Mapa drogowa Ethereum na 2026 r. obejmuje to ryzyko związane z walidatorem, które jest większe niż myślisz
Mapa drogowa Ethereum na 2026 r. koncentruje się na dwóch ścieżkach: zwiększaniu pojemności danych rollup poprzez bloby, przy jednoczesnym zwiększaniu wydajności warstwy bazowej poprzez zmiany limitu gazu.
Te zmiany limitu gazu zależą od przejścia walidatorów od ponownego wykonywania bloków do weryfikacji dowodów wykonania ZK.
Pierwsza ścieżka jest już zakotwiczona przez Fusakę, która została dostarczona 3 grudnia 2025 roku.
Fusaka
Fusaka konfiguruje PeerDAS plus zmiany tylko parametrów blob (BPO), które mogą zwiększyć przepustowość blobów w zmierzonych krokach, zgodnie z ethereum.org.
Druga ścieżka jest mniej zmechanizowana, ponieważ opiera się na projektach EIP, implementacji klienta i operacjach walidatora, które muszą pozostać w ramach ograniczeń decentralizacji, w tym przepustowości, propagacji bloków i udowadniania struktury rynku.
Czy Fusaka utrzyma użytkowników na L2? Nadchodząca aktualizacja Ethereum zakłada obniżenie opłat nawet o 60%
PeerDAS jest pozycjonowany jako najwyraźniejsza dźwignia “rampy przepustowości”, ponieważ został zaprojektowany do skalowania dostępności danych rollup bez zmuszania każdego węzła do pobierania każdego bloba.
Według ethereum.org, cele blobów nie rosną natychmiast po aktywacji, a następnie mogą się podwajać co kilka tygodni, aż do maksymalnego celu 48, gdy programiści monitorują stan sieci.
Zespół Optimism określił górną granicę jako “co najmniej 48 docelowych obiektów blob na blok”, w połączeniu z przesunięciem przepustowości po stronie rollup z około 220 do około 3500 UOPS poniżej tego celu, według optimism.io.
Nawet w takim ujęciu praktycznym pytaniem na 2026 r. jest to, czy popyt pojawia się jako wykorzystanie blobów, a nie licytowanie wykonania L1.
Inną otwartą kwestią jest to, czy stabilność p2p i przepustowość węzła pozostają w granicach tolerancji operatora, gdy BPO zwiększa się.
Po stronie wykonawczej Ethereum już testuje wyższą przepustowość poprzez koordynację, a nie hard fork.
GasLimit.pics zgłosił najnowszy limit gazu wynoszący 60 000 000, przy średniej 24-godzinnej około 59 990 755 w podanym czasie.
Poziom ten ma znaczenie, ponieważ stanowi punkt odniesienia dla tego, co walidatorzy zaakceptowali w praktyce.
Ujawnia również pułap “skalowania społecznego”, zanim opóźnienia, obciążenie walidacyjne oraz obciążenie potoku mempool i MEV staną się wiążące.
Prostym sposobem przełożenia limitu gazu na zakresy przepustowości jest gaz na sekundę, przy użyciu 12-sekundowego czasu slotu Ethereum (gaz na sekundę równa się limitowi gazu podzielonemu przez 12).
Poniższe liczby utrzymują matematykę jawną i oddzielają transakcje EVM warstwy bazowej od roszczeń dotyczących przepustowości rollupów.
Ethereum GasScenarioGas limitGas/sec (≈ gas/12)Tx/sec at 21k gasTx/sec at 120k gasCurrent coordination level60,000,0005,000,000≈238≈422× przypadek limitu gazu120,000,00010,000,000≈476≈83Przypadek górny (wymaga zmiany walidacji)200,000,00016,666,667≈793≈139
Glamsterdam
Planowana na 2026 r. aktualizacja marki obejmuje kilka pomysłów zorientowanych na wykonanie w “Glamsterdam”, skrócie, który był omawiany wokół zapisanej separacji wnioskodawca-budowniczy (ePBS, EIP-7732), list dostępu na poziomie bloków (BAL, EIP-7928) i ogólnej wyceny (EIP-7904).
