OnchainDB tworzy bazę danych typu pay-per-query w oparciu o infrastrukturę Celestia o przepustowości 1 Tb/s
Joerg Hiller
3 lutego 2026 r., godz. 15:54
OnchainDB wykorzystuje nadchodzącą aktualizację Fibre firmy Celestia do stworzenia infrastruktury baz danych z mikropłatnościami dla agentów AI, dzięki czemu każde wywołanie API staje się transakcją generującą pieniądze.
Modułowa teoria blockchain Celestii przechodzi swój pierwszy prawdziwy test wytrzymałościowy. OnchainDB, niezależny projekt oparty na tej sieci, zaprezentował bazę danych typu „pay-per-query”, zaprojektowaną z myślą o przyszłości, w której agenci AI będą dokonywać milionów mikropłatności na sekundę za dostęp do danych.
Moment wprowadzenia nie jest przypadkowy. 13 stycznia 2026 r. Celestia ogłosiła wprowadzenie protokołu Fibre Blockspace, który osiągnął przepustowość 1 terabita na sekundę w testach z 498 węzłami – co stanowi 1500-krotną poprawę w stosunku do pierwotnych celów określonych w planie działania. OnchainDB zasadniczo zakłada, że przepustowość będzie ostatecznie na tyle tania, że płatności za zapytania będą ekonomicznie opłacalne.
Ekonomia każdego wywołania API
Oto idea: zamiast płacić miesięczne rachunki za chmurę, programiści przechowują dane aplikacji w warstwie dostępności danych Celestia i uzyskują dochody, gdy dane te są przeglądane. Obecny projekt OnchainDB dzieli dochody z każdej operacji odczytu i zapisu w stosunku 70/30 między twórców aplikacji a platformę.
Przykłady zastosowań są proste. Rynek prognoz mógłby pobierać opłaty za historyczne dane dotyczące kursów. Platformy społecznościowe mogłyby monetyzować swoje dane wykresów za zapytania stron trzecich. Dostawcy usług analitycznych mogliby sprzedawać zagregowane statystyki bez konieczności budowania od podstaw infrastruktury rozliczeniowej.
Jednak prawdziwym celem jest handel między maszynami. OnchainDB pozycjonuje się jako warstwa odkrywcza dla agentów AI, umożliwiając im wyszukiwanie zestawów danych, płacenie za zapytania, łączenie informacji z wielu aplikacji i przetwarzanie wyników bez udziału człowieka. Projekt nazywa to „zbiorową bazą danych inteligencji”.
Dlaczego tradycyjne łańcuchy bloków nie są wystarczające
Matematyka nie działa w istniejącej infrastrukturze. Baza danych obsługująca tysiące agentów AI, którzy co sekundę wykonują zapytania, generuje wolumeny transakcji, które przewyższają obecne możliwości i koszty blobów Ethereum. Mikropłatności za dostęp do danych mają sens tylko wtedy, gdy podstawowe koszty łańcucha bloków na bajt są znikome.
OnchainDB umieszcza każdą operację zapisu w Celestii, zarówno nowe wpisy, jak i aktualizacje. Operacje odczytu dotykają zmaterializowanych widoków, które są zsynchronizowane z tym kanonicznym stanem onchain. Użytkownicy otrzymują gwarancje blockchain (niezmienność, weryfikacja kryptograficzna), podczas gdy warstwa indeksowania zajmuje się wydajnością zapytań.
Przy przewidywanej przez Fibre skali 1 Tb/s opłata w wysokości ułamka centa za odczyt bazy danych może pokryć koszty onchain, pozostawiając margines. Tak przynajmniej wygląda teoria.
Kontekst rynkowy
TIA jest obecnie notowany na poziomie 0,38 USD, co oznacza spadek o 5,6% w ciągu 24 godzin, przy kapitalizacji rynkowej wynoszącej około 332 mln USD. Token znajduje się pod presją, pomimo ambitnego ogłoszenia Fibre trzy tygodnie temu.
Różnica między techniczną mapą drogową Celestii a obecnym nastrojem rynkowym jest uderzająca. Fibre reprezentuje infrastrukturę zaprojektowaną dla zastosowań, które nie istnieją jeszcze na dużą skalę: płatności agentów, rynki pay-per-crawl, księgi zamówień onchain dla tradycyjnych aktywów.
