Dakota przedstawia platformę infrastrukturalną dla stablecoinów, umożliwiającą regulowane płatności globalne
TLDR
- Dakota wprowadza regulowane szyny stablecoinów do szybkich, zgodnych z przepisami płatności globalnych.
- Nowa platforma ułatwia akceptację stablecoinów dzięki wbudowanej zgodności z przepisami i przechowywaniu.
- Dakota koncentruje się na przedsiębiorstwach oferujących programowalne, regulowane płatności transgraniczne.
- Regulowane interfejsy API umożliwiają płynne zarządzanie finansami i rozliczenia stablecoinów na całym świecie.
- Dakota łączy zgodność z przepisami i kryptowaluty, aby skalować globalne programowalne przepływy pieniężne
Dakota wprowadziła nową platformę infrastruktury stablecoin, której celem jest wspieranie regulowanych globalnych przepływów pieniężnych dla fintechów i przedsiębiorstw. Firma pozycjonowała platformę jako sposób na ułatwienie akceptacji stablecoinów, jednocześnie zmniejszając obciążenia regulacyjne i operacyjne. Wprowadzenie platformy podkreśla rosnące zapotrzebowanie na stablecoiny, które mogą funkcjonować w ramach formalnych ram zgodności.
Regulowana infrastruktura ukierunkowana na skalę transgraniczną
Dakota zbudowała swoją platformę w celu powiązania systemów stablecoinów z rzeczywistymi standardami regulacyjnymi i operacyjnymi w kluczowych jurysdykcjach. Firma zintegrowała funkcje przechowywania, zgodności i rozliczeń, aby umożliwić przedsiębiorstwom integrację funkcji stablecoinów bez konieczności ubiegania się o status instytucji finansowej. Ponadto platforma wspiera wymagania amerykańskie i europejskie poprzez rejestrację MSB i ciągłe działania licencyjne.
Ramy obejmują zautomatyzowane kontrole KYB, AML i ryzyka, które są przeprowadzane bezpośrednio w infrastrukturze Dakota. Struktura ta zastępuje wielu zewnętrznych dostawców i tworzy przepływy pracy związane z zapewnieniem zgodności, które wspierają działalność stablecoin na dużą skalę. Dakota zaprojektowała te funkcje, aby pomóc zespołom uniknąć opóźnień wynikających z fragmentarycznych ram regulacyjnych.
Firma podkreśliła również swoją zdolność do wspierania przedsiębiorstw, które potrzebują programowalnych globalnych przepływów pieniężnych. Dakota stwierdziła, że jej platforma umożliwia przedsiębiorstwom koordynowanie działań związanych ze stablecoinami za pośrednictwem interfejsów API, przy zachowaniu ścisłych kontroli nadzoru. Dzięki temu zespoły mogą zarządzać zatwierdzeniami, limitami i działaniami skarbowymi w ramach jednego, jednolitego systemu.
Programowalne pieniądze zyskują na popularności na wszystkich rynkach
Popyt na programowalne narzędzia stablecoin wzrósł, ponieważ firmy wykorzystują cyfrowe dolary do szybszego rozliczania i automatyzacji procesów. Dakota stwierdziła, że jej infrastruktura odpowiada na tę zmianę, umożliwiając zespołom wbudowanie programowalnych działań w przepływy płatnicze i skarbowe. Platforma obsługuje przypadki użycia, które wymagają szybkości, przejrzystości i przewidywalnego rozliczania.
Inne firmy rozszerzyły swoje działania w zakresie programowalnych pieniędzy, co wskazuje na szerszą zmianę w technologii finansowej. Firmy takie jak M0 i Rain pozyskały nowe finansowanie w celu budowy programowalnych systemów stablecoinów dla dostosowanych do potrzeb zastosowań biznesowych i konsumenckich. Platformy te mają na celu standaryzację zasad i automatyzacji w obszarze pieniądza.
Również rządy rozwinęły funkcje programowalne poprzez kontrolowane testy walut cyfrowych. Kazachstan przetestował płatności programowalne w ramach swojego cyfrowego systemu tenge, co przyspieszyło realizację ukierunkowanych projektów. Również bank centralny Indii planuje ulepszyć swoje pilotażowe projekty dotyczące cyfrowej rupii, dodając do nich funkcje programowalne i offline.
