Górnicy bitcoinów znajdują w Google nowego sojusznika w transformacji AI
Wyszukiwarkowy gigant Google stał się cichym architektem stojącym za szybkim zwrotem górników Bitcoin w kierunku sztucznej inteligencji (AI).
Zamiast nabywać firmy wydobywcze, spółka należąca do Alphabet zapewniła co najmniej 5 miliardów dolarów ujawnionego wsparcia kredytowego dla kilku projektów AI górników BTC.
Podczas gdy rynki często określają te ogłoszenia jako partnerstwa technologiczne, podstawowa struktura jest bliższa inżynierii kredytowej.
Wsparcie Google pomaga przekształcić te wcześniej nieoceniane spółki wydobywcze w kontrahentów, których pożyczkodawcy mogą traktować jak sponsorów infrastruktury, a nie czystych producentów towarów.
Mechanizm tych transakcji jest dość prosty.
Górnicy BTC wnoszą zasilane energią grunty, połączenia wysokiego napięcia i budynki w stanie surowym. Fluidstack, operator centrów danych, podpisuje wieloletnie umowy kolokacyjne z tymi firmami na “krytyczne obciążenie IT”, czyli moc dostarczaną do serwerów AI.
Google stoi następnie za zobowiązaniami leasingowymi Fluidstack, dając niechętnym ryzyku bankom komercyjnym możliwość gwarantowania projektów jako długu infrastrukturalnego zamiast spekulacyjnego finansowania kryptowalut.
Zabezpieczenia Google
TeraWulf ustanowił precedens strukturalny w swoim kampusie Lake Mariner w Nowym Jorku.
Po początkowej fazie, górnik ogłosił potężną ekspansję, podnosząc całkowitą zakontraktowaną moc powyżej 360 megawatów. TeraWulf wycenia umowę na 6,7 miliarda dolarów zakontraktowanego przychodu, potencjalnie sięgającego 16 miliardów dolarów z rozszerzeniami.
Co najważniejsze, warunki umowy wskazują, że Google zwiększyło swoje zabezpieczenie do 3,2 miliarda dolarów i zwiększyło swoje udziały wynikające z warrantów do około 14%.
Warto zauważyć, że rola Google była również widoczna w zwrocie Cipher Mining w kierunku sztucznej inteligencji.
Cipher Mining podpisał 10-letnią, 168-megawatową umowę na hosting AI z Fluidstack w swoim zakładzie w Barber Creek.
Podczas gdy Cipher sprzedaje to jako około 3 miliardy dolarów zakontraktowanego przychodu, motorem finansowym jest umowa Google na zabezpieczenie 1,4 miliarda dolarów zobowiązań leasingowych.
W zamian za to zabezpieczenie kredytowe, Google otrzymało warranty zamienne na około 5,4% udziałów w Cipher.
Hut 8 Corp. dalej skalowane model 17 grudnia, ujawniając 15-letnią umowę z Fluidstack na 245 megawatów mocy IT w kampusie River Bend w Luizjanie.
Całkowita wartość kontraktu wynosi 7 miliardów dolarów. Źródła rynkowe i informacje ujawnione przez firmę potwierdzają, że JP Morgan i Goldman Sachs strukturyzują finansowanie projektu, co jest możliwe tylko dlatego, że Google “wspiera finansowo” zobowiązania leasingowe.
Dlaczego leasing AI przewyższa marże bitcoinów
Strukturalny zwrot tych górników jest odpowiedzią na pogarszającą się ekonomikę wydobycia.
CoinShares’ dane wskazują, że średni koszt gotówkowy wyprodukowania 1 BTC wśród notowanych na giełdzie górników wynosi około 74 600 USD, a całkowity koszt, w tym pozycje niepieniężne, takie jak amortyzacja, jest bliższy 137 800 USD.
Przy obrocie BTC wynoszącym około 90 000 USD marże dla górników typu pure-play pozostają skompresowane, co skłania zarządy do poszukiwania bardziej stabilnych źródeł przychodów.
Poszukiwania te wskazują teraz na sztuczną inteligencję i wysokowydajne obliczenia. CoinShares poinformował, że publiczni górnicy ogłosili ponad 43 miliardy dolarów w kontraktach AI i HPC w ciągu ostatniego roku.