Każdy z nich pozostaje w wersji roboczej, zgodnie ze stronami EIP dla EIP-7732, EIP-7928, oraz EIP-7904.
Zmiana cen ma na celu niedopasowanie harmonogramu dostaw gazu, które utrzymuje się od lat.
Argumentuje, że korekta błędnie wycenionych obliczeń może zwiększyć użyteczną przepustowość, jednocześnie uznając ryzyko DoS i rzeczywistość kontraktów, które na stałe kodują założenia dotyczące gazu, zgodnie z EIP-7904.
BAL-y są traktowane jako kanalizacja dla równoległości.
EIP powołuje się na równoległe odczyty dyskowe, równoległe sprawdzanie poprawności transakcji, równoległe obliczenia korzenia stanu i “aktualizacje stanu bez wykonywania”, jednocześnie szacując około 70 do 72 KiB średniego skompresowanego rozmiaru BAL jako narzut, zgodnie z EIP-7928.
W praktyce zyski te materializują się tylko wtedy, gdy klienci przyjmują współbieżność w rzeczywistych wąskich gardłach.
Zależą one również od tego, czy dodatkowe dane i etapy weryfikacji nie staną się własnym podatkiem od opóźnień.
ePBS znajduje się w centrum dyskusji zarówno na temat MEV, jak i przepustowości, ponieważ ma na celu oddzielenie walidacji wykonania od walidacji konsensusu w czasie, według EIP-7732.
Ten czasowy luz jest również miejscem, w którym mogą pojawić się nowe tryby awarii.
W artykule naukowym na temat “problemu wolnej opcji” dla ePBS szacuje się, że wykonanie opcji wynosi średnio około 0,82% bloków w 8-sekundowym oknie opcji, osiągając około 6% w dni o wysokiej zmienności w modelowanych warunkach, zgodnie z arXiv.
Ethereum w 2026 r.
W przypadku planowania na 2026 r. badania te zwracają uwagę na żywotność pod wpływem stresu, a nie tylko na wyniki opłat w stanie ustalonym.
Bardziej strukturalnym założeniem stojącym za “bardzo wysokimi” limitami gazu jest przyjęcie walidatora odpornego na ZK.
Mapa drogowa “Realtime Proving” Fundacji Ethereum opisuje etapową ścieżkę, w której niewielki zestaw walidatorów najpierw uruchamia klientów ZK w produkcji.
Następnie, dopiero po uzyskaniu większości stawki, limity gazu mogą wzrosnąć do poziomów, w których weryfikacja dowodu zastępuje ponowne wykonanie w celu praktycznej walidacji na rozsądnym sprzęcie, zgodnie z postem fundacji z 10 lipca 2025 r. na stronie blog.ethereum.org.
Ten sam post określa ograniczenia, które mają znaczenie dla wykonalności, a nie narracji, w tym celowanie w 128-bitowe zabezpieczenia (z tymczasowo akceptowanymi 100-bitowymi), rozmiar dowodu poniżej 300 KiB i unikanie polegania na rekurencyjnych wrapperach z zaufanymi konfiguracjami, zgodnie z blog.ethereum.org.
Implikacja skalowania jest powiązana z rynkami dowodzenia: dostarczanie dowodów w czasie rzeczywistym musi być tanie i wiarygodne bez koncentrowania się na wąskim zestawie dowodów, który odtwarza dzisiejsze zależności w stylu przekaźnika w innej warstwie stosu.
Po Glamsterdamie, “Hegota” jest pozycjonowana jako nazwany slot w późniejszym okresie do 2026 roku, który nadal dotyczy bardziej procesu niż zakresu.
Fundacja Ethereum opublikowała harmonogram headlinerów z oknem propozycji od 8 stycznia do 4 lutego, a następnie dyskusją i finalizacją od 5 do 26 lutego, a następnie oknem dla osób niebędących headlinerami, zgodnie z blog.ethereum.org.
Meta-IP Hegotá istnieje jako wersja robocza (EIP-8081) i wymienia elementy jako rozważane, a nie zablokowane, w tym FOCIL (EIP-7805) jako obecnie rozważany, zgodnie z EIP-8081.
