Stablecoiny dominują w nielegalnych działaniach związanych z kryptowalutami, przyćmiewając bitcoiny
Era zakapturzonych hakerów gromadzących bitcoiny w portfelach w dark webie dobiegła końca.
W 2025 r. środek ciężkości nielegalnej gospodarki kryptowalutowej zdecydowanie przesunął się z niestabilnej pierwotnej kryptowaluty w kierunku gęstego, powiązanego z dolarem systemu równoległego.
Według nowych danych Chainalysis udostępnionych CryptoSlate, stablecoiny stanowiły 84% z 154 miliardów dolarów nielegalnych transakcji w zeszłym roku, co oznacza wyraźne przesunięcie ryzyka w kierunku programowalnych dolarów.
Ta zmiana strukturalna umożliwiła chińskim sieciom prania brudnych pieniędzy skalowanie operacji „prania jako usługi”, podczas gdy państwa takie jak Korea Północna, Rosja i Iran podłączyły się do tych samych kanałów, aby uniknąć kontroli zachodnich.
Dlaczego przestępcy porzucili Bitcoin
Najbardziej uderzającym trendem w danych z 2025 r. jest zastąpienie Bitcoina jako głównej waluty przestępczej. Przez ponad dekadę Bitcoin był synonimem nielegalnej działalności online, ale od 2020 r. jego dominacja stopniowo słabnie.
Jak pokazuje poniższy wykres nielegalnej działalności w latach 2020–2025, udział Bitcoina w brudnych przepływach gwałtownie spadał z roku na rok, podczas gdy stablecoiny zyskały na popularności i zdobyły większość rynku.
Stablecoiny dominują w nielegalnej działalności kryptowalutowej (Źródło: Chainalysis)
Cyberprzestępcy porzucają bitcoiny na rzecz stablecoinów, ponieważ nielegalny handel może przekroczyć 51 miliardów dolarów w 2024 roku – Chainalysis
Ta migracja nie jest przypadkowa. Odzwierciedla ona trendy w szerszej, legalnej gospodarce kryptowalutowej, gdzie stablecoiny stają się coraz bardziej dominujące ze względu na swoje praktyczne zalety: łatwość transferu transgranicznego, mniejszą zmienność niż aktywa takie jak Bitcoin lub Ethereum oraz szersze zastosowanie w zdecentralizowanych aplikacjach finansowych (DeFi).
Jednak te same cechy sprawiły, że stablecoiny stały się preferowanym narzędziem dla wyrafinowanych przedsiębiorstw przestępczych.
Odchodzenie od Bitcoina stanowi więc modernizację przestępczości finansowej.
Wykorzystując aktywa powiązane z dolarem amerykańskim, przestępcy skutecznie korzystają z cieniowej wersji tradycyjnego systemu bankowego, który działa z prędkością internetu i funkcjonuje poza bezpośrednim zasięgiem amerykańskich organów regulacyjnych.
Ta „dolarizacja” przestępczości pozwala kartelom i podmiotom państwowym rozliczać płatności w stabilnej jednostce rozliczeniowej bez narażania się na gwałtowne wahania cen, które charakteryzują resztę rynku kryptowalut.
Zwrot geopolityczny
Jeśli okres od 2009 do 2019 roku był „początkiem” działalności niszowych cyberprzestępców, a lata 2020–2024 były erą „profesjonalizacji”, to rok 2025 oznaczał nadejście „fali 3”: działalności państwowej na dużą skalę.
W tej nowej fazie geopolityka przeniosła się do sieci. Rządy korzystają obecnie z profesjonalnych usługodawców, którzy pierwotnie tworzyli rozwiązania dla cyberprzestępców, jednocześnie budując własną infrastrukturę dostosowaną do swoich potrzeb, aby uniknąć sankcji na dużą skalę.
W szczególności Rosja wykazała się skutecznością aktywów cyfrowych wspieranych przez państwo w unikaniu sankcji. W następstwie wprowadzenia w 2024 r. przepisów ułatwiających takie działania, w lutym 2025 r. kraj ten wprowadził token A7A5 zabezpieczony rublem.
W ciągu niecałego roku tokenem przeprowadzono transakcje o wartości ponad 93,3 mld dolarów, co pozwoliło rosyjskim podmiotom ominąć globalny system bankowy i przenosić wartości ponad granicami bez konieczności korzystania z systemu SWIFT lub zachodnich banków korespondentów.
Podobnie irańskie sieci pośredników nadal wykorzystują blockchain do nielegalnych transakcji finansowych.