Dzięki tym umowom górnicy BTC mają lepszą pozycję w instytucjach finansowych, ponieważ banki mogą gwarantować 10- lub 15-letnią dzierżawę mocy AI jako powtarzające się przychody i testować je pod kątem wskaźników pokrycia obsługi zadłużenia.
Z kolei dochód z wydobycia bitcoinów zmienia się wraz z trudnością sieci i nagrodami za bloki, co jest wzorcem, na którym większość instytucjonalnych pożyczkodawców niechętnie się zakotwicza.
Jednak rola Google wypełnia tę lukę. Jako czynnik zwiększający zdolność kredytową, obniża on postrzegane ryzyko projektów i umożliwia górnikom dostęp do kapitału bliższego tradycyjnym deweloperom centrów danych.
Dla Google struktura ta poprawia efektywność kapitałową. Zamiast ponosić pełne koszty budowy centrów danych lub czekać w kolejkach połączeń międzysystemowych, zabezpiecza przyszły dostęp do mocy obliczeniowej za pośrednictwem Fluidstack. Zachowuje również opcjonalność wzrostu poprzez warranty kapitałowe w górnikach.
Ryzyko operacyjne i łańcuchy kontrahentów
Pomimo logiki finansowej, realizacja operacyjna wiąże się z odrębnym ryzykiem.
Górnicy bitcoinów tradycyjnie optymalizowali się pod kątem najtańszej i najłatwiejszej do ograniczenia mocy, jaką mogli zabezpieczyć. Z kolei klienci AI oczekują warunków klasy centrum danych, w tym ścisłej kontroli środowiska i rygorystycznych umów o poziomie usług.
Tak więc przejście od wydobycia “best-effort” do niemal ciągłej niezawodności wymaga przeglądu zarówno kultury operacyjnej, jak i infrastruktury fizycznej. Jeśli modernizacja chłodzenia przekroczy budżet lub modernizacja połączeń międzysystemowych napotka opóźnienia, górnicy będą musieli stawić czoła naruszeniom umowy, a nie zwykłym kosztom alternatywnym.
Co więcej, struktura ta wprowadza znaczną koncentrację kontrahentów.
Łańcuch ekonomiczny opiera się na Fluidstack działającym jako pośrednik. Przepływy pieniężne zależą od zdolności Fluidstack do zatrzymania najemców AI, a ostatecznie od gotowości Google do honorowania zabezpieczenia przez ponad dekadę.
Jeśli cykl hype’u AI się ochłodzi lub najemcy wymuszą renegocjacje umów najmu, łańcuch ten tworzy pojedynczy punkt awarii. Górnicy skutecznie zakładają się, że Google pozostanie ostatecznym zabezpieczeniem, ale regres prawny przepływa przez pośrednika.
Ryzyko
Szersze implikacje tych transakcji sięgają poza finansowanie projektów do polityki konkurencji i długoterminowego budżetu bezpieczeństwa Bitcoina.
Opierając się na zabezpieczeniach kredytowych, a nie na bezpośrednich przejęciach, Google może zagregować dostęp do gruntów pod napięciem i energii, czyli najbardziej deficytowych czynników w budowie sztucznej inteligencji. Takie podejście pozwala uniknąć przeglądu fuzji, do którego zachęcałby zakup dużych aktywów.
Jednakże, jeśli ten szablon skaluje się w wielu kampusach, krytycy mogą argumentować, że Google stworzył rodzaj “wirtualnego przedsiębiorstwa użyteczności publicznej”. Firma nie byłaby właścicielem budynków, ale nadal kształtowałaby, kto może wdrażać obliczenia na dużą skalę w tych sieciach.
W rezultacie organy regulacyjne mogą w końcu zadać sobie pytanie, czy kontrola nad długoterminową zdolnością AI, nawet poprzez dzierżawę, zasługuje na ściślejszą kontrolę antymonopolową.
W przypadku Bitcoina kompromis jest prosty. Każdy megawat przekierowany z wydobycia na sztuczną inteligencję zmniejsza pulę mocy dostępnej do zabezpieczenia sieci.
Rynek zakładał kiedyś, że hashrate będzie podążał za ceną niemal liniowo, w miarę jak bardziej wydajne platformy i większy kapitał będą dostępne online.
Tak więc, jeśli najbardziej wydajni operatorzy systematycznie przesuwają swoje najlepsze lokalizacje do kontraktów AI, wzrost hashrate staje się bardziej ograniczony i droższy, pozostawiając większą część produkcji bloków na osieroconych lub niższej jakości aktywach energetycznych.