Dakota pozycjonuje się pod kątem akceptacji przez przedsiębiorstwa
Dakota eksploatuje swoją platformę jako modułowy pakiet obejmujący przechowywanie stablecoinów, transgraniczne narzędzia skarbowe i możliwości wypłat. Firma planuje dodać emisję stablecoinów, co pozwoli jej rozszerzyć kontrolę nad całym cyklem rozliczeniowym. Podobno ponad 700 firm korzysta z platformy do celów płatniczych i operacyjnych.
Dakota zbudowała platformę w oparciu o doświadczenie zdobyte podczas eksploatacji rzeczywistego produktu bankowości biznesowej i stablecoinów. To doświadczenie dało firmie wgląd w wyzwania związane z przechowywaniem, kontrolą ryzyka i przeszkodami w rozliczeniach w różnych jurysdykcjach. Dakota stwierdziła, że doświadczenie to stanowiło podstawę do zaprojektowania infrastruktury do globalnego wdrożenia.
Firma dąży do uproszczenia dostępu do przepływów pieniężnych za pomocą stablecoinów poprzez skrócenie terminów uzyskiwania licencji i integracji. Dakota twierdzi, że zespoły mogą uruchomić funkcje transgraniczne w ciągu kilku godzin, ponieważ platforma zapewnia zatwierdzenia organów regulacyjnych i narzędzia zapewniające zgodność z przepisami. Wraz ze wzrostem popularności technologii stablecoinów Dakota spodziewa się, że jego infrastruktura będzie obsługiwać szersze zastosowania biznesowe.
Czy Mastercard zaakceptował nieuchronność kryptowalut? Wydaje 2 mld USD na platformę tokenizacyjną
Mastercard może wkrótce dokonać znaczącej inwestycji, aby w pełni wejść w przestrzeń kryptowalut.
Według Reuters, firma prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie przejęcia Zero Hash za około 1,5 do 2 miliardów dolarów, co, jeśli zostanie zakończone, połączyłoby regulowaną sieć rozliczeń kryptowalut z jednym z największych na świecie procesorów płatności.
Z pozoru wygląda to na kolejny korporacyjny eksperyment z zasobami cyfrowymi. Pod spodem kryje się jednak coś większego: próba odbudowania samej hydrauliki pieniądza wokół stablecoinów, a nie banków.
Zero Hash nie jest marką skierowaną do konsumentów, ale cichą infrastrukturą stojącą za kilkoma wysiłkami związanymi z tokenizacją.
Założona w 2017 r., jest regulowana jako przekaźnik pieniędzy w Stanach Zjednoczonych, posiada nowojorską licencję BitLicense i działa w ramach równoważnych ram aktywów wirtualnych w Europie, Kanadzie i Australii.
Firma przetwarza już przepływy dla emitentów takich jak BlackRock, Franklin Templeton i Republic, umożliwiając ich tokenizowanym funduszom przenoszenie wartości w dwudziestu dwóch łańcuchach i siedmiu głównych stablecoinach.
Na początku tego roku firma zebrała 104 miliony dolarów przy wycenie 1 miliarda dolarów, prowadzonej przez Interactive Brokers, przy wsparciu Morgan Stanley, Apollo i SoFi. Pokazuje to, że tradycyjne finanse traktują rozliczenia on-chain mniej jak ciekawostkę, a bardziej jak użyteczność.
Od pilotów do platformy
Dla Mastercard atrakcyjność jest oczywista. Jej sieć każdego roku obraca bilionami, ale pozostaje przywiązana do starego kalendarza pieniężnego: rozliczenia w dni powszednie, rozliczenia T+1 lub T+2, zamknięte w weekendy. Zero Hash działa dwadzieścia cztery godziny na dobę.
Posiadanie go umożliwiłoby Mastercard rozliczanie płatności kartą i płatności między kontami w regulowanych stablecoinach, kompresując te opóźnienia do T + 0, jednocześnie utrzymując wszystko w granicach zgodności.
Firma już wcześniej wskazywała na ten kierunek, uruchamiając w kwietniu 2025 r. pilotażowy program “wallets-to-checkouts” dla stablecoinów, ale to wciąż była piaskownica. Zakup przekształciłby go w infrastrukturę.
Czas nie mógł być lepszy. Stablecoiny mają obecnie w obiegu ponad 300 miliardów dolarów, a miesięczne rozliczenia w łańcuchu wynoszą około 1,25 biliona dolarów, według a16z’s Raport State of Crypto 2025.