Sankcje USA twierdzą, że irańska sieć wymiany ropy na kryptowaluty przepchnęła 100 mln dolarów w latach 2023-2025
Potwierdzone portfele zidentyfikowane w sankcjach pokazują, że sieci powiązane z Iranem ułatwiały pranie brudnych pieniędzy, nielegalną sprzedaż ropy naftowej oraz zakup broni i towarów o wartości ponad 2 miliardów dolarów.
Pomimo różnych niepowodzeń militarnych, organizacje terrorystyczne powiązane z Iranem, w tym libański Hezbollah, Hamas i Houthis, wykorzystują kryptowaluty na skalę nigdy wcześniej nie obserwowaną.
Korea Północna również odnotowała najbardziej destrukcyjny rok w swojej historii. Hakerzy powiązani z KRLD ukradli w 2025 r. 2 mld dolarów, a kwota ta wynikała z niszczycielskich mega-ataków hakerskich.
Najbardziej znaczącym z nich był atak na Bybit w lutym, który spowodował straty w wysokości prawie 1,5 miliarda dolarów, co stanowi największą kradzież cyfrową w historii kryptowalut.
Industrializacja prania brudnych pieniędzy
Ten gwałtowny wzrost wolumenu jest wspierany przez pojawienie się chińskich sieci prania brudnych pieniędzy (CMLN) jako dominującej siły w nielegalnym ekosystemie łańcucha bloków. Sieci te znacznie zwiększyły dywersyfikację i profesjonalizację przestępczości kryptowalutowej.
Opierając się na ramach ustanowionych przez takie operacje jak Huione Guarantee, sieci te stworzyły przedsiębiorstwa przestępcze oferujące pełen zakres usług.
Oferują one specjalistyczne usługi „prania pieniędzy jako usługi”, obsługując zróżnicowaną bazę klientów, od oszustów i operatorów piramid finansowych po hakerów wspieranych przez państwo północnokoreańskie i finansistów terrorystycznych.
Północnokoreańscy pracownicy IT zarobili w tym roku 17 mln dolarów, a część środków pochodziła z kont Circle
Kluczowym trendem zidentyfikowanym w 2025 r. jest rosnące uzależnienie zarówno nielegalnych podmiotów, jak i państw narodowych od dostawców infrastruktury oferujących „pełen zakres” usług.
Dostawcy ci, którzy sami są widoczni w łańcuchu bloków, ewoluowali od niszowych sprzedawców usług hostingowych do zintegrowanych platform infrastrukturalnych. Świadczą oni usługi rejestracji domen, hostingów kuloodpornych i inne usługi techniczne zaprojektowane specjalnie w celu przeciwdziałania blokowaniu stron, skargom dotyczącym nadużyć i egzekwowaniu sankcji.
Oferując odporną infrastrukturę techniczną, dostawcy ci zwiększają zasięg złośliwych działań cybernetycznych. Pozwalają oni przestępcom motywowanym finansowo i podmiotom powiązanym z państwem na kontynuowanie działalności, nawet gdy organy ścigania próbują zlikwidować ich sieci.
Zbieżność zagrożeń cyfrowych i fizycznych
Chociaż narracja dotycząca przestępstw kryptograficznych często koncentruje się na kradzieżach cyfrowych i praniu brudnych pieniędzy, rok 2025 dostarczył wyraźnych dowodów na to, że działalność w łańcuchu bloków coraz częściej krzyżuje się z brutalnymi przestępstwami w świecie fizycznym.
Operacje związane z handlem ludźmi w coraz większym stopniu wykorzystują kryptowaluty do logistyki finansowej, przenosząc dochody przez granice przy zachowaniu względnej anonimowości.
Jeszcze bardziej niepokojący jest zgłaszany wzrost liczby fizycznych ataków z użyciem przymusu. Przestępcy coraz częściej stosują przemoc, aby zmusić ofiary do przekazania aktywów, często planując te ataki tak, aby zbiegły się one w czasie ze szczytami cen kryptowalut, aby zmaksymalizować wartość kradzieży.
Nielegalna działalność nadal stanowi mniej niż 1% gospodarki kryptowalutowej
Pomimo tych niepokojących trendów, ważny pozostaje szerszy kontekst. Nielegalne obroty odnotowane w 2025 r. nadal stanowią mniej niż 1% legalnej gospodarki kryptowalutowej.
