fala odkupu odzwierciedla rosnące dostosowanie DeFi do finansów instytucjonalnych.
Protokoły DeFi przyjmują znane wskaźniki, takie jak stosunek ceny do sprzedaży, progi rentowności i wskaźniki dystrybucji netto, aby przekazać wartość inwestorom, którzy oceniają je w podobny sposób, jak spółki na etapie wzrostu.
Ta konwergencja zapewnia zarządzającym funduszami wspólny język analityczny, ale nakłada również oczekiwania dotyczące dyscypliny i ujawniania informacji, których DeFi nie zostało zaprojektowane.
W szczególności analiza Keyrock wskazała już, że wiele programów w dużym stopniu opiera się na istniejących rezerwach skarbowych, a nie na trwałych, powtarzających się przepływach pieniężnych.
Takie podejście może generować krótkoterminowe wsparcie cenowe, ale rodzi pytania o długoterminową stabilność, szczególnie na rynkach, na których przychody z opłat są cykliczne i często skorelowane z rosnącymi cenami tokenów.
Co więcej, analitycy tacy jak Marc Ajoon z Blockworks twierdzą, że uznaniowe odkupy często mają stłumione efekty rynkowe i mogą narazić protokoły na niezrealizowane straty, gdy ceny tokenów spadną.
Biorąc to pod uwagę, Ajoon opowiada się za systemami opartymi na danych, które dostosowują się automatycznie: wdrażają kapitał, gdy wyceny są niskie, reinwestują, gdy wskaźniki wzrostu słabną, i zapewniają, że wykupy odzwierciedlają rzeczywiste wyniki operacyjne, a nie presję spekulacyjną.
On stwierdził:
“W obecnej formie wykupy nie są srebrną kulą… Ze względu na “narrację wykupu” są one ślepo traktowane priorytetowo w stosunku do innych ścieżek, które mogą oferować wyższy zwrot z inwestycji”.
CIO Arca Jeff Dorman zajmuje bardziej kompleksowy pogląd.
Według niego, podczas gdy wykupy korporacyjne zmniejszają liczbę pozostających w obrocie akcji, tokeny istnieją w sieciach, w których podaży nie można zrównoważyć tradycyjną restrukturyzacją lub działalnością M&A.
Zatem spalanie tokenów może prowadzić protokół w kierunku w pełni rozproszonego systemu, ale ich posiadanie zapewnia opcjonalność przyszłej emisji, jeśli wymaga tego popyt lub strategie wzrostu. Ta dwoistość sprawia, że decyzje dotyczące alokacji kapitału mają większe konsekwencje niż na rynkach akcji, a nie mniejsze.
Pojawiają się nowe zagrożenia
Podczas gdy logika finansowa wykupów jest prosta, ich wpływ na zarządzanie nie jest taki sam.
Dla kontekstu, propozycja UNIfication Uniswap przeniosłaby kontrolę operacyjną z fundacji społecznościowej do Uniswap Labs, prywatnego podmiotu. Ta centralizacja wywołała alarm wśród analityków, którzy twierdzą, że grozi to powieleniem hierarchii, których zdecentralizowane zarządzanie miało na celu uniknięcie.
Biorąc to pod uwagę, badacz DeFi Ignas wskazał że:
“Wizja OG decentralizacji kryptowalut walczy”.
Ignas podkreślił, że dynamika ta pojawiła się w ciągu ostatnich lat i jest widoczna w tym, jak protokoły DeFi reagują na kwestie bezpieczeństwa poprzez awaryjne wyłączenia lub przyspieszone decyzje głównych zespołów.
Według niego obawy dotyczą tego, że skoncentrowana władza, nawet jeśli jest uzasadniona ekonomicznie, podważa przejrzystość i uczestnictwo użytkowników.
Jednak zwolennicy przeciwstawiają się temu, że konsolidacja ta może być funkcjonalna, a nie ideologiczna.
Eddy Lazzarin, dyrektor ds. technologii w A16z, opisuje UNIfication jako model “zamkniętej pętli”, w którym przychody ze zdecentralizowanej infrastruktury przepływają bezpośrednio do posiadaczy tokenów.