Większość tego wolumenu nadal przepływa między giełdami a protokołami DeFi; jednak rosnąca część pochodzi z wypłat transgranicznych i portfeli fintech, czyli nisz, w których sieci kart walczyły o utrzymanie wysokich marż.
Visa nawiązała już współpracę z Allium w celu publikowania analiz stablecoinów, Stripe po cichu ponownie włączył rozliczenia USDC, a PayPal uruchamia własny token. Mastercard ryzykuje dezintermediację, chyba że kontroluje porównywalną własną szynę.
Zero Hash znajduje się również na przecięciu dwóch szybko rozwijających się rynków: stablecoinów i tokenizowanych papierów skarbowych. Znaczna część z 35 miliardów dolarów zablokowanych obecnie w łańcuchowych produktach aktywów świata rzeczywistego, głównie krótkoterminowych bonów skarbowych zabezpieczających stablecoiny, przechodzi przez podmioty takie jak ten.
Daje to Mastercard punkt wejścia nie tylko do płatności konsumenckich, ale także do instytucjonalnych przepływów skarbowych, części rynku, w której natychmiastowe, programowalne rozliczenia mogą zastąpić wolniejszą sieć banków korespondentów i izb rozliczeniowych.
Nakładanie się tych dwóch systemów, wypłat konsumenckich i płynności instytucjonalnej, może wyjaśniać, dlaczego Mastercard jest skłonny zapłacić mniej więcej dwukrotność ostatniej wyceny Zero Hash.
Wojna na szynach toczy się w łańcuchu
Jeśli transakcja zostanie sfinalizowana, będzie to pierwszy raz, gdy sieć kart płatniczych pierwszego poziomu będzie w pełni właścicielem regulowanego procesora stablecoinów. Szerszy kontekst to cichy wyścig zbrojeń. Visa, Stripe, a nawet Coinbase inwestują w mosty fiat-to-stablecoin, aby uchwycić przyszłe opłaty rozliczeniowe.
Każdy z nich wie, że ten, kto uruchomi zgodną z przepisami, zawsze włączoną warstwę między kontami bankowymi a blockchainami, będzie skutecznie właścicielem następnej generacji płatności. Posunięcie Mastercard zmienia oblicze tego wyścigu: zamiast eksperymentować na boku, ciągnie szyny we własnym zakresie.
Istnieją przeszkody. Licencje Zero Hash będą wymagały zatwierdzenia zmiany kontroli przez stanowe organy regulacyjne, NYDFS i władze europejskie w ramach MiCA. Uzyskanie tych zgód może zająć miesiące. I chociaż ustawa Senatu USA dotycząca stablecoinów została przyjęta na początku tego roku, nadal czeka na pełne uchwalenie.
Kierunek polityki jest jednak jasny. Zarówno ramy amerykańskie, jak i unijne traktują obecnie stablecoiny oparte na fiat jako legalne instrumenty finansowe, ustanawiając standardy rezerw i ujawniania informacji, które mogą zaakceptować użytkownicy instytucjonalni. Ta jasność obniża ryzyko reputacyjne dla Mastercard związane z ich bezpośrednią integracją.
Ekonomia jest kusząca. Nawet niewielka część globalnego przepływu stablecoinów mogłaby generować istotne przychody, gdyby była monetyzowana jak sieć. 0,75% udziału w rocznym wolumenie stablecoinów wynoszącym 12 bilionów dolarów dałoby Mastercard około 90 miliardów dolarów możliwej do zaadresowania aktywności rozliczeniowej.
Przy mieszanej stawce take-rate na poziomie 12-20 punktów bazowych, daje to od 100 do 180 milionów dolarów potencjalnego rocznego przychodu, niewielkiego w porównaniu do 25 miliardów dolarów, ale rosnącego znacznie szybciej niż transakcje kartowe. W przeciwieństwie do interchange, opłaty te dotyczą danych, zgodności i płynności, a nie wydatków konsumentów.
Większa nagroda ma charakter strategiczny. Ponieważ coraz więcej pieniędzy żyje w łańcuchu, sieci kart muszą zdecydować, czy konkurować z warstwą rozliczeniową, czy też stać się nią. Wydaje się, że Mastercard dokonał już wyboru.
Zero Hash oferuje nie tylko interfejsy API i licencje, ale także szablon tego, jak tradycyjni giganci płatniczy mogą przetrwać zmianę: poprzez wchłonięcie infrastruktury kryptograficznej, zanim ona wchłonie ich.
Wspomniane w tym artykule Posted In: Adopcja, Stablecoiny