Czy rezerwa bitcoina rządu USA o wartości 28 miliardów dolarów jest bezpieczna?
Od prawie roku rząd USA próbuje dokonać historycznego zwrotu w kwestii posiadanych bitcoinów, przechodząc od chaotycznego, indywidualnego inwentaryzowania skonfiskowanych kryptowalut do strategicznej rezerwy krajowej.
Ta ambicja, często określana jako „cyfrowy Fort Knox”, stoi obecnie przed testem wiarygodności po pojawieniu się zarzutów, że około 40 milionów dolarów w kryptowalutach zostało wyprowadzonych z portfeli rządowych związanych z konfiskatami.
Nawet jeśli zgłoszona strata jest niewielka w porównaniu z około 28 miliardami dolarów w bitcoinach, które według powszechnych opinii kontrolują Stany Zjednoczone, incydent ten podważa podstawowe założenie nowej strategii. Budzi wątpliwości co do tego, czy Waszyngton jest w stanie zarządzać bilansem bitcoinów na skalę suwerenną, zapewniając bezpieczeństwo na poziomie rezerw i kontrolę podlegającą audytowi.
Domniemane naruszenie przez osobę z wewnątrz
W weekend śledczy zajmujący się blockchainem ZachXBT zarzucił , że ponad 40 milionów dolarów w kryptowalutach zostało wyprowadzonych z portfeli rządowych związanych z konfiskatą.
ZachXBT powiązał domniemaną kradzież z Johnem Daghitą, popularnie znanym jako Licks, który, jak twierdzi, ma powiązania rodzinne z kierownictwem Command Services & Support (CMDSS), prywatnej firmy zatrudnionej do wspierania operacji konfiskaty kryptowalut przez US Marshals Service (USMS).
Z dokumentów korporacyjnych wynika, że Dean Daghita pełni funkcję prezesa CMDSS. Firma ma siedzibę w Haymarket w stanie Wirginia i została zatrudniona przez USMS do zarządzania i zbywania określonych kategorii skonfiskowanych kryptowalut.
ZachXBT powiedział, że był w stanie powiązać Johna Daghitę z domniemaną kradzieżą po tym, co opisał jako „kłótnię na temat zasobów” na Telegramie, spór, w którym dwie osoby próbowały udowodnić swoje bogactwo, porównując salda portfeli.
Spór rzekomo zakończył się tym, że osoba o pseudonimie „Lick” udostępniła ekran portfela Exodus i przeniosła duże sumy w czasie rzeczywistym.
Ta udostępniona na ekranie aktywność dostarczyła ślad, który ZachXBT wykorzystał do namierzenia grupy adresów powiązanych z ponad 90 milionami dolarów podejrzanych nielegalnych przepływów. Z tej kwoty około 24,9 miliona dolarów zostało przeniesionych z portfela kontrolowanego przez Stany Zjednoczone w marcu 2024 roku.
Scenariusz ten uwypukla słabość, która ma mniej wspólnego z wyrafinowanymi exploitami protokołów, a więcej z zarządzaniem przechowywaniem, dostępem kontrahentów i rodzajami ludzkich błędów, które mają tendencję do nasilania się, gdy prawdziwe pieniądze i rzeczywista złożoność operacyjna zderzają się ze sobą.
Nie jest to zresztą pierwszy przypadek, kiedy federalne operacje związane z przechowywaniem kryptowalut znalazły się pod lupą. W październiku 2024 r. z portfela powiązanego z hakowaniem Bitfinex skradziono około 20 mln dolarów, choć większość środków udało się odzyskać.
Adres powiązany z rządem USA prawdopodobnie wykorzystany do kradzieży kryptowalut o wartości ponad 20 mln dolarów
Fragmentacja stwarza ryzyko
W powszechnej wyobraźni pozycja rządu USA w bitcoinach o wartości około 28 miliardów dolarów brzmi jak pojedynczy zapas znajdujący się pod jedną kontrolą.
Posiadane przez rząd USA bitcoiny (źródło: Bitcoin Treasuries)
Jednak rzeczywistość operacyjna tych aktywów jest znacznie bardziej rozdrobniona.
Umowy dotyczące przechowywania skonfiskowanych kryptowalut są mozaiką agencji, statusów prawnych i rozwiązań w zakresie przechowywania. Środki mogą znajdować się w różnych punktach procesu konfiskaty, a „posiadania amerykańskie” nie są pojedynczym wpisem w księdze rachunkowej, ale raczej złożonym systemem operacyjnym.
Ta różnorodność ma znaczenie, ponieważ bezpieczeństwo w sieci wieloagencyjnej zależy od dyscypliny procesowej, spójnych standardów i szybkiego przenoszenia środków z tymczasowych portfeli konfiskaty do długoterminowego przechowywania w trybie offline.
Wynika to z faktu, że pojedynczy powiernik może być chroniony za pomocą protokołów przypominających fortecę.
Jednak system obejmujący wielu dostawców i przekazywanie danych zachowuje się inaczej. Opiera się on na spójności kontroli we wszystkich węzłach sieci, w tym w odniesieniu do osób i wykonawców mających kontakt z procesem.
Niejasność co do tego, która agencja posiada które klucze i kiedy, zwiększa powierzchnię ataku.
W ten sposób nadzór może umknąć w lukach między organizacjami, między portfelami tymczasowymi a długoterminowymi magazynami oraz między ambicjami politycznymi a codzienną rzeczywistością operacyjną.
W tym kontekście znaczenie zgłoszonej straty w wysokości 40 milionów dolarów staje się większe, ponieważ sugeruje ona awarię procesu.