Dodaje, że DAO nadal zachowałoby uprawnienia do wydawania nowych tokenów na potrzeby przyszłego rozwoju, równoważąc elastyczność z dyscypliną fiskalną.
To napięcie między rozproszonym zarządzaniem a egzekucją wykonawczą nie jest niczym nowym, ale jego konsekwencje finansowe wzrosły.
Wiodące protokoły zarządzają obecnie funduszami wartymi setki milionów dolarów, a ich strategiczne decyzje wpływają na całe ekosystemy płynności. Tak więc, w miarę dojrzewania ekonomii DeFi, debaty na temat zarządzania przenoszą się z filozofii na wpływ na bilans.
Test dojrzałości DeFi
Przyspieszająca fala wykupu tokenów pokazuje, że zdecentralizowane finanse ewoluują w kierunku bardziej ustrukturyzowanej branży opartej na metrykach. Widoczność przepływów pieniężnych, odpowiedzialność za wyniki i dostosowanie inwestorów zastępują swobodne eksperymenty, które kiedyś definiowały tę przestrzeń.
Jednak wraz z tą dojrzałością pojawia się nowy zestaw zagrożeń: zarządzanie może przechylić się w kierunku centralnej kontroli, organy regulacyjne mogą traktować wykupy jako de facto dywidendy, a zespoły mogą odwrócić uwagę od innowacji w kierunku inżynierii finansowej.
Trwałość tej transformacji będzie zależeć od wykonania. Modele zautomatyzowane mogą na stałe zakodować przejrzystość i zachować decentralizację poprzez automatyzację łańcucha. Uznaniowe ramy odkupu, choć szybsze do wdrożenia, niosą ze sobą ryzyko utraty wiarygodności i jasności prawnej.
Ewolucja odkupu tokenów DeFi (źródło: Keyrock)
Tymczasem systemy hybrydowe, które łączą odkupy z mierzalnymi, weryfikowalnymi wskaźnikami sieciowymi, mogą oferować pośredni grunt, chociaż niewiele z nich okazało się odpornych na rynkach na żywo.
Oczywiste jest jednak, że zaangażowanie DeFi w tradycyjne finanse wykracza poza naśladownictwo. Sektor włącza dyscypliny korporacyjne, takie jak zarządzanie finansami, alokacja kapitału i ostrożność bilansowa, nie porzucając przy tym swoich fundamentów open source.
Wykupy tokenów krystalizują tę konwergencję, ponieważ łączą zachowania rynkowe z logiką ekonomiczną, przekształcając protokoły w samofinansujące się, oparte na przychodach organizacje odpowiedzialne przed swoimi społecznościami i mierzone wykonaniem, a nie ideologią.
Wspomniane w tym artykule
Jak wojna Ethereum vs Solana zakończyła się po cichu, nie z hukiem, ale skomleniem
Debata między Ethereum a Solaną jako rywalizującymi ze sobą L1 pomija fakt, jak radykalnie ich architektury różniły się w 2025 roku. Ethereum przekształciło się w warstwę rozliczeniową dla modułowych rollupów, podczas gdy Solana podwoiła monolityczną przepustowość.
Ethereum porzuciło wyścig monolitycznych łańcuchów wiele lat temu, ponieważ jego mapa drogowa traktuje warstwę bazową jako infrastrukturę rozliczeniową. Jednocześnie wykonanie odbywa się na rollupach warstwy 2 (L2), które publikują korzenie stanu z powrotem do sieci głównej.
Solana postawiła na coś zupełnie przeciwnego, z jedną zunifikowaną księgą, czasami slotów poniżej sekundy i potokiem proof-of-history, który sekwencjonuje transakcje w jednej globalnej księdze.
Obie ścieżki zapewniają transakcje, które wydają się natychmiastowe dla użytkowników klikających “wyślij”, ale modele bezpieczeństwa gwałtownie się różnią, gdy zapytasz, co dzieje się w sekundach, minutach lub dniach po tym kliknięciu.