OnchainDB jest jednym z pierwszych konkretnych zastosowań stworzonych z myślą o tej hipotetycznej przyszłości. Czy ekonomie agentów AI rozwiną się wystarczająco szybko, aby uzasadnić inwestycję w infrastrukturę, pozostaje kwestią otwartą. Sukces projektu zależy całkowicie od tego, czy wizja „rynków wszystkiego” zrealizuje się w czasie, który ma znaczenie dla obecnych posiadaczy tokenów.
Aktualizacja Celestia Ginger w październiku 2024 r. podwoiła przepustowość, skracając czas bloków z 12 do 6 sekund. Fibre stosuje inne podejście i działa równolegle do istniejącego L1 z innymi specyfikacjami blobów: od minimum 256 KB do maksymalnie 128 MB, w porównaniu ze standardowym limitem L1 wynoszącym 8 MB bez minimum.
Dla programistów obserwujących tę przestrzeń, OnchainDB stanowi wczesny przykład tego, co faktycznie umożliwia dostępność danych o dużej przepustowości. Dla handlowców jest to przypomnienie, że wartość Celestii zależy od zastosowań, które będą istnieć dopiero po stworzeniu infrastruktury.
Źródło zdjęcia: Shutterstock
Bitcoin zmienia lokalizację miast i centrów danych, konkurując o zmarnowaną energię, a nie tanią siłę roboczą.
Przez dwa stulecia fabryki goniły za tanią siłą roboczą i gęstymi portami. Dziś górnicy wkraczają na wietrzne płaskowyże i rozlewiska wodne, zadając prostsze pytanie: gdzie są najtańsze zmarnowane waty?
Kiedy obliczenia mogą przejść do energii, a nie energia do ludzi, mapa się przechyla.
Przemysł ciężki zawsze gonił za tanią energią, ale nadal potrzebował ciał i statków. Nowością w przypadku Bitcoina (BTC) jest to, jak całkowicie praca, logistyka i fizyczny produkt zniknęły z równania lokalizacji.
Zakład wydobywczy może być jednym magazynem, tuzinem pracowników, stosem układów ASIC i linią światłowodową. Jego wynikiem jest czysta nagroda w postaci bloków, a nie nieporęczny towar, który musi zostać wysłany. Pozwala to górnikom podłączyć się do prawdziwie osieroconej lub ograniczonej energii, do której nie dotarłaby żadna konwencjonalna fabryka, i spieszyć się, gdy zmienia się polityka lub ceny.
Bitcoin nie jest pierwszym przemysłem poszukującym energii, ale jest pierwszym dużym przemysłem, którego podstawową ofertą lokalizacyjną jest “daj mi najtańszy zmarnowany megawat, a ja się pojawię”, przy czym siła robocza jest prawie nieistotna.
Ograniczenia tworzą nową dotację
CAISO ograniczyło około 3,4 TWh energii słonecznej i wiatrowej na skalę użytkową w 2023 r., co stanowi wzrost o około 30% w porównaniu z 2022 r., a ponad 2,4 TWh zostało ograniczone tylko w pierwszej połowie 2024 r., ponieważ generacja w ciągu dnia rutynowo przekraczała limity popytu i przesyłu.
Ceny węzłowe często są ujemne: wytwórcy płacą sieci za odbiór energii elektrycznej, ponieważ wyłączenie jest kosztowne i nadal chcą ulg podatkowych z tytułu odnawialnych źródeł energii.
Górnicy pojawiają się jako dziwny nowy oferent. Soluna buduje modułowe centra danych przy projektach wiatrowych i słonecznych, które pochłaniają energię, której sieć nie jest w stanie zaabsorbować. W Teksasie Riot zarobił około 71 milionów dolarów w kredytach energetycznych w 2023 roku, ograniczając się w godzinach szczytu zapotrzebowania, często z nawiązką kompensując BTC, które by wydobyli.
W 2024 r. firma wydobywcza Bitcoin zamieniła ograniczenie w dziesiątki milionów dolarów kredytów, a w 2025 r. jest to na dobrej drodze do pobicia tego wyniku, z ponad 46 milionami dolarów kredytów zaksięgowanych tylko w pierwszych trzech kwartałach.