Wspomniane w tym artykule
Czy górnicy będą sprzedawać więcej Bitcoinów? Rekordowy kwartał MARA mówi, że może
W raporcie za trzeci kwartał Marathon wprowadził cichą, ale ostateczną zmianę polityki, w której firma stwierdziła, że będzie teraz sprzedawać część nowo wydobytego Bitcoina (BTC), aby sfinansować swoją działalność.
Zmiana ta nastąpiła, ponieważ MARA posiadała około 52 850 BTC w dniu 30 września, płaciła około 0,04 USD za kilowatogodzinę w swoich zakładach i odnotowała koszt zakupu energii na Bitcoin w wysokości około 39 235 USD w trzecim kwartale, ponieważ trudności w sieci wzrosły.
Opłaty transakcyjne stanowiły zaledwie 0,9% przychodów z wydobycia w tym kwartale, co podkreśla słaby wzrost opłat. Zużycie gotówki było wysokie od początku roku, z około 243 milionami dolarów przeznaczonymi na nieruchomości i sprzęt, 216 milionami dolarów zaliczek dla dostawców i 36 milionami dolarów na zakup aktywów wiatrowych, z których wszystkie zostały sfinansowane wraz z 1,6 miliarda dolarów finansowania.
Rzeczywiste wydatki kapitałowe i potrzeby płynnościowe współistnieją obecnie z niższą ekonomią hash.
Czas ma znaczenie, ponieważ presja narasta w całej kohorcie górniczej, a składniki są na miejscu, aby górnicy dodali do tego samego impulsu po stronie sprzedaży widocznego w umorzeniach ETF.
Efekt jest nierównomierny u różnych operatorów, ale wyraźny zwrot Marathonu od czystej akumulacji do taktycznej monetyzacji stanowi szablon tego, co dzieje się, gdy spadek marży spotyka się z podwyższonymi zobowiązaniami kapitałowymi.
Kompresja marży zmienia górników w aktywnych sprzedawców
Rentowność branży wzrosła w listopadzie. Hashprice spadł w tym tygodniu do najniższego poziomu od wielu miesięcy, wynoszącego około 43,1 USD za petahash na sekundę, ponieważ cena Bitcoina spadła, opłaty pozostały na niskim poziomie, a hashrate nadal rósł.
To klasyczny schemat zawężania marży. Przychód na jednostkę hash spada, podczas gdy mianownik konkurencji rośnie, a koszty stałe, takie jak energia i obsługa zadłużenia, pozostają na stałym poziomie.
Dla górników bez dostępu do taniej energii lub zewnętrznego finansowania, ścieżką najmniejszego oporu jest sprzedaż większej części swojej produkcji, zamiast trzymania jej i liczenia na odbicie cen.
Kompromisem jest skarbiec kontra operacje. Trzymanie Bitcoina działa, gdy jego aprecjacja przewyższa koszt alternatywny sprzedaży w celu sfinansowania wydatków kapitałowych lub obsługi zadłużenia.
Kiedy cena hash spada poniżej kosztu gotówki plus potrzeby kapitałowe, trzymanie staje się zakładem, że cena odbije się, zanim skończy się płynność. Zmiana polityki Marathon sygnalizuje, że zakłady nie są już ołówkiem przy obecnych marżach.
Niebezpieczeństwo polega na tym, że jeśli więcej górników będzie postępować zgodnie z tą samą logiką, monetyzując produkcję, aby pozostać na bieżąco ze zobowiązaniami, zagregowany przepływ na giełdy zwiększy podaż dokładnie w momencie, gdy wykupy ETF już przyciągają popyt.
Jak dzieli się krajobraz operatorów
Riot Platforms odnotował rekordowe przychody w wysokości 180,2 mln USD w trzecim kwartale, wraz z wysoką rentownością, i uruchamia 112 megawatów nowej powłoki centrum danych. Jest to wysiłek kapitałochłonny, ale z opcjami bilansowymi, które mogą złagodzić wymuszoną sprzedaż Bitcoinów.
CleanSpark porównał koszt krańcowy w pobliżu połowy 30 000 USD za Bitcoin z ujawnionego pierwszego kwartału fiskalnego i sprzedał około 590 BTC w październiku za około 64,9 mln USD wpływów, jednocześnie zwiększając skarb do około 13 033 BTC. To aktywne zarządzanie środkami finansowymi bez hurtowego dumpingu.