Pytanie, przed którym staną budowniczowie w 2026 roku, nie dotyczy tego, który łańcuch działa szybciej w próżni; chodzi o to, który z nich jest bardziej wydajny w praktycznym zastosowaniu. Chodzi o to, który model zapewnia mniejsze tarcie dla aplikacji, którą chcą zbudować, i ile są skłonni zapłacić, pod względem opóźnień, złożoności lub czasu wyjścia, za gwarancje, które zapewnia każdy system.
Monolityczna szybkość kontra modułowa finalność
Architektura Solana łączy włączenie, potwierdzenie i ostateczność ekonomiczną w jednym 400-milisekundowym slocie, gdy sieć działa płynnie.
Walidatory głosują na bloki za pomocą zegara proof-of-history, który oznacza transakcje przed konsensusem, umożliwiając sieci potokowanie przepustowości bez czekania na tradycyjne rundy BFT.
Użytkownicy widzą strumienie potwierdzeń po oddaniu dwóch trzecich głosów na blok, zazwyczaj w ciągu pół sekundy, a całkowite zakończenie następuje około 12 sekund później.
Jakob Povšič, współzałożyciel Temporal, opisał wynik dla użytkowników w notatce:
“Dla większości użytkowników końcowych transakcja jest uznawana za “potwierdzoną”, gdy dwie trzecie sieci zagłosuje na jej blok, co zajmuje mniej niż pół sekundy”.
Modułowa konstrukcja Ethereum oddziela te kroki. Rollupy sekwencjonują transakcje poza łańcuchem: Arbitrum tworzy bloki co 250 milisekund, podczas gdy Optimism tworzy bloki co dwie sekundy. W rezultacie użytkownicy widzą “miękką” ostateczność w momencie, gdy sekwencer akceptuje transakcję.
Ale ekonomiczna ostateczność pojawia się dopiero wtedy, gdy rollup przesyła swój stan root do L1 i zamyka się okno sporu lub ważności.
Optymistyczne rollupy narzucają siedmiodniowe okresy wyzwań, zanim użytkownicy będą mogli wycofać się do sieci głównej, podczas gdy rollupy ZK kompresują to do 15 minut lub kilku godzin, przesyłając dowody ważności.
Will Papper, współzałożyciel Syndicate, argumentował, że opóźnienie ma mniejsze znaczenie niż się wydaje. W notatce dodał:
“Wiele mostów natychmiastowych i tak czuje się komfortowo działając na niesfinalizowanych stanach rollup. L2 zapewniają integrację poniżej sekundy dla aplikacji, które rzadko łączą się z L1, ale aplikacje wymagające częstych rozliczeń w sieci głównej ponoszą koszty czasowe, których Solana unika”.
Co tak naprawdę czują użytkownicy
Różnica w architekturze zmienia sposób, w jaki każdy system radzi sobie z zatorami, opłatami i awariami. W Solana opłata podstawowa pozostaje na stałym poziomie 5000 lamportów za podpis, około 0,0001 USD, podczas gdy opłaty priorytetowe pozwalają użytkownikom licytować włączenie podczas skoków ruchu.
Ważona stawkami jakość usług szybciej kieruje transakcje o wysokim priorytecie od znanych walidatorów, a lokalne rynki opłat zapobiegają zatykaniu harmonogramu przez pojedyncze gorące konta.
Większość transakcji detalicznych ląduje poniżej jednego centa. Kiedy system zawodzi, zawodzi globalnie: zatrzymanie Solana 6 lutego 2024 r. trwało cztery godziny i 46 minut po tym, jak błąd starszego programu ładującego zmusił walidatory do ponownego uruchomienia klastra.
Opłaty L2 zmieniają się wraz z rynkiem blobów Ethereum. Mimo to wprowadzenie bloba Dencun w marcu 2024 r. i zwiększenie przepustowości Pectry w maju 2025 r. spowodowało, że typowe transakcje “wysyłania” osiągnęły jednocyfrowe centy na głównych rollupach.