Taka awaria systemu przechowywania sugeruje nieznane narażenie w innych obszarach, zwłaszcza jeśli słabość wynika z zarządzania dostawcami lub dostępu osób z wewnątrz, a nie z jednorazowego wykorzystania luki technicznej.
Podatność wykonawcy na „hard tail”
Wykonawcy tacy jak CMDSS mają kluczowe znaczenie dla zrozumienia tego profilu ryzyka, ponieważ znajdują się w miejscu, gdzie rządowy system przechowywania staje się najbardziej skomplikowany.
Decyzja Urzędu ds. Odpowiedzialności Rządowej (GAO) z marca 2025 r. potwierdziła że USMS przyznało CMDSS kontrakt na zarządzanie „kryptowalutami klasy 2–4”.
Dokument GAO wprowadza rozróżnienie między klasami aktywów, które pomaga wyjaśnić, dlaczego kontrahenci mają znaczenie.
Aktywa klasy 1 są zazwyczaj płynne i mogą być łatwo przechowywane w standardowych magazynach typu cold storage. Natomiast aktywa klasy 2–4 są opisane jako „mniej popularne” i wymagają specjalistycznego postępowania, często z wykorzystaniem specjalnie dostosowanego oprogramowania lub portfeli sprzętowych.
Jest to trudna strona przechowywania kryptowalut, długa lista aktywów, które nie są po prostu bitcoinami i kilkoma innymi płynnymi tokenami, ale chaotycznym zapasem, który trafia do przechowywania w wyniku konfiskaty. Zarządzanie tymi aktywami może wymagać poruszania się po różnych łańcuchach bloków, nieznanych procesach podpisywania i złożonych wymaganiach dotyczących likwidacji.
Służba Marszałkowska Stanów Zjednoczonych wybiera Coinbase Prime do przechowywania aktywów cyfrowych „klasy 1”
W praktyce oznacza to poleganie na zewnętrznej wiedzy specjalistycznej w zakresie zarządzania najtrudniejszymi aspektami przechowywania. W ramach tego modelu rząd skutecznie zleca na zewnątrz najbardziej skomplikowane aspekty operacji związanych z kryptowalutami.
GAO zauważa, że wykonawcom surowo zabrania się wykorzystywania aktywów rządowych do stakingu, pożyczek lub inwestycji.
Jednak zakazy umowne nie są fizycznymi środkami kontroli. Same w sobie nie mogą zapobiec nadużyciu klucza prywatnego, jeśli obejdzie się kontrolę ludzką.
Dlatego zarzuty, sformułowane jako ryzyko związane z ekosystemem wykonawców i inżynierią społeczną, a nie jako awaria protokołu, mają znaczenie wykraczające poza konkretne roszczenie dotyczące kradzieży. Jeśli odporność systemu zależy od dyscypliny wszystkich dostawców i przekazywania danych, najsłabszy węzeł staje się najbardziej atrakcyjnym celem.
Co ważne, ostrzeżenia dotyczące luk w zabezpieczeniach nie są niczym nowym. Raport z 2025 r. podkreślał, że USMS nie był w stanie podać nawet przybliżonej wartości swoich zasobów BTC i wcześniej polegał na arkuszach kalkulacyjnych, które nie zapewniały odpowiedniej kontroli zapasów. Audyt przeprowadzony w 2022 r. przez Biuro Inspektora Generalnego Departamentu Sprawiedliwości wyraźnie ostrzegł, że luki takie jak te mogą skutkować utratą aktywów.
Czy Stany Zjednoczone są gotowe do hodlu?
Stawka związana z tymi lukami operacyjnymi wzrosła, ponieważ polityka Stanów Zjednoczonych ulega zmianie.
Biały Dom podjął działania w celu utworzenia strategicznej rezerwy bitcoinów i oddzielnego zapasu aktywów cyfrowych, wydając dyrektywy dla Departamentu Skarbu dotyczące zarządzania rachunkami powierniczymi, na których bitcoiny „nie mogą być sprzedawane”.
Ta zmiana polityki zmienia rolę rządu z tymczasowego powiernika, historycznie związanego z aukcjami i usuwaniem dowodów, na długoterminowego posiadacza.
Przez lata rynki kryptowalut traktowały zapasy rządu USA jako potencjalną nadwyżkę podaży, źródło utajnionej presji sprzedaży w przypadku likwidacji skonfiskowanych monet.
Rząd USA stracił 21 miliardów dolarów na sprzedaży skonfiskowanych bitcoinów, o których zamrożenie kiedyś walczyliśmy
Jednak strategiczne ramy rezerwowe zmieniają perspektywę, ponieważ głównym zagadnieniem staje się wiarygodność przechowywania.
Jeśli Bitcoin ma być traktowany jako aktywo rezerwowe analogiczne do złota, standardowi inwestorzy będą domagać się bezpieczeństwa na poziomie skarbca, przejrzystej opieki, spójnych kontroli i procedur podlegających audytowi.
Tak więc ta rzekoma kradzież 40 milionów dolarów ponownie zwraca uwagę na to, czy infrastruktura wspierająca tę ambicję nadal przypomina doraźny przepływ dowodów, czy też jest skalowana pod kątem długoterminowego zarządzania.
Wynika to z faktu, że duże, dobrze znane rządowe zasoby bitcoinów mogą stać się głównym celem dla złośliwych podmiotów, które chcą wykorzystać nieszczelny system. Analityk kryptowalut Murtuza Merchant powiedział:
„Jeśli przestępcy uznają, że skonfiskowane środki można wyprowadzić z rządowych portfeli, mogą traktować konfiskatę jako tymczasową niedogodność, a nie punkt końcowy, zwłaszcza jeśli istnieją sposoby prania pieniędzy poprzez giełdy i przeskoki między łańcuchami”.
Wspomniane w tym artykule