Hut 8 odnotował przychody w wysokości około 83,5 mln USD w trzecim kwartale, wraz z dodatnim dochodem netto, zwracając uwagę na mieszaną presję w całej kohorcie.
Rozbieżność odzwierciedla koszty energii, dostęp do finansowania i filozofię alokacji kapitału. Operatorzy z kosztami energii poniżej 0,04 USD za kilowatogodzinę i wystarczającą zdolnością kapitałową lub dłużną mogą przetrwać kompresję marży bez uciekania się do sprzedaży.
Ci, którzy płacą rynkowe stawki za energię lub ponoszą duże krótkoterminowe nakłady inwestycyjne, muszą zmierzyć się z innym rachunkiem. AI pivot tnie w obie strony dla przyszłej presji sprzedaży. Nowe, długoterminowe kontrakty obliczeniowe, takie jak umowa IREN z Microsoftem o wartości 9,7 mld USD na okres pięciu lat z 20% przedpłatą, w połączeniu z umową na sprzęt Dell o wartości 5,8 mld USD.
Umowy te tworzą strumienie przychodów inne niż Bitcoin, które mogą zmniejszyć zależność od sprzedaży monet. Wymagają one jednak również znacznych krótkoterminowych nakładów kapitałowych i kapitału obrotowego, a w międzyczasie monetyzacja skarbca pozostaje elastyczną dźwignią.
Dane dotyczące przepływów potwierdzają ryzyko
Pulpity nawigacyjne CryptoQuant wskazują, że aktywność górników na giełdach wzrosła w połowie października i na początku listopada.
Jeden z powszechnie cytowanych punktów danych wskazuje, że około 51 000 BTC zostało wysłanych z portfeli górniczych na Binance od 9 października. Nie dowodzi to natychmiastowej sprzedaży, ale zwiększa krótkoterminowy nawis podaży, a kontekst ETF ma znaczenie dla skali.
W najnowszym cotygodniowym raporcie CoinShares odnotowano około 360 mln USD odpływów netto z kryptowalutowych ETP, przy czym produkty Bitcoin odpowiadały za około 946 mln USD ujemnych wpływów netto, podczas gdy Solana odnotowała silne wpływy.
Ta liczba Bitcoinów równa się ponad 9 000 BTC przy 104 000 USD, co odpowiada około trzem dniom emisji górników po halvingu. Tydzień, w którym publiczni górnicy mocniej opierają się na sprzedaży, może znacznie zwiększyć tę samą taśmę.
Mechanicznym efektem jest to, że górnicy sprzedają związki i presja na wykup ETF w tym samym oknie. Odpływy z funduszy ETF eliminują popyt na rynku pierwotnym, a depozyty giełdowe górników zwiększają podaż na rynku wtórnym.
Gdy oba te czynniki poruszają się w tym samym kierunku, efektem netto jest zaostrzenie płynności, co może przyspieszyć spadki cen. Spadki te następnie powracają, aby jeszcze bardziej skompresować marże górników, uruchamiając dodatkową sprzedaż.
Przerwanie pętli sprzężenia zwrotnego
Ograniczenie strukturalne polega na tym, że górnicy nie mogą sprzedawać tego, czego nie wydobywają, a dzienna emisja po halvingu jest ograniczona.
Przy obecnym hashrate sieci, całkowita podaż górników wynosi około 450 BTC dziennie. Nawet gdyby cała kohorta spieniężyła 100% produkcji, czego nie zrobią, bezwzględny przepływ jest ograniczony.
Ryzykiem jest koncentracja. Jeśli najwięksi posiadacze zdecydują się na wykorzystanie środków ze skarbca zamiast sprzedaży świeżej produkcji, nawis będzie rósł.
52 850 BTC Marathon, 13 033 BTC CleanSpark i podobne pozycje w Riot i Hut 8 reprezentują miesiące skumulowanej emisji, która teoretycznie może zostać uwolniona na giełdach, jeśli podyktuje to zapotrzebowanie na płynność lub strategiczne zmiany.
Drugim ograniczeniem jest szybkość odzyskiwania. Jeśli cena hash i udział w opłatach odbiją się, albo z powodu aprecjacji ceny Bitcoina, albo wzrostu mempool, który zwiększa opłaty transakcyjne, ekonomia górników może się szybko zmienić.