Jednak to właśnie jakościowa zmiana w tym 1% niepokoi organy regulacyjne i agencje wywiadowcze. Integracja państw narodowych z nielegalnym łańcuchem dostaw za pośrednictwem stablecoinów podnosi stawkę dla bezpieczeństwa narodowego.
W miarę jak agencje rządowe, zespoły ds. zgodności i specjaliści ds. bezpieczeństwa patrzą w kierunku 2026 r., wyzwaniem będzie zakłócenie profesjonalnej, sponsorowanej przez państwo szarej strefy, która z powodzeniem wykorzystała wydajność nowoczesnych finansów.
Współpraca między organami ścigania, organami regulacyjnymi i przedsiębiorstwami kryptograficznymi będzie miała kluczowe znaczenie, ponieważ integralność ekosystemu ma obecnie bezpośredni wpływ na globalną stabilność geopolityczną.
Wspomniane w tym artykule
Firmy zajmujące się kryptowalutami muszą stawić czoła zmianom strukturalnym w miarę wzrostu atrakcyjności funduszy ETF
Inwestorzy od dawna płacili premie za firmy Digital Asset Treasury, postrzegając je jako praktyczne substytuty posiadania Bitcoina, gdy bezpośredni dostęp był ograniczony.
Podejście to sprawdzało się, gdy regulowane kanały były rzadkie, a bilanse korporacyjne oferowały najbliższe przybliżenie do posiadania samego aktywa.
Jednak według Matta Hougana, dyrektora inwestycyjnego w Bitwise Asset Management, warunki, które kiedyś wspierały te wyceny, uległy zasadniczej zmianie.
W ramach wyceny opublikowanej 23 listopada, Hougan argumentował że ten wart 130 miliardów dolarów sektor stoi obecnie w obliczu zmiany strukturalnej.
Podczas gdy siły spychające DAT poniżej wartości ich kryptowalut, brak płynności, koszty operacyjne i ryzyko wykonania są stałe w całym modelu, czynniki, które mogą podnieść wyceny powyżej parytetu, są ograniczone i niepewne. Jak napisał, naturalnym stanem pasywnego skarbu jest dyskonto.
Zmiana w kierunku wycen dyskontowych
Analiza Hougana podważa założenia, które napędzały wzrost firm takich jak Strategy (dawniej MicroStrategy) i Metaplanet Inc, które zbudowały przypadki inwestycyjne wokół posiadania dużych ilości Bitcoinów.
Jego model traktuje parytet wartości spot jako punkt wyjścia i odejmuje trzy przewidywalne opory wyceny.
Pierwszym z nich jest brak płynności. Bitcoin przechowywany wewnątrz korporacji nie może być wykupiony bezpośrednio przez akcjonariuszy, a tarcie między własnością a dostępem zazwyczaj skutkuje dyskontem. Hougan opisał tę lukę jako cenę, jaką inwestorzy przypisują opóźnionej lub ograniczonej dostawie aktywów bazowych.
Drugi to koszty operacyjne. Spółki publiczne ponoszą stałe koszty, w tym wynagrodzenia, audyty, ustalenia dotyczące przechowywania i usługi prawne. Wydatki te stale zmniejszają wartość aktywów netto, co oznacza, że dolar Bitcoin posiadany przez korporację jest z natury wart mniej niż dolar posiadany bezpośrednio.
Trzecim jest ryzyko wykonania. Inwestorzy muszą wziąć pod uwagę możliwość, że kierownictwo dokona błędnej alokacji kapitału, źle oceni rynki lub napotka trudności regulacyjne. Ponieważ prawdopodobieństwo to jest niezerowe, rynki zazwyczaj uwzględniają to ryzyko w wycenie.
napisał Hougan:
“Większość powodów, dla których powinni handlować z dyskontem, jest pewna, a większość powodów, dla których mogą handlować z premią, jest niepewna… Wydatki i ryzyko rosną z czasem”.
Łącznie czynniki te tworzą podstawową marżę, która ma zastosowanie do większości struktur DAT, zanim zostaną uwzględnione jakiekolwiek dźwignie wzrostu.
Konkurencja ETF zmienia krajobraz
Presja spadkowa na wyceny DAT nasiliła się wraz z ekspansją spotowych funduszy giełdowych Bitcoin i Ether.
Przed zatwierdzeniem ETF, korporacyjne papiery skarbowe służyły jako główny punkt wejścia dla instytucji i inwestorów detalicznych poszukujących regulowanej ekspozycji bez złożoności przechowywania. Niedobór ten pozwolił niektórym akcjom DAT handlować znacznie powyżej ich bazowych udziałów.