Artykuł z 2023 r. w Resource and Energy Economics modeluje popyt na Bitcoin w ERCOT i stwierdza, że górnicy mogą zwiększyć moc odnawialną ale także emisje, przy czym znaczna część negatywnych skutków zostanie złagodzona, jeśli górnicy będą działać jako zasoby reagujące na popyt.
Ograniczenia i ujemne ceny są de facto dotacjami dla każdego, kto może pojawić się dokładnie tam, gdzie i kiedy energia jest najtańsza, a górnictwo jest do tego przystosowane.
Hash rate porusza się szybciej niż fabryki
Górnicy zwykli sezonowo migrować w obrębie Chin, goniąc za tanią energią wodną w porze deszczowej w Syczuanie, a następnie przenosząc się do regionów węglowych, takich jak Xinjiang, gdy deszcze się skończyły.
Kiedy Pekin rozprawił się w 2021 r., mobilność ta stała się globalna: udział Stanów Zjednoczonych w hash-rate podskoczył z jednocyfrowego do około 38% na początku 2022 r., podczas gdy udział Kazachstanu wzrósł do około 18%, ponieważ górnicy podnieśli całe farmy i ponownie umieścili je w sieciach o dużej zawartości węgla.
W ubiegłym roku baseny wydobywcze z siedzibą w USA wydobyły ponad 41% bloków Bitcoin.
Reuters niedawno poinformował, że udział Chin po cichu odbił się do około 14%, koncentrując się w prowincjach z nadwyżką mocy.
Układy ASIC są wielkości kontenera, amortyzują się w ciągu dwóch do trzech lat i wytwarzają ten sam wirtualny zasób niezależnie od tego, gdzie się znajdują. Pozwala to na przepływ hashrate przez granice w sposób, w jaki nie mogą tego zrobić huty stali lub kampusy AI.
Kiedy Kentucky zwalnia energię elektryczną wydobywczą z podatku od sprzedaży lub Bhutan oferuje długoterminowe kontrakty na energię wodną, górnicy mogą przestawić się w ciągu kilku miesięcy.
Górnicy bitcoinów skoncentrowali się w Teksasie, na południowym wschodzie i na górskim zachodzie, w regionach, w których ograniczenie energii odnawialnej powoduje nadwyżkę energii po niskich cenach.
Programowalne pokrętło i granica zmarnowanych watów
ERCOT traktuje określone duże obciążenia jako “kontrolowane zasoby obciążenia”, które można ograniczyć w ciągu kilku sekund w celu ustabilizowania częstotliwości.
Lancium i inne zakłady wydobywcze reklamują się jako CLR, obiecując niemal natychmiastowe obniżenie mocy, gdy ceny wzrosną lub rezerwy się wyczerpią. Raporty Riot z lipca i sierpnia 2023 r. brzmią jak komunikaty o zyskach z usług sieciowych, z milionami zaksięgowanych kredytów na zasilanie i reagowanie na popyt oraz znacznie mniejszą liczbą monet wydobywanych samodzielnie podczas fal upałów.
OECD i krajowe organy regulacyjne omawiają teraz Bitcoin jako elastyczne obciążenie, które może albo pogłębić penetrację odnawialnych źródeł energii, albo wyprzeć inne zastosowania.
Górnicy składają oferty na przerywaną moc po najniższych stawkach, operatorzy sieci zyskują bufor, z którego mogą korzystać w przypadku ograniczonej podaży, a sieć absorbuje więcej mocy odnawialnej bez nadmiernej rozbudowy przesyłu.
Państwowy fundusz majątkowy Bhutanu i Bitdeer budują co najmniej 100 MW kopalni zasilanych energią wodną w ramach inicjatywy zielonego kryptowaluta o wartości 500 milionów dolarów, zarabiając na nadwyżkach energii wodnej i eksportując “czyste” monety. Urzędnicy podobno wykorzystywali zyski z kryptowalut do wypłacania pensji rządowych.
W zachodnim Teksasie floty elektrowni wiatrowych i słonecznych napotykają na wąskie gardła przesyłowe, powodując ograniczenia i ujemne ceny.
Właśnie tam ulokowało się wielu amerykańskich górników, podpisując umowy PPA z elektrowniami odnawialnymi, aby przejąć moc, której sieć nie zawsze jest w stanie wchłonąć. Crusoe Energy dostarcza modułowe generatory i układy ASIC do odległych szybów naftowych, wykorzystując gaz towarzyszący, który w przeciwnym razie zostałby spalony.