Operatorzy, którzy utrzymali się na rynku, zyskują, a ci, którzy sprzedali produkcję przy niskich marżach, ponoszą straty. Ta asymetria stanowi zachętę do unikania wymuszonej sprzedaży, ale tylko wtedy, gdy bilanse mogą wchłonąć tymczasowe straty.
Stawką jest to, czy kompresja marży i podwyższone zobowiązania kapitałowe popchną wystarczającą liczbę górników do aktywnej sprzedaży, aby istotnie zwiększyć opór wykupu ETF, czy też lepiej skapitalizowani operatorzy mogą sfinansować squeeze bez monetyzacji środków skarbowych.
Wyraźna zmiana polityki Marathon jest najwyraźniejszym jak dotąd sygnałem, że nawet duzi, dobrze finansowani górnicy są skłonni taktycznie sprzedawać produkcję, gdy ekonomia się zaostrza.
Jeśli cena haszyszu i udział w opłatach pozostaną na niskim poziomie, podczas gdy koszty energii i nakłady inwestycyjne pozostaną na wysokim poziomie, więcej górników pójdzie w ich ślady, zwłaszcza tych bez dostępu do taniej energii lub finansowania zewnętrznego.
Utrzymujące się przepływy giełdowe górników i wszelkie przyspieszenie wypłat skarbowych należy traktować jako dodatek do tygodni spowodowanych odpływem z funduszy ETF.
Jeśli przepływy się odwrócą, a opłaty wzrosną, presja szybko spadnie.
Wspomniane w tym artykule
Górnicy bitcoinów sprzedają rezerwy BTC i szukają sztucznej inteligencji, aby zwiększyć przychody
Górnikom Bitcoina zaczyna brakować miejsca do oddychania.
W następstwie rutyny rynkowej o wartości 19 miliardów dolarów, operatorzy zaczęli przenosić ogromne ilości Bitcoina na giełdy, co jest klasycznym sygnałem, że rośnie presja sprzedaży.
Dane z CryptoQuant pokazują, że między 9 a 15 października portfele górnicze wysłały 51 000 BTC o wartości ponad 5,6 miliarda dolarów na samo Binance. Największy dzienny transfer, ponad 14 000 BTC w dniu 11 października, oznaczał największy depozyt górniczy od lipca 2024 roku.
Transfery górników Bitcoin na giełdy (źródło: CryptoQuant)
Sprzedaż rezerw
Takie skoki rzadko zdarzają się w odosobnieniu. Zwykle pojawiają się, gdy górnicy potrzebują płynności, aby pokryć rosnące koszty lub zabezpieczyć się przed wahaniami cen.
Analitycy postrzegają te ruchy jako niedźwiedzi sygnał w łańcuchu, pokazujący, że górnicy wychodzą z długoterminowych faz akumulacji i przygotowują się do sprzedaży.
Badacz blockchain ArabChain wyjaśnił że duże przelewy z portfeli górników zazwyczaj wskazują na bezpośrednią likwidację lub przygotowania do zaciągnięcia zabezpieczonej pożyczki.
Według badacza:
“Czasami górnicy deponują również monety, aby wykorzystać je jako zabezpieczenie kontraktów pochodnych lub do celów finansowych. W niektórych przypadkach depozyty te są jedynie technicznymi realokacjami – tj. transferami między portfelami powiązanymi z podmiotami wydobywczymi i platformami handlowymi ze względów regulacyjnych lub operacyjnych”.
Ta zmiana w zachowaniu stanowi punkt zwrotny dla branży. Przez większą część tego roku górnicy konsekwentnie gromadzili środki netto, licząc na to, że niedobór po halvingu spowoduje wzrost cen.
Jednak teraz reagują na coś zupełnie przeciwnego, ponieważ kurczące się marże i rosnące trudności z siecią powodują, że ich marża jest niska.
Trudniejszy wyścig do każdego bloku
Trudność wydobywania bitcoinów, która mierzy, jak trudno jest znaleźć nowy blok, osiągnęła szczyt powyżej 150 bilionów we wrześniu po siedmiu kolejnych dodatnich korektach.
Według Cloverpool dane, najnowsza epoka, kończąca się na bloku 919 296, ostatecznie spadła o 2,73%, oferując krótką ulgę po miesiącach nieustannej presji wzrostowej.