Tryby awarii różnią się od siebie: sekwencer L2 przechodzący w tryb offline wstrzymuje aktywność użytkownika na tym rollupie, nawet jeśli Ethereum L1 działa normalnie.
45-minutowe zatrzymanie Base we wrześniu 2023 r. oraz wielogodzinne zakłócenia Optimism i Starknet w latach 2024-25 ilustrują zlokalizowane ryzyko.
Dowody błędów i mechanizmy force-inclusion zapewniają luki ewakuacyjne, ale UX podczas awarii zależy od tego, czy dotknięty rollup wdrożył te zabezpieczenia.
Okna wyzwań i rzeczywistość wycofania
Siedmiodniowe optymistyczne okno wypłaty rollup istnieje, ponieważ dowody oszustwa wymagają czasu dla walidatorów na złożenie wyzwań, jeśli wykonanie było nieprawidłowe.
OP Mainnet, Base i Arbitrum wymuszają to opóźnienie. Papper zasugerował, że opóźnienie stało się niewidoczne, mówiąc, że “idealnie byłoby, gdyby te wewnętrzne elementy były niewidoczne z perspektywy UX”.
Mosty innych firm łagodzą opóźnienie poprzez pożyczanie płynności, umożliwiając użytkownikom niemal natychmiastowe wyjście za niewielką opłatą. Rollupy ZK eliminują okres wyzwania, przesyłając dowody ważności, umożliwiając wypłaty w ciągu kilku minut lub godzin.
Solana nie ma okna wypłaty, ponieważ transakcje są rozliczane bezpośrednio na L1. Ujednolicony stan oznacza, że nie ma łańcucha wtórnego, z którego można wyjść, więc “ostateczność” i “wycofanie” mieszczą się w tym samym 12-sekundowym progu.
Ta prostota usuwa warstwę zaufania pomostowego, ale koncentruje całe ryzyko awarii na kliencie walidatora i stosie sieciowym.
Ekstrakcja MEV w Solana przepływa przez silnik blokowy Jito, który walidatory integrują z przestrzenią pakietów aukcyjnych.
Jakość usług ważona stawkami (QoS) zapewnia preferencyjne traktowanie walidatorów o wysokich stawkach, poprawiając w ten sposób przewidywalność dla wyszukiwarek, ale rodząc pytania o sprawiedliwość dla mniejszych uczestników.
Trajektoria Ethereum ma na celu wzmocnienie gwarancji włączenia na poziomie protokołu. Aktualizacja “Glamsterdam” z 2026 r. planuje wzmocnić separację proponentów i konstruktorów oraz wprowadzić listy inkluzji, które zmuszają proponentów do uwzględnienia określonych transakcji w jednym lub dwóch slotach.
Papper argumentował, że gwarancje włączenia mają większe znaczenie niż ostateczność pojedynczego slotu:
“Kolejnym najbardziej korzystnym elementem są gwarancje włączenia, ponieważ pozwalają aplikacjom być bardziej pewnymi włączenia transakcji, oferując lepszy UX”.
Firedancer kontra dojrzałość modułowa
Katalizatorem Solany jest Firedancer, niezależny klient walidatora opracowany przez Jump Crypto. Publiczne wersje demonstracyjne wykazały przepustowość znacznie przekraczającą przepustowość obecnego klienta Agave.
Povšič podkreślił, że zmiana kultury polega na tym, że “to, co zasadniczo różni się teraz od ryzyka przestojów w przeszłości, to kultura rozwoju”. Dodał, że główne zespoły przyjęły podejście oparte na bezpieczeństwie i niezawodności.
Wdrożenie Firedancer wprowadza różnorodność klientów, zmniejszając ryzyko pojedynczego wdrożenia i podnosząc pułapy opóźnień i przepustowości. Środowisko wykonawcze Alpenglow dąży do finalizacji poniżej 150 milisekund.