Górnicy skupiają się tam, gdzie nakładają się na siebie trzy warunki: energia jest tania lub osierocona, przesył jest ograniczony, a lokalna polityka przyjmuje ich z zadowoleniem lub ignoruje. Kopalnie bitcoinów mogą dotrzeć do miejsc, do których przemysł wymagający dużej siły roboczej nigdy by nie dotarł.
Sztuczna inteligencja przyjmuje podręcznik, z ograniczeniami
Rada Doradcza ds. Energii Sekretarza Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych ostrzegł w 2024 r. że zapotrzebowanie na centra danych oparte na sztucznej inteligencji może dodać dziesiątki gigawatów nowego obciążenia. Podkreślono potrzebę elastycznego popytu i nowych modeli lokalizacji.
Firmy takie jak Soluna określają się obecnie jako “modular green compute”, przełączając się między zasobami cyfrowymi a innymi obciążeniami w chmurze, aby zarabiać na ograniczonej energii wiatrowej i słonecznej.
Nowe chińskie podwodne centrum danych u wybrzeży Szanghaju działa z mocą około 24 MW, niemal w całości wykorzystując morski wiatr i chłodzenie wodą morską.
Tarcia wynikają z opóźnień i umów SLA dotyczących czasu pracy. Górnik Bitcoin może tolerować godziny przestoju i sekundy opóźnienia sieci.
Punkt końcowy wnioskowania AI obsługujący zapytania w czasie rzeczywistym nie może. Pozwoli to na utrzymanie obciążeń AI warstwy pierwszej w pobliżu węzłów światłowodowych i głównych metropolii, ale przebiegi treningowe i wnioskowanie wsadowe są już kandydatami do odległych, bogatych w energię lokalizacji.
Proponowane przez Salwador miasto Bitcoin City byłoby rajem podatkowym u podnóża wulkanu, gdzie energia geotermalna zasilałaby wydobycie bitcoinów, a obligacje wspierane przez bitcoiny finansowałyby zarówno miasto, jak i górników.
Niezależnie od tego, czy zostanie zbudowany, czy też nie, pokazuje to, że rząd stawia na “energię plus maszyny”, a nie siłę roboczą jako kotwicę. Boom na centra danych w regionie Górnego Środkowego Zachodu i Wielkich Jezior przyciąga hiperskalerów tanią energią i wodą, pomimo ograniczonej lokalnej siły roboczej.
Kampusy górnicze w Bhutanie, zasilane energią wodną, znajdują się z dala od dużych miast.
Tkanka społeczna jest cienka. Kilkuset wysoko wykwalifikowanych pracowników obsługuje szafy i podstacje. Dochody podatkowe płyną, ale tworzenie miejsc pracy na megawat jest minimalne. Lokalna opozycja koncentruje się na hałasie i wysokiej temperaturze, a nie na konkurencji na rynku pracy.
Do 2035 r. klastry, w których elektrownie, podstacje, światłowody i kilkuset pracowników definiują “miasto”, stają się realnymi, maszynowymi strefami, w których osiedlanie się ludzi jest przypadkowe.
Ponowne wykorzystanie ciepła zwiększa przychody
MintGreen w Kolumbii Brytyjskiej kieruje chłodzone zanurzeniowo ciepło kopalniane do miejskiej sieci ciepłowniczej, twierdząc, że może ono zastąpić kotły na gaz ziemny. Norweska firma Kryptovault przekierowuje ciepło kopalniane do suszenia kłód drewna i wodorostów.
MARA przeprowadziła pilotaż w Finlandii, gdzie instalacja górnicza o mocy 2 MW wewnątrz ciepłowni zapewnia wysokotemperaturowe źródło ciepła, które w przeciwnym razie wymagałoby biomasy lub gazu.
Górnik płacący najniższe stawki za energię elektryczną może również sprzedawać ciepło odpadowe, uzyskując dwa strumienie przychodów z tego samego źródła energii. Sprawia to, że lokalizacje o zimnym klimacie z zapotrzebowaniem na ciepło sieciowe stają się coraz bardziej atrakcyjne.
Ustawa HB 230 w Kentucky zwalnia energię elektryczną wykorzystywaną do komercyjnego wydobywania kryptowalut ze stanowego podatku od sprzedaży i użytkowania.