Korekty trudności odbywają się mniej więcej co dwa tygodnie, ponownie kalibrując układankę, aby zapewnić, że bloki dotrą w pobliże dziesięciominutowego celu Bitcoina.
Rosnąca trudność sygnalizuje, że więcej maszyn konkuruje o nagrody; spadek wskazuje, że słabsi górnicy przestali działać. Ale nawet niewielki spadek nie poprawił rentowności.
Według Hashrate Index, hashprice, czyli przychód na terahash mocy obliczeniowej, spadł do około 45 USD, najniższego poziomu od kwietnia.
Tymczasem opłaty transakcyjne, które powinny pomóc zrównoważyć niższe nagrody, zamiast tego spadły. Jak dotąd w 2025 r. średnia opłata za blok wyniosła 0,036 BTC, co jest najsłabszym wynikiem od 2010 r.
Średnie opłaty za blok Bitcoina (źródło: Hashlabs)
Analityk wydobycia bitcoinów Jaran Mellerund powiedział:
“Paradoksem jest, że tak wielu górników bitcoinowych całkowicie lekceważy opłaty transakcyjne. Wydaje się, że nikt nawet o nich nie mówi… W ciągu zaledwie dekady opłaty te będą niemal jedynym źródłem dochodu”.
Wraz z obniżeniem o połowę w kwietniu nagród za bloki Bitcoina do 3,125 BTC, górnicy konkurują teraz w środowisku o sumie zerowej, w którym każdy dodatkowy terahash mocy zmniejsza wypłatę wszystkich.
Wiele mniejszych operacji już znajduje się pod wodą, szczególnie te, które korzystają ze starszych, mniej wydajnych platform.
Sztuczna inteligencja kołem ratunkowym
W obliczu cienkich jak brzytwa marż, główne firmy wydobywcze odkrywają lukratywną alternatywę w postaci AI i hostingu wysokowydajnych obliczeń (HPC).
W ciągu ostatniego roku firmy takie jak Core Scientific przebudowały swoje ogromne centra danych, które są już zoptymalizowane pod kątem zasilania, chłodzenia i łączności światłowodowej, aby pomieścić wymagające obliczeniowo obciążenia AI.
Hashlabs zgłoszone że 1-megawatowy (MW) zakład wydobywczy obsługujący wydajne platformy przy około 20 dżulach na terahash (J/TH) może generować około 896 000 USD przychodów z Bitcoinów rocznie przy cenie BTC wynoszącej 100 000 USD.
Jednak ten sam MW wynajęty klientom AI do intensywnych obliczeń może przynieść do 1,46 miliona dolarów rocznie stabilnego dochodu opartego na kontraktach.
Konstrukcje centrów danych AI (źródło: Nico Smid)
Nico Smid, założyciel Digital Mining Solutions, powiedział:
“Rozwój sztucznej inteligencji i wysokowydajnych obliczeń (HPC) przekształca globalny krajobraz obliczeniowy, a górnicy Bitcoin odczuwają jego wpływ na własnej skórze. To, co zaczęło się jako równoległe branże, konkuruje teraz o te same krytyczne zasoby: moc, infrastrukturę, ludzi i kapitał”.
Ten zwrot nie oznacza, że górnicy porzucają Bitcoina. Zamiast tego dywersyfikują tę samą infrastrukturę, która kiedyś zabezpieczała blockchain, w szerszą gospodarkę obliczeniową.
W praktyce górnicy mogą pozostać wypłacalni dzięki umowom hostingowym, czekając na kolejny wzrost kryptowalut.
Co to oznacza dla Bitcoina
Krótkoterminowy odczyt jest jasny, że sprzedaż górników zwiększa presję na i tak już kruchy rynek.
W przeszłości trwałe napływy z portfeli górniczych poprzedzały okresy konsolidacji lub kapitulacji. Ale długoterminowa historia może okazać się bardziej konsekwentna.
Jeśli zakłady wydobywcze będą nadal przekształcać się w hybrydowe centra danych AI-kryptowalut, model bezpieczeństwa Bitcoina, który zależy od spójnych zachęt hashpower, może ulec zmianie strukturalnej.
Wraz ze spadkiem rentowności z czystych nagród blokowych, wskaźnik hashowania Bitcoina może w coraz większym stopniu zależeć od firm, których podstawową działalnością nie jest już samo wydobycie.
Wspomniane w tym artykule