Mapa drogowa Ethereum obejmuje trzy krótkoterminowe aktualizacje. Pectra, dostarczona w maju 2025 r., zwiększyła przepustowość blobów. Fusaka, zaplanowana na ten kwartał, dostarcza PeerDAS: oparty na peerach system próbkowania dostępności danych, który umożliwia węzłom weryfikację danych bez pobierania pełnych blobów.
Glamsterdam w 2026 roku wprowadzi zapisane listy PBS i włączenia, wzmacniając odporność na cenzurę. Łańcuchy OP Stack i Arbitrum to dojrzewające systemy odporne na błędy, które umożliwiają walidację bez zezwoleń.
Papper przewidział, że tańsza dostępność danych (DA) napędza najbardziej natychmiastowe zyski:
“Tańsza dostępność danych prowadzi do niższych opłat. Zapewnia to, że każda transakcja na rollupie staje się tańsza”.
Kto powinien budować gdzie
Handel wysokiej częstotliwości i tworzenie rynku wymagają najniższego możliwego czasu włączenia. Jednogniazdowa ścieżka Solana, QoS ważony stawkami i pakiety Jito zapewniają to, gdy liczą się milisekundy.
Povšič argumentował, że infrastruktura dojrzała:
“Przeszliśmy długą drogę… od mięty NFT, która prawie doprowadziła do upadku sieci pod koniec 2021 r., do Solany, która przetrwała ostatni Black Friday bez potu”.
Gry on-chain i aplikacje społecznościowe, które rzadko osiedlają się na L1, dobrze pasują do L2. 250-milisekundowe bloki Arbitrum są natychmiastowe, a opłaty post-Dencun konkurują z sub-pensową ekonomią Solany.
W razie potrzeby budowniczowie dziedziczą warstwę rozliczeniową Ethereum. Papper zauważył, że wstępne potwierdzenia dodatkowo kompresują opóźnienia:
“Myślę, że 200 ms od wstępnych potwierdzeń jest już niezauważalne dla większości użytkowników”.
Płatności i DeFi konsumentów zależą od opłat i przepływów wyjściowych. Jeśli użytkownicy rzadko przechodzą do L1, L2 UX konkuruje bezpośrednio z Solaną. Jeśli aplikacja wymaga częstych rozliczeń w sieci głównej lub atomowej złożoności na wielu kontach, ujednolicona księga Solana upraszcza architekturę.
Povšič zwrócił uwagę na przewagę deweloperów:
“Poza opłatami i wydajnością, największą zaletą Solany dla deweloperów jest prostota globalnego stanu współdzielonego. Nie musisz zajmować się mostkowaniem ani dodatkową złożonością dostępności danych”.
Kwestią konkurencyjną w 2026 roku nie jest to, czy Solana lub Ethereum są szybsze lub tańsze w izolacji. Pytanie brzmi, który model lepiej pasuje do wymagań dotyczących opóźnień, kosztów i ostateczności aplikacji, którą konstruktor chce dostarczyć.
Solana zakłada, że połączenie wykonania, rozliczenia i finalizacji w jednym 400-milisekundowym slocie tworzy ścieżkę o najniższym tarciu, a Firedancer przesuwa tę kopertę dalej.
Tymczasem Ethereum obstawia, że oddzielenie obaw, L1 dla rozliczenia, L2 dla wykonania, pozwala każdej warstwie specjalizować się i skalować niezależnie, z tańszymi blobami i dojrzałymi dowodami błędów zmniejszającymi lukę UX.
Użytkownicy dbają o złożoną metrykę: czas do potwierdzenia UX pomnożony przez koszt pomnożony przez niezawodność. Oba ekosystemy zoptymalizowały różne części tej krzywej w 2025 r., a aktualizacje z 2026 r. sprawdzą, czy monolityczna przepustowość lub modułowe skalowanie zapewniają lepszy produkt na dużą skalę.
Odpowiedź będzie zależeć od zastosowania.
To nie jest zabezpieczenie, ale raczej przyznanie, że oba modele dokonały różnych kompromisów architektonicznych, a te kompromisy dają wymiernie różne wyniki dla różnych obciążeń.
Wspomniane w tym artykule