Zwolennicy przyznają, że branża tworzy niewiele miejsc pracy w stosunku do wielkości dotacji do energii. Partnerstwo Bhutanu z Bitdeer obejmuje suwerenną energię wodną, wsparcie regulacyjne i fundusz o wartości 500 milionów dolarów.
Salwador opakował swój plan geotermalny i Bitcoin City w status prawnego środka płatniczego, ulgi podatkowe i preferencyjny dostęp do energii geotermalnej z wulkanów.
Zestaw narzędzi politycznych obejmuje: zwolnienia podatkowe na energię elektryczną i sprzęt, szybkie połączenia międzysystemowe, długoterminowe umowy PPA na ograniczoną moc, a w niektórych przypadkach bilanse państwowe lub eksperymenty z prawnym przetargiem.
Jurysdykcje konkurują o dostarczenie najtańszego, najbardziej niezawodnego strumienia elektronów przy jak najmniejszej liczbie przeszkód związanych z pozwoleniami.
O co toczy się gra?
Przez dwa stulecia geografia przemysłowa była zoptymalizowana pod kątem przemieszczania surowców i gotowych towarów przez porty i stacje kolejowe, z tanią siłą roboczą i dostępem do rynku jako czynnikami napędzającymi.
Boom na wydobywanie bitcoinów to pierwszy raz, kiedy mamy do czynienia z globalną, kapitałochłonną branżą, której produkt jest natywnie cyfrowy i której głównym ograniczeniem jest cena energii.
Ujawniło to, gdzie na świecie znajdują się “zmarnowane waty” i ile rządy są skłonne zapłacić, w postaci ulg podatkowych, pierwszeństwa w połączeniach międzysystemowych i kapitału politycznego, aby przekształcić te waty w hash.
Jeśli sztuczna inteligencja i ogólne obliczenia przyjmą tę samą mobilność, mapa przyszłych centrów danych będzie mniej zależna od tego, gdzie mieszkają tanie ręce, a bardziej od tego, gdzie współistnieją osierocone elektrony, chłodna woda i ciche pozwolenia. Rozbudowa sieci przesyłowych może zlikwidować krawędź ograniczenia.
Odwrócenie polityki może wiązać się z miliardowymi nakładami inwestycyjnymi. Wymagania AI dotyczące opóźnień mogą ograniczyć ilość obciążenia, które można migrować. A cykle towarowe mogą całkowicie załamać ekonomię hashrate.
Ale kierunkowość jest widoczna. Bhutan monetyzuje energię wodną poprzez hash. Teksas płaci górnikom za wyłączanie się podczas fal upałów.
Kentucky zwalnia górniczą energię elektryczną z podatku. Chińscy górnicy po cichu uruchamiają się ponownie w prowincjach z nadwyżką energii. Są to jurysdykcje, które zmieniają zasady przetargów dla przemysłu intensywnie wykorzystującego komputery.
Jeśli era przemysłowa zorganizowała się wokół rąk w porcie, era obliczeniowa może zorganizować się wokół watów na krawędzi. Bitcoin to tylko pierwszy ruch ujawniający, gdzie mapa już chce się rozerwać.
Wspomniane w tym artykule
Ta domowa inwazja na kryptowalutę o wartości 4,3 mln USD pokazuje, jak pojedynczy wyciek danych może zagrozić portfelowi – i bezpieczeństwu – każdej osoby
Schemat działania był dość prosty: przebrać się za kuriera, zapukać do drzwi, włamać się pod groźbą użycia broni i wydobyć klucze prywatne.
W czerwcu 2024 r. trzech mężczyzn wykonało ten skrypt pod adresem mieszkalnym w Wielkiej Brytanii i odeszło z kryptowalutą o wartości ponad 4,3 miliona dolarów.
Pięć miesięcy później Sheffield Crown Court skazał Farisa Ali i dwóch wspólników po tym, jak policja metropolitalna odzyskała prawie cały łup.
Sprawa, udokumentowane przez badacza blockchain ZachXBT, stanowi teraz punkt odniesienia dla pytania, którego branża unikała: jak wygląda bezpieczeństwo operacyjne, gdy wartość netto użytkownika znajduje się w rozszerzeniu przeglądarki, a adres domowy jest publicznie dostępny?
Napad miał miejsce w wąskim przedziale czasowym między naruszeniem danych a świadomością ofiary.