Krótkoterminowa wartość sprawozdawcza tego harmonogramu polega na tym, że tworzy on datowane punkty decyzyjne, które inwestorzy i budowniczowie mogą śledzić bez wnioskowania o zobowiązaniach na podstawie nazw kodowych.
Pierwszym z nich jest to, że propozycje headlinerów Hegota kończą się 4 lutego.
Wspomniane w tym artykule
Bitcoin ETF właśnie sprzedał więcej BTC niż Mt Gox ma do oddania
Portfele Bitcoin (BTC) powiązane z Mt. Gox przeniosły około 10 600 BTC w dniu 17 listopada, przerywając ośmiomiesięczną ciszę, która uśpiła inwestorów, zapominając, że majątek nadal kontrolował prawie 3 miliardy dolarów w starszych monetach.
Transakcja przekierowała około 10 608 BTC na nowy, nieoznakowany adres, a pozostała część wróciła do znanego portfela Mt. Gox.
Czas sprawił, że rutynowa transakcja stała się nagłówkiem: Bitcoin właśnie spadł poniżej 90 000 USD, a ruch ten wylądował jak iskra na suchym krzesiwie, ożywiając obawy, że dystrybucje wierzycieli zrzucą podaż spot na i tak już słabnący rynek.
Jednak reakcja wyprzedziła dowody, ponieważ żadne monety nie pojawiły się na giełdowych adresach depozytowych. Syndyk ogłosił, że nie będzie nowej fali wypłat.
Pod koniec października nastąpiło roczne przedłużenie terminu spłaty do 31 października 2026 r., wraz z ujawnieniem, że zakończyły się spłaty podstawowe, wczesne ryczałtowe i pośrednie, ale tylko dla wierzycieli, którzy ukończyli etapy kwalifikacyjne.
Harmonogram ten podważa pogląd, że transfer z 17 listopada sygnalizuje zbliżającą się sprzedaż. Wewnętrzne reorganizacje portfela poprzedzały wcześniejsze partie dystrybucji, ale same w sobie nie zwiększają podaży spot.
Dopóki monety nie trafią do klastrów giełdowych lub kontrahenci nie potwierdzą ich odbioru, ruch ten odczytuje się jako porządkowanie nieruchomości w wydłużonym czasie.
Pozostały nawis
Portfele śledzone w Arkham powiązane z majątkiem Mt. Gox nadal posiadają około 34 689 BTC, około 3,2 miliarda dolarów po obecnych cenach, po roku stopniowych wypłat, które rozpoczęły się w 2024 roku.
Pierwotna pula rehabilitacyjna obejmowała około 142 000 BTC, 143 000 BCH i około 69 miliardów jenów w gotówce. Do marca 2025 r. około 19 500 wierzycieli otrzymało pewną spłatę za pośrednictwem giełd takich jak Kraken i Bitstamp.
Pozostaje spora, ale ograniczona pozostałość, a częstotliwość jej uwalniania jest zgodna z postępem administracyjnym, a nie warunkami handlowymi.
Wydłużony termin ma znaczenie, ponieważ usuwa pilność. Wierzyciele, którzy przegapili wcześniejsze terminy lub nie sfinalizowali formalności, mają teraz kolejny rok na uporządkowanie logistyki z wybraną giełdą lub powiernikiem.
Powiernik działa pod nadzorem sądu, a nie w oparciu o czas rynkowy, co oznacza, że pozostałe 35 000 BTC będzie wypływać w miarę rozstrzygania kwalifikowalności, a nie zalewać giełdy w odpowiedzi na słabość cen.
Wcześniejsze dystrybucje następowały po miesiącach cichego tasowania portfeli, zanim monety faktycznie dotarły do odbiorców, co sprawia, że poniedziałkowy ruch wygląda raczej na proceduralny niż dystrybucyjny.
Dlaczego rynki przesadnie zareagowały
Bitcoin spadł poniżej 90 000 USD, zanim pojawił się transfer z Mt. Gox, pod presją odpływów brutto z amerykańskich spotowych funduszy ETF, które w listopadzie osiągnęły już 3,7 mld USD, oraz szerszych nastrojów związanych z ograniczeniem ryzyka.