Wprowadzenie kasowych funduszy ETF usunęło tę strukturalną przewagę. BlackRock Inc., Fidelity Investments i inni emitenci oferują obecnie produkty o niskich opłatach, które bezpośrednio śledzą Bitcoina i ETH, z płynnością w ciągu dnia oraz codziennymi kreacjami i umorzeniami.
Nate Geraci, prezes NovaDius Wealth, wezwał punktowe ETF-y “zabójcami DAT”, argumentując, że zamknęły one arbitraż regulacyjny, który kiedyś uzasadniał ceny premium.
Analityk Bloomberg Intelligence ETF Eric Balchunas dodał że ETF-y pełnią tę samą funkcję co DAT-y “z dobrym śledzeniem”, zapewniając czystszą ekspozycję przy jednoczesnym uniknięciu kosztów struktury korporacyjnej.
Przyznał, że niektóre instytucje mogą posiadać tylko akcje lub obligacje, co daje firmom takim jak MicroStrategy resztkową atrakcyjność. Zauważył jednak, że grupa ta “nie jest wystarczająca, aby kilka z nich mogło się rozwijać”.
W kierunku ekspansji “kryptowalut na akcję”
Wraz z erozją modelu premium, Hougan argumentuje, że wycena DAT zależy teraz od jego zdolności do zwiększania kryptowalut na akcję.
Tylko cztery strategie niezawodnie wspierają ten cel: emisja długu w celu zakupu większej ilości kryptowalut, pożyczanie aktywów w celu uzyskania rentowności, stosowanie strategii opcyjnych i nabywanie aktywów z dyskontem.
Emisja długu jest historycznie najpotężniejszym narzędziem, szczególnie gdy rynki kredytowe są korzystne, a Bitcoin zyskuje na wartości. Jeśli aktywa konsekwentnie przewyższają obciążenie odsetkami, akcjonariusze mogą osiągnąć dodatkowe zyski. Strategia ta opiera się jednak na wyczuciu czasu, sile bilansu i dostępie do rynków kapitałowych.
Pożyczki, produkty strukturyzowane i opcje generują dodatkowe zwroty, ale wprowadzają ryzyko kontrahenta lub strategii. Fuzje i przejęcia mogą zwiększyć skalę, obniżając koszty finansowania i rozszerzając zestaw transakcji, które DAT może realizować.
Hougan powiedział, że “skala ma znaczenie”, ponieważ większe firmy mogą uzyskać dostęp do tańszego kapitału i lepszego przepływu transakcji.
Hunter Horsley, dyrektor generalny Bitwise oczekuje że presja ta przyspieszy konsolidację.
“Jesteśmy na wczesnym etapie tego, czym staną się DAT” – powiedział, przewidując, że firmy, które przetrwały, przekształcą się w firmy operacyjne, które kupują prywatne firmy kryptograficzne i generują przychody, zamiast polegać wyłącznie na aprecjacji skarbu.
Biorąc to pod uwagę, Hougan podsumował:
“Myślę, że w przyszłości będzie większe zróżnicowanie. Kilka z nich będzie działać dobrze i handlować z premią, a wiele będzie działać słabo i handlować z dyskontem. Ten model jest jednym ze sposobów myślenia o tym, który jest który”.
Wycena sektorowa nabiera tempa
Ruch w kierunku bardziej zdyscyplinowanej wyceny zbiega się ze stratami na akcjach skarbowych Bitcoin. Badania z 10X Research szacuje, że inwestorzy detaliczni stracili około 17 miliardów dolarów w ostatnich miesiącach, gdy rynki przeszacowały holdingi korporacyjne.
Firma przypisała te straty załamaniu się tego, co określiła jako “alchemię finansową”, w której emisja akcji stwarzała pozory wzrostu, dopóki zmienność nie zniwelowała tego efektu.
Dane z CryptoRank wskazują na rozproszenie w całym sektorze. Papiery skarbowe o wysokich kosztach operacyjnych, ograniczonej skali lub dużych zwisach po stronie sprzedaży osiągały gorsze wyniki, podczas gdy firmy koncentrujące się na ekspansji kryptowalut na akcję były bardziej odporne.
Wyniki kryptowalutowych DAT w październiku (źródło: CryptoRank)
Podsumowując, zmiany te sugerują, że DAT muszą teraz bezpośrednio konkurować z funduszami ETF pod względem kosztów, płynności i przejrzystości. Okres, w którym bilanse korporacyjne wymagały automatycznych premii, nie jest już wspierany przez strukturę rynku.