Dzienniki czatu uzyskane przez ZachXBT pokazują, że sprawcy omawiali swoje podejście na kilka godzin przed atakiem, udostępniając zdjęcia budynku ofiary, potwierdzając, że znajdują się przed drzwiami i koordynując swoją przykrywkę.
Na jednym ze zdjęć widać całą trójkę ubraną w uniformy kurierskie. Kilka minut później zapukali. Ofiara, spodziewając się paczki, otworzyła drzwi.
Następnie doszło do wymuszonego transferu na dwa adresy Ethereum, wykonanego pod przymusem przy użyciu broni palnej. Większość skradzionych kryptowalut pozostała uśpiona w tych portfelach do czasu wkroczenia organów ścigania.
ZachXBT poskładał operację w całość dzięki informatyce śledczej w łańcuchu i wyciekom rozmów Telegram.
Dzienniki rozmów ujawniły planowanie operacyjne i wcześniejszą przeszłość kryminalną: kilka tygodni przed napadem Faris Ali opublikował znajomym na Telegramie zdjęcie swoich dokumentów dotyczących kaucji, ujawniając swoje pełne imię i nazwisko.
Po kradzieży nieznana strona zarejestrowała domenę ENS farisali.eth i wysłała wiadomość on-chain, publiczne oskarżenie osadzone w księdze Ethereum.
ZachXBT podzielił się swoimi odkryciami z ofiarą, która przekazała je władzom. W dniu 10 października 2024 r. ZachXBT opublikował następujące informacje pełne dochodzenie, a 18 listopada Sąd Koronny w Sheffield wydał wyroki.
Przypadek ten wpisuje się w szerszy schemat, na który zwrócił uwagę ZachXBT: gwałtowny wzrost liczby napadów na domy, których celem są posiadacze kryptowalut w Europie Zachodniej w ostatnich miesiącach, w tempie wyższym niż w innych regionach.
Wektory są różne, SIM swapy, które wyciekają frazy odzyskiwania, ataki phishingowe, które ujawniają salda portfeli i inżynieria społeczna, która mapuje zasoby do fizycznych lokalizacji, ale punkt końcowy jest spójny.
Gdy atakujący potwierdzi, że cel posiada znaczną wartość i może zlokalizować jego miejsce zamieszkania, rachunek przechyla się w kierunku fizycznego przymusu.
Co wykorzystuje taktyka “kierowcy dostawczego”
Przebranie kuriera działa, ponieważ wykorzystuje zaufanie do infrastruktury logistycznej. Otwieranie drzwi kurierowi jest rutynowym zachowaniem, a nie luką w zabezpieczeniach.
Sprawcy zrozumieli, że najtrudniejszą częścią włamania do domu jest uzyskanie wejścia bez uruchamiania alarmu lub ucieczki.
Mundur i paczka stanowią wiarygodny powód, by podejść i czekać na progu. Zanim drzwi się otworzą, element zaskoczenia jest już w grze.
Taktyka ta nie sprawdza się, ponieważ wymaga fizycznej obecności, pozostawia ślady kryminalistyczne i upada, jeśli ofiara odmówi otwarcia drzwi, a jednocześnie omija każdą warstwę zabezpieczeń cyfrowych.
Portfele z wieloma podpisami, urządzenia sprzętowe i chłodnie nic nie znaczą, gdy atakujący może zmusić cię do podpisywania transakcji w czasie rzeczywistym.
Słabym ogniwem nie jest kryptografia, ale raczej człowiek, który posiada klucze i mieszka pod stałym adresem, który można odkryć poprzez naruszenie danych lub wyszukiwanie w rejestrach publicznych.
Dochodzenie przeprowadzone przez ZachXBT wykazało, że atak był związany z “naruszeniem danych kryptograficznych”, wyciekiem, który dał sprawcom dostęp do informacji łączących zasoby portfela z fizyczną lokalizacją.
Dokładne źródło pozostaje nieokreślone, ale oś czasu sugeruje, że atakujący znali zarówno adres celu, jak i przybliżony stan posiadania, zanim dotarli na miejsce.
Podatek opsec i co się zmieni
Jeśli ta sprawa stanie się szablonem, posiadacze kryptowalut o wysokiej wartości netto będą musieli przemyśleć swoje praktyki w zakresie przechowywania i ujawniania informacji.