Ruch na rynku nieruchomości pojawił się w tym kontekście, a traderzy odruchowo połączyli te dwie kwestie.
Mt. Gox przyzwyczaił rynki do oczekiwania presji sprzedaży za każdym razem, gdy jego portfele się poruszają, co jest reakcją Pawłowa zbudowaną na latach oczekiwania na upadek drugiego buta.
Wierzyciele majątku są niejednorodną grupą: niektórzy utrzymywali się przez dekadę bankructwa, inni kupili roszczenia z dużymi rabatami i mogą sprzedać natychmiast po ich otrzymaniu. Jednocześnie długoterminowi posiadacze mogą traktować wypłaty jako okazję do zbierania strat podatkowych lub jako równoważenie portfela.
Taka mieszanka sprawia, że wpływ podaży jest trudny do modelowania, co podsyca niepewność i potęguje strach podczas wypłat.
Jednak logika, która doprowadziła do paniki w poprzednich latach, że 140 000 BTC trafi na rynki spotowe naraz, nie ma już zastosowania.
Majątek rozdzielił już większość swoich zasobów. Pozostało około 24% pierwotnej puli, rozłożonej na wierzycieli w różnych terminach, regulowanych przez proces, który przedkłada zgodność administracyjną nad warunki rynkowe.
Powiernik przedłużył termin właśnie dlatego, że koordynacja z giełdami i poszczególnymi wierzycielami wymaga czasu, a nie dlatego, że 35 000 BTC spadnie w jednym bloku.
Co decyduje o wyniku
Zwis rezydualny jest realny, ale jego wpływ zależy od prędkości i miejsca docelowego.
Jeśli pozostałe 35 000 BTC trafi do wierzycieli, którzy natychmiast zdeponują je na giełdach i sprzedadzą, oznacza to około 78 dni bieżącej dziennej emisji wydobywczej trafiającej na rynki spot.
Historia pokazuje jednak, że ceny mogą doświadczyć jedynie niewielkich wahań w scenariuszu całkowitego zrzutu.
Odpływy z Mt. Gox wyniosły łącznie około 47 000 BTC w lipcu 2024 r. i 13 000 BTC w sierpniu 2024 r., a kolejne 10 000 BTC opuściło portfele w kwietniu 2025 r.
Jeśli dystrybucje będą nadal spływać przez 12 miesięcy, a połowa odbiorców będzie je utrzymywać, a nie likwidować, marginalny wpływ zmniejszy się do szumu tła w porównaniu z przepływami ETF, produkcją górniczą i dźwignią offshore. Rozszerzenie majątku do października 2026 r. sugeruje to drugie.
Ruch z 17 listopada nie daje odpowiedzi na pytanie, która ścieżka zostanie wybrana, ale nie dowodzi również rychłej sprzedaży.
Transfer trafił do nieoznakowanego portfela pod pozorną kontrolą powiernika, a nie do Kraken, Bitstamp lub jakiegokolwiek kontrahenta, który mógłby dokonać dystrybucji na rzecz wierzycieli końcowych.
Dopóki nie pojawią się adresy depozytów giełdowych lub powiernik nie ogłosi nowej partii, aktywność ta pasuje do wzorca wewnętrznej reorganizacji, która towarzyszyła wcześniejszym wypłatom: przygotowawczej, a nie dystrybucyjnej.
Przełamanie przez Bitcoina poziomu poniżej 90 000 USD odzwierciedla wykupy ETF, ryzyko makro i odwijanie pozycjonowania, a nie podaż Mt. Gox. Traderzy wykorzystali ruch portfela, ponieważ oferował on narrację dla trwającej już wyprzedaży.
Jednak harmonogram, miejsce docelowe transferu i własne ujawnienia powiernika wskazują na brak natychmiastowej presji. Nawis będzie ustępował w ciągu kwartałów, a nie dni, a ostatni ruch to sprzątanie, a nie broń startowa.
Wspomniane w tym artykule
Dlaczego Adam Backs uważa, że 20-letni pas kwantowy Bitcoina ma większe znaczenie niż dzisiejsze nagłówki gazet?