Dla największych graczy wyzwaniem jest udowodnienie, że prowadzą działalność gospodarczą, a nie funkcjonują jako statyczne narzędzia bilansowe. Firmy, które nie są w stanie zrównoważyć kosztów lub zwiększyć liczby kryptowalut na akcję, prawdopodobnie będą handlować z dyskontem strukturalnym, podczas gdy te, które przyjmują aktywne strategie, mogą zachować przewagę w zakresie wyceny.
Ponieważ fundusze ETF zdobywają większy udział w przepływach instytucjonalnych, rynek wysyła jasny sygnał: samo posiadanie Bitcoina już nie wystarczy. DAT musi wykazać, że jest w stanie wygenerować wartość wykraczającą poza jego skarbiec, w przeciwnym razie jego kapitał własny będzie odzwierciedlał podstawową arytmetykę.
Wspomniane w tym artykule
SEC właśnie dała prawnikom zajmującym się kryptowalutami nowy sposób na wygrywanie w sądzie
Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wydała 31 października zarządzenie wyłączające, które nie ma nic wspólnego z Bitcoinem ani Ethereum, ale wszystko z tym, jak giełdy kryptowalut będą argumentować swoje sprawy w ciągu najbliższych dwóch lat.
Zarządzenie opóźnia terminy zgodności z rozporządzeniem NMS, zbiorem przepisów regulujących obrót akcjami w USA, do lutego i listopada 2026 r.
W komunikacie wspomniano o brak środków oraz potrzebę “ułatwienia uporządkowanych funkcji rynkowych” po tym, jak sąd odrzucił wniosek o zawieszenie.
Przewodniczący Paul Atkins określił ulgę jako proceduralne sprzątanie dla tradycyjnych rynków zmagających się z nowymi zasadami dotyczącymi wielkości ticków, limitami opłat za dostęp i mandatami dotyczącymi przejrzystości podczas częściowego zamknięcia rządu.
Zarządzenie to stanowi precedens dla argumentów podnoszonych na salach sądowych od San Francisco po Waszyngton. Gdy zasady są w ciągłym ruchu, a organy regulacyjne nie są w stanie zapewnić jasnych wytycznych, egzekwowanie przepisów powinno zostać wstrzymane do czasu ustanowienia przez agencję wykonalnych standardów.
Jeśli SEC daje oddech Nasdaq i Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, podczas gdy środki są zamrożone, a kontrola sądowa się przeciąga, ta sama logika dotyczy Coinbase, Kraken i Binance.
Platformy te walczyły z działaniami egzekucyjnymi, czekając na zasady dotyczące struktury rynku kryptowalut, które wciąż nie istnieją.
Obrona fair-notice znajduje nową amunicję
Kraken, Bittrex i Binance powołały się na argumenty “uczciwego powiadomienia” i należytego procesu, gdy SEC pozwała je za prowadzenie niezarejestrowanych giełd.
Teoria głosi, że jeśli agencja nie poinstruowała platform, jak przestrzegać prawa papierów wartościowych w kontekście kryptowalut, ukaranie ich za nieprzestrzeganie naruszyłoby konstytucyjny należyty proces.
Sędzia William Orrick zezwolił Krakenowi na obronę fair-notice w styczniu 2025 r., stwierdzając, że giełda “wiarygodnie twierdziła”, że nie została powiadomiona o tym, w jaki sposób test Howeya będzie miał zastosowanie do transakcji tokenami na rynku wtórnym.
Bittrex wystąpił z tym samym roszczeniem w czerwcu 2023 r., argumentując, że “nie miał uczciwego powiadomienia”, że notowanie tokenów do obrotu spot może wywołać wymogi rejestracji giełdy.
Binance podniósł w swojej obronie niejasne zasady uczciwego powiadomienia, co skłoniło SEC do oskarżenia firmy o zarzucanie regulatorowi “zmiany stanowiska”.
Trzeci Okręg wzmocnił krytykę w styczniu 2025 r., kiedy to skierował petycję Coinbase z powrotem do SEC.
Sędzia Stephanos Bibas napisał w konkluzji:
“SEC wielokrotnie pozywa firmy kryptowalutowe za nieprzestrzeganie prawa, ale nie powie im, jak to zrobić”.
Jest to problem z należytym procesem związany bezpośrednio z nieprzejrzystością regulacyjną i jest to ten sam problem, który według dzisiejszego zarządzenia Reg NMS istnieje na tradycyjnych rynkach, gdy daty zgodności kolidują z niedokończonymi przepisami i brakami środków.
Dlaczego zwolnienie ma znaczenie strukturalne?
Rozporządzenie NMS reguluje minimalne przyrosty cen, opłaty za dostęp do giełdy i przejrzystość kwotowań. Mechanika ta kształtuje sposób kierowania i realizacji zleceń na amerykańskich akcjach.
SEC przyjęła poprawki w grudniu 2022 r., ale wstrzymała ich część do czasu przeglądu sądowego.
DC Circuit odrzucił petycję o rewizję, która normalnie zniosłaby zawieszenie i uruchomiłaby zgodność 3 listopada.
Zamiast tego Komisja wydała tymczasowe zwolnienie, przesuwając terminy do 2026 r., ponieważ giełdy nie mogą w rozsądny sposób wdrożyć zmian podczas utraty finansowania.
Podobieństwa proceduralne do kryptowalut są bezpośrednie. SEC spędziła trzy lata na wnoszeniu spraw egzekucyjnych przeciwko platformom aktywów cyfrowych za prowadzenie niezarejestrowanych giełd i działanie jako niezarejestrowani brokerzy-dealerzy. Nadal jednak nie sfinalizowała zasad wyjaśniających, jak wygląda zgodne z przepisami przechowywanie kryptowalut, handel lub notowanie tokenów.
Platformy twierdzą, że nie mogą przestrzegać standardów, które nie istnieją w formie pisemnej. Agencja odpowiada, że istniejące prawo dotyczące papierów wartościowych jest wystarczająco jasne, z wyjątkiem sytuacji, gdy chodzi o hydraulikę rynku akcji, gdzie ta sama agencja właśnie przyznała wielomiesięczną ulgę, ponieważ uczestnicy potrzebują czasu i jasności regulacyjnej, aby wdrożyć nowe obowiązki.
W rezultacie prawnicy zajmujący się kryptowalutami mogą powoływać się na to postanowienie w każdym wniosku o zawieszenie, każdym wstępnym nakazie sądowym i każdym odwołaniu w przyszłości.
Jeśli SEC uważa, że uporządkowane funkcje rynkowe wymagają opóźnionej zgodności, gdy zasady są kwestionowane, a zasoby są ograniczone, zasada ta ma zastosowanie z równą mocą do systemów aktywów cyfrowych poruszających się po egzekwowaniu przepisów, podczas gdy Komisja opracowuje ramy specyficzne dla kryptowalut.
Nakaz nie wspomina o blockchainie ani tokenach, ale kodyfikuje logikę, którą oskarżeni o kryptowaluty argumentują od 2023 r.: egzekwowanie bez sfinalizowanych zasad tworzy chaos, a ulga jest właściwym środkiem zaradczym.
Co będzie dalej
Ulga obowiązuje do lutego 2026 r. w odniesieniu do zasad ustalania opłat oraz do listopada 2026 r. w odniesieniu do wielkości ticków i limitów opłat za dostęp.
W międzyczasie sprawy kryptowalutowe będą nadal dotyczyły uczciwego powiadomienia i należytego procesu. Mimo to, każdy wniosek obronny może teraz powoływać się na własne potwierdzenie Komisji, że opóźniona zgodność służy uporządkowanym rynkom, gdy zasady są kwestionowane, a zasoby są ograniczone.
Jeśli SEC ostatecznie sfinalizuje zasady dotyczące struktury rynku kryptowalut, czy to poprzez formalne tworzenie przepisów, czy też ramy ugodowe w głównych sprawach, należy spodziewać się wydania podobnych nakazów wyłączenia, dając platformom czas na zbudowanie zgodnych systemów.
Logika proceduralna jest identyczna: nie można egzekwować obowiązków, których uczestnicy nie są w stanie racjonalnie spełnić, ponieważ standardy są niepisane lub agencja jest w trakcie tworzenia przepisów. Dzisiejsze zarządzenie nadaje temu argumentowi własny podpis SEC.
Prawnicy zajmujący się kryptowalutami otrzymali właśnie mapę drogową na kolejne dwa lata sporów sądowych, która prowadzi prosto przez ten sam proces zwolnienia z obowiązków, który Komisja wykorzystała, aby kupić czas dla Nasdaq i NYSE.
Wspomniane w tym artykule Posted In: USA, Kryptowaluty, Legalne