Natychmiastowa lekcja jest defensywna: podzielone zasoby, usuwanie danych osobowych z publicznych baz danych, unikanie omawiania sald portfeli w mediach społecznościowych i traktowanie wszelkich niechcianych wizyt jako potencjalnego zagrożenia.
Środki te nakładają jednak podatek na wygodę, przejrzystość i możliwość uczestniczenia w publicznym dyskursie kryptowalutowym bez malowania celu na plecach.
Kwestią długoterminową jest to, czy rynek ubezpieczeń wkroczy do akcji. Tradycyjni dostawcy usług powierniczych oferują ochronę od odpowiedzialności cywilnej i gwarancje bezpieczeństwa fizycznego, ale self-custody nie, co jest jedną z jego niewielu wad.
Jeśli włamania do domów staną się przewidywalnym wektorem ataku, należy spodziewać się popytu na produkty, które albo zlecają opiekę ubezpieczonym stronom trzecim, albo zapewniają prywatne usługi ochrony dla osób fizycznych posiadających aktywa powyżej określonego progu.
Żadne z tych rozwiązań nie jest tanie, a oba pozbawiają suwerenności, którą samodzielne przechowywanie ma gwarantować.
Naruszenia danych stanowią ryzyko wyższego szczebla. Scentralizowane giełdy, firmy analityczne blockchain, platformy raportowania podatkowego i usługi Web3, które wymagają KYC, przechowują rekordy łączące tożsamość z zasobami.
Kiedy te bazy danych wyciekają, a robią to regularnie, tworzą listę zakupów dla przestępców, którzy mogą porównać salda portfeli z publicznymi danymi adresowymi.
Wskazówka ZachXBT, by “monitorować swoje dane osobowe, gdy są one ujawniane online” jest rozsądną radą, ale zakłada, że ofiary mają narzędzia i czujność, aby śledzić naruszenia w czasie rzeczywistym. Większość z nich tego nie robi.
Innym ograniczeniem jest zdolność do egzekwowania prawa. Dochodzenie ZachXBT odegrało kluczową rolę w tej sprawie, ale jest on prywatnym podmiotem działającym pro bono.
Organom ścigania w większości jurysdykcji brakuje zdolności kryminalistycznych w łańcuchu, aby śledzić skradzione kryptowaluty bez pomocy z zewnątrz. Policja metropolitalna odniosła tutaj sukces po części dlatego, że praca dochodzeniowa została im przekazana w pełni ukształtowana.
O co toczy się gra?
Szersze pytanie, jakie rodzi ta sprawa, dotyczy tego, czy samodzielne przechowywanie może pozostać domyślnym zaleceniem dla każdego, kto posiada znaczną wartość.
Branża kryptowalutowa spędziła dekadę argumentując, że osoby fizyczne powinny kontrolować własne klucze i że suwerenność nad aktywami jest warta obciążenia operacyjnego.
Argument ten sprawdza się, gdy modelem zagrożenia jest niewypłacalność giełdy lub przejęcie przez rząd. Słabnie, gdy modelem zagrożenia jest mężczyzna w mundurze dostawczym z bronią palną i listą adresów pobranych z wyciekłej bazy danych.
Jeśli posiadacze aktywów o wysokiej wartości netto dojdą do wniosku, że samodzielne przechowywanie naraża ich na niedopuszczalne ryzyko fizyczne, przeniosą aktywa na ubezpieczone platformy instytucjonalne, a branża zamieni decentralizację na bezpieczeństwo.
Jeśli pozostaną na własnym utrzymaniu, ale będą intensywnie inwestować w infrastrukturę prywatności i bezpieczeństwa, kryptowaluty staną się subkulturą dla paranoików i osób z dobrymi zasobami.
Wyroki Sheffield Crown Court zamykają jeden rozdział. Napastnicy są w areszcie, ofiara odzyskała swoje środki, a ZachXBT ma kolejne studium przypadku do swojego archiwum przestępstw kryptowalutowych.
Ale systemowa podatność pozostaje: tak długo, jak duże sumy można wydobyć na muszce w mniej niż godzinę i tak długo, jak naruszenia danych nadal mapują salda portfeli na adresy domowe, żadna ilość kryptograficznych wzmocnień nie ochroni ludzi, którzy posiadają klucze.
Wspomniane w tym artykule Posted In: Wielka Brytania, Przestępczość, Kryptowaluty