Fundacja Stellar (XLM) opowiada się za integracją technologii blockchain i tradycyjnych finansów podczas Davos 2026
Luisa Crawford
23 stycznia 2026 r., godz. 19:15
Stellar (XLM) przedstawia, w jaki sposób oparte na kodzie protokoły blockchain mogą zapewnić odpowiedzialność, prywatność i funkcje zgodności wymagane przez tradycyjne sieci płatnicze.
Fundacja Stellar (XLM) Development Foundation wykorzystała swoją platformę Davos 2026, aby przekonać, że protokoły blockchain i tradycyjne sieci płatnicze raczej zbliżają się do siebie, niż konkurują ze sobą – przesłanie to wpisuje się w szerszą zmianę w dyskusjach podczas tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego z „if crypto” na „how crypto”.
Przedstawiciele tradycyjnych systemów płatniczych i otwartych protokołów blockchain dzielili w tym tygodniu scenę w Davos, co stanowiło wyraźne odejście od wrogich debat z poprzednich lat. Rozmowa dotyczyła koordynacji, a nie zastąpienia.
Dwa modele koordynacji, jeden cel
Analiza Stellar dzieli globalny transfer wartości na dwa różne podejścia. Koordynacja oparta na prowizjach – domena Swift, ACH i SEPA – działa poprzez negocjacje, umowy dwustronne i budowanie konsensusu między suwerennymi instytucjami. Systemy te zapewniają odpowiedzialność, zarządzanie i pewność prawną, które budowano przez dziesiątki lat.
Koordynacja oparta na kodzie odwraca scenariusz. Protokół staje się sam w sobie umową. Zgodność jest komputacyjna, a nie umowna, a uczestnictwo nie wymaga negocjacji.
Główny argument fundacji: protokoły blockchain osiągnęły wystarczającą dojrzałość, aby zakodować cechy, które sprawiały, że tradycyjne systemy były niezbędne. Zapisy w łańcuchu bloków zapewniają odpowiedzialność, której żadna strona nie może zmienić. Zasady protokołu zapewniają zarządzanie. Deterministyczne wykonanie zapewnia przewidywalność prawną.
Prywatność staje się pomostem
Według Stellar instytucje finansowe mają określone wymagania dotyczące prywatności, które kod może teraz spełnić. Potrzebują one ukrywania bilansu, aby uniemożliwić konkurentom wywnioskowanie pozycji, ukrywania transferów, aby zachować poufność wolumenów transakcji, oraz narzędzi dla organów nadzorczych do sprawowania nadzoru.
„Co ciekawe, kod może teraz pomóc w realizacji wszystkich trzech celów jednocześnie” – twierdzi fundacja. „To jest konwergencja: rozwiązania w zakresie prywatności, które są zgodne z przepisami i są możliwe dzięki kodowi”.
Kontekst ten pojawia się w momencie dojrzewania ram regulacyjnych. Reżim MiCA w UE i ustawa GENIUS w USA ustanowiły jaśniejsze parametry emisji i nadzoru stablecoinów, zapewniając instytucjom niezbędną pewność prawną.
Davos Context Matters
To nie przypadek, że to właśnie teraz. Podczas dyskusji w Davos w tym tygodniu tokenizacja i stablecoiny były traktowane jako technologie, które należy przetestować w ramach istniejącej architektury finansowej, a nie jako systemy równoległe. 21 stycznia UnionPay przedstawiło własne plany dotyczące transformacji płatności transgranicznych, podczas gdy kraje BRICS nadal badają interoperacyjność CBDC.
Interoperacyjność, zarządzanie ryzykiem i koordynacja nadzoru pozostają nierozwiązanymi kwestiami w całym sektorze. Stellar pozycjonuje swój protokół jako rozwiązanie pomostowe: dostęp bez zgody w połączeniu z funkcjami zgodności, które tradycyjnie zapewniają komisje.
Fundacja wyraźnie unikała retoryki „zakłóceń”, która charakteryzowała wcześniejsze apele na rzecz blockchain. Czy tradycyjny świat finansów zgodzi się, że systemy oparte na kodzie mogą naprawdę dorównać zaufaniu budowanemu przez komisje, pozostaje kluczowym pytaniem dla wysiłków integracyjnych w 2026 r.
Źródło zdjęcia: Shutterstock
Multiply Labs wykorzystuje roboty oparte na technologii NVIDIA, aby obniżyć koszty terapii komórkowej o 70%
Luisa Crawford
12 stycznia 2026 r., godz. 23:20
Startup z San Francisco wykorzystuje NVIDIA Isaac Sim i Omniverse do automatyzacji produkcji terapii komórkowej i celuje w rynek o wartości 38 miliardów dolarów dzięki robotyce, która zmniejsza ryzyko zakażenia.
Multiply Labs stawia na to, że roboty dla laboratoriów terapii komórkowej mogą zrobić to samo, co automatyzacja zrobiła dla fabryk półprzewodników – a liczby sugerują, że mogą mieć rację. Startup z San Francisco twierdzi, że jego zrobotyzowane systemy produkcyjne obniżają koszty produkcji o ponad 70%, jednocześnie zmniejszając ryzyko zakażenia w jednym z najbardziej wymagających procesów w medycynie.
Założona w 2016 r. i wspierana przez Y Combinator firma współpracuje obecnie z dużymi graczami w dziedzinie terapii komórkowej, w tym Kyverna Therapeutics i Legend Biotech. Ich argument jest jasny: terapie komórkowe to spersonalizowane zabiegi, w których komórki są pobierane od pacjentów, modyfikowane genetycznie i ponownie wprowadzane do organizmu w celu zwalczania chorób. Każda partia jest w zasadzie jednorazową produkcją, w której pojedyncze zakażenie może zniweczyć tygodnie pracy.
„Pokazała mi, czym zajmuje się w laboratorium i jak trudne jest to zadanie, a ja nie mogłem w to uwierzyć. Myślałem, że leki są produkowane tak jak chipsy, a to było szalone, ale też prawdziwe” – powiedział Fred Parietti, współzałożyciel i dyrektor generalny, wspominając moment, w którym jego koleżanka z MIT, Alice Melocchi, po raz pierwszy pokazała mu ręczne procesy.
Technologia stojąca za czystym pomieszczeniem
Multiply Labs buduje swoją platformę automatyzacji w oparciu o infrastrukturę robotyczną NVIDIA. Firma wykorzystuje NVIDIA Omniverse do tworzenia cyfrowych bliźniaków środowisk laboratoryjnych oraz Isaac Sim do szkolenia robotów w zakresie precyzyjnych ruchów niezbędnych do obsługi komórek. Niedawno rozpoczęli prace nad humanoidalnymi robotami, korzystając z podstawowego modelu Isaac GR00T firmy NVIDIA.
Istotne znaczenie ma tutaj podejście oparte na symulacji. Produkcja terapii komórkowej wymaga wykorzystania tzw. „wiedzy ukrytej” – nieudokumentowanej wiedzy specjalistycznej, którą doświadczeni naukowcy gromadzą przez lata. Multiply Labs wykorzystuje uczenie się przez naśladowanie, aby uchwycić te umiejętności, analizując filmy wideo przedstawiające pracę doświadczonych techników, a następnie przekładając te ruchy na zasady sterowania robotami.
„Muszą być sterylne i nie chcesz, aby ktokolwiek oddychał w pobliżu komórek, więc było to oczywiste zastosowanie robotyki wysokiej jakości” – wyjaśnia Parietti.
Czas wejścia na rynek i korzystne regulacje prawne
Rynek terapii komórkowej wyniósł w 2025