Przez lata obliczenia kwantowe służyły jako ulubiony scenariusz zagłady kryptowalut, odległe, ale egzystencjalne zagrożenie, które okresowo powraca za każdym razem, gdy laboratorium ogłasza kamień milowy kubitu.
Narracja podąża za przewidywalnym łukiem, w którym naukowcy osiągają stopniowy przełom, media społecznościowe wybuchają przewidywaniami “Bitcoin jest martwy”, a cykl wiadomości przechodzi dalej.
Ale uwagi Adama Backa z 15 listopada na X przecięły ten hałas czymś, czego rozpaczliwie brakuje w dyskursie: osią czasu opartą na fizyce, a nie na panice.
Back, dyrektor generalny Blockstream, którego system proof-of-work Hashcash poprzedza samego Bitcoina, odpowiedział na pytanie o przyspieszenie badań kwantowych z dosadną oceną.
Bitcoin “prawdopodobnie nie będzie” podatny na kryptograficznie istotny komputer kwantowy przez około 20 do 40 lat.
Co ważniejsze, podkreślił, że Bitcoin nie musi biernie czekać na ten dzień.
NIST ustandaryzował już kwantowo bezpieczne schematy podpisów, takie jak SLH-DSA, a Bitcoin może przyjąć te narzędzia poprzez aktualizacje soft-fork na długo przed tym, zanim jakakolwiek maszyna kwantowa stworzy prawdziwe zagrożenie.
Jego komentarz zmienia ryzyko kwantowe z nierozwiązywalnej katastrofy w rozwiązywalny problem inżynieryjny z kilkudziesięcioletnim pasem startowym.
To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ rzeczywista podatność Bitcoina nie jest tam, gdzie większość ludzi myśli, ponieważ zagrożenie nie pochodzi z SHA-256, funkcji skrótu, która zabezpiecza proces wydobywania. Pochodzi ono z podpisów ECDSA i Schnorr na krzywej eliptycznej secp256k1, kryptografii, która dowodzi własności.
Komputer kwantowy z uruchomionym algorytmem Shora mógłby rozwiązać problem logarytmu dyskretnego na secp256k1, wyprowadzając klucz prywatny z klucza publicznego i unieważniając cały model własności.
W czystej matematyce algorytm Shora sprawia, że kryptografia krzywych eliptycznych staje się przestarzała.
Luka inżynieryjna między teorią a rzeczywistością
Ale matematyka i inżynieria istnieją w różnych wszechświatach. Złamanie 256-bitowej krzywej eliptycznej wymaga od 1600 do 2500 logicznych, skorygowanych o błędy kubitów.
Każdy logiczny kubit wymaga tysięcy fizycznych kubitów, aby utrzymać spójność i skorygować błędy.
Jedna z analiz, oparta na pracy Martina Roettelera i trzech innych badaczy, oblicza że złamanie 256-bitowego klucza EC w wąskim oknie czasowym istotnym dla transakcji Bitcoin wymagałoby około 317 milionów fizycznych kubitów przy realistycznych poziomach błędów.
Ważne jest, aby wziąć pod uwagę, gdzie faktycznie znajduje się sprzęt kwantowy. System neutralnych atomów Caltech obsługuje około 6100 fizycznych kubitów, ale są one zaszumione i nie posiadają korekcji błędów.
Bardziej dojrzałe systemy oparte na bramkach od Quantinuum i IBM działają w dziesiątkach do niskich setek logicznej jakości kubitów.
Luka między obecnymi możliwościami a kryptograficznym znaczeniem obejmuje kilka rzędów wielkości, nie jest to mały przyrostowy krok, ale przepaść, która wymaga fundamentalnych przełomów w jakości kubitów, korekcji błędów i skalowalności.
Wyjaśnienie NIST dotyczące kryptografii post-kwantowej stwierdza to wprost: obecnie nie istnieje żaden kryptograficznie istotny komputer kwantowy, a szacunki ekspertów dotyczące jego pojawienia się różnią się tak bardzo, że niektórzy specjaliści uważają, że “mniej niż 10 lat” pozostaje możliwością. Inni z kolei umieszczają go zdecydowanie po 2040 roku.
Mediana poglądów skupia się wokół połowy do końca lat 30-tych XX wieku, co czyni okno 20-40 lat Back raczej konserwatywnym niż lekkomyślnym.
Mapa drogowa migracji już istnieje
Komentarz Back’a “Bitcoin może zostać dodany z czasem” wskazuje na konkretne propozycje, które już krążą wśród deweloperów.
BIP-360, zatytułowany “Pay to Quantum Resistant Hash” definiuje nowe typy danych wyjściowych, w których warunki wydatków obejmują zarówno podpisy klasyczne, jak i podpisy postkwantowe.
Pojedynczy UTXO może zostać wydany w obu schematach, co pozwala na stopniową migrację, a nie twarde odcięcie.
Jameson Lopp i inni deweloperzy oparli BIP-360 na wieloletnim planie migracji. Najpierw należy dodać typy adresów obsługujące PQ poprzez soft fork. Następnie stopniowo zachęcaj lub subsydiuj przenoszenie monet z wrażliwych wyjść do tych chronionych przez PQ, rezerwując trochę miejsca w każdym bloku specjalnie na te “ratunkowe” ruchy.
Prace akademickie z 2017 r. zalecały już podobne przejścia. Preprint Roberta Campbella z 2025 roku proponuje hybrydowe podpisy post-kwantowe, w których transakcje zawierają zarówno podpisy ECDSA, jak i PQ w przedłużonym okresie przejściowym.
Obraz po stronie użytkownika pokazuje, dlaczego ma to znaczenie. Około 25% wszystkich Bitcoinów, od czterech do sześciu milionów BTC, znajduje się w typach adresów, w których klucze publiczne są już ujawnione w łańcuchu.
Wczesne wyjścia pay-to-public-key z pierwszych lat Bitcoina, ponownie wykorzystane adresy P2PKH i niektóre wyjścia Taproot należą do tej kategorii. Monety te stają się natychmiastowymi celami, gdy Shor na secp256k1 staje się praktyczny.
Nowoczesne najlepsze praktyki już teraz zapewniają znaczną ochronę. Użytkownicy, którzy używają świeżych adresów P2PKH, SegWit lub Taproot bez ich ponownego wykorzystywania, korzystają z krytycznej przewagi czasowej.
W przypadku tych rozwiązań klucz publiczny pozostaje ukryty za hashem aż do pierwszego wydania, kompresując okno atakującego, aby uruchomić Shor w okresie potwierdzenia mempool, mierzonym w minutach, a nie latach.
Zadanie migracji nie zaczyna się od zera, ale opiera się na istniejących dobrych praktykach i przekształcaniu starszych monet w bezpieczniejsze struktury.
Zestaw narzędzi post-kwantowych jest gotowy
Wzmianka Back’a o SLH-DSA nie była przypadkowym upuszczeniem nazwy. W sierpniu 2024 r. NIST sfinalizował pierwszą falę standardów post-kwantowych: FIPS 203 ML-KEM dla enkapsulacji kluczy, FIPS 204 ML-DSA dla podpisów cyfrowych opartych na kratach oraz FIPS 205 SLH-DSA dla bezstanowych podpisów cyfrowych opartych na hashowaniu.
NIST ustandaryzował również XMSS i LMS jako stanowe schematy oparte na hashowaniu, a w przygotowaniu jest schemat Falcon oparty na kratach.
Deweloperzy Bitcoina mają teraz do dyspozycji menu zatwierdzonych przez NIST algorytmów, wraz z referencyjnymi implementacjami i bibliotekami.
Implementacje skoncentrowane na Bitcoinie obsługują już BIP-360, co wskazuje, że zestaw narzędzi post-kwantowych istnieje i nadal dojrzewa.
Protokół nie musi wymyślać zupełnie nowej matematyki, może przyjąć ustalone standardy, które przeszły lata kryptoanalizy.
Nie oznacza to, że implementacja nie wiąże się z wyzwaniami. Dokument z 2025 r. badający SLH-DSA stwierdzono podatność na ataki typu Rowhammer, podkreślając, że chociaż bezpieczeństwo opiera się na zwykłych funkcjach skrótu, implementacje nadal wymagają wzmocnienia.
Podpisy postkwantowe zużywają również więcej zasobów niż ich klasyczne odpowiedniki, co rodzi pytania o rozmiary transakcji i ekonomię opłat.
Są to jednak problemy inżynieryjne o znanych parametrach, a nie nierozwiązane zagadki matematyczne.
Dlaczego w 2025 r. nie chodzi o kwanty
BlackRock’s iShares Bitcoin Trust (IBIT) zmienił swój prospekt emisyjny w maju 2025 r. w celu uwzględnienia obszernych informacji na temat ryzyka związanego z obliczeniami kwantowymi, ostrzegając, że wystarczająco zaawansowany komputer kwantowy może zagrozić kryptografii Bitcoina.
Analitycy natychmiast uznali to za standardowe ujawnienie czynników ryzyka, standardowy język obok ogólnych zagrożeń technologicznych i regulacyjnych, a nie sygnał, że BlackRock spodziewa się nieuchronnych ataków kwantowych.
Zagrożeniem krótkoterminowym są raczej nastroje inwestorów niż sama technologia obliczeń kwantowych.
Badanie SSRN z 2025 r. znaleziono że wiadomości związane z obliczeniami kwantowymi wywołują pewną rotację w kierunku monet wyraźnie odpornych na kwanty. Mimo to konwencjonalne kryptowaluty wykazują jedynie skromne ujemne zwroty i skoki wolumenu wokół takich wiadomości, a nie strukturalne przeszacowanie.
Analizując to, co faktycznie napędzało ruch Bitcoina w latach 2024 i 2025, przechodząc przez przepływy ETF, dane makroekonomiczne, regulacje i cykle płynności, obliczenia kwantowe rzadko pojawiają się jako bezpośrednia przyczyna.
Wydruki CPI, dni odpływu ETF i wstrząsy regulacyjne napędzają akcję cenową, podczas gdy obliczenia kwantowe generują nagłówki.
Nawet artykuły brzmiące najgłośniej na temat “25% Bitcoina zagrożonego” przedstawiają zagrożenie jako odległe o lata, podkreślając jednocześnie potrzebę rozpoczęcia aktualizacji już teraz.
Ramy konsekwentnie lądują na “problemie zarządzania i inżynierii”, a nie na “natychmiastowej sprzedaży”.
Stawka dotyczy niewypłacalności, a nie terminów
Historia kwantowa Bitcoina tak naprawdę nie dotyczy tego, czy kryptograficznie istotny komputer kwantowy pojawi się w 2035 czy 2045 roku. Chodzi o to, czy zarządzanie protokołem może koordynować aktualizacje, zanim ta data stanie się istotna.
Każda poważna analiza zbiega się do tego samego wniosku, że czas na przygotowania jest teraz, właśnie dlatego, że migracja trwa dekadę, a nie dlatego, że zagrożenie jest nieuchronne.
Pytanie, które określi kwantową odporność Bitcoina, dotyczy tego, czy programiści mogą zbudować konsensus wokół BIP-360 lub podobnych propozycji, czy społeczność może zachęcać do migracji starszych monet bez pęknięć i czy komunikacja może pozostać wystarczająco ugruntowana, aby zapobiec panice wyprzedzającej fizykę.
W 2025 r. obliczenia kwantowe stanowią wyzwanie w zakresie zarządzania, które wymaga 10-20-letniej mapy drogowej, a nie katalizatora, który podyktuje akcję cenową tego cyklu.
Fizyka rozwija się powoli, a mapa drogowa jest widoczna.
Rolą Bitcoina jest przyjęcie narzędzi gotowych do PQ na długo przed pojawieniem się sprzętu i zrobienie tego bez blokady zarządzania, która może zmienić rozwiązywalny problem w kryzys z własnej winy.
Wspomniane w tym artykule
Magiczna Siódemka jest obecnie warta więcej niż PKB całej UE
Łącznie Nvidia, Microsoft, Apple, Google, Amazon i Facebook są obecnie warte 20 bilionów dolarów, czyli więcej niż PKB całej Unii Europejskiej, które obecnie wynosi 19,4 biliona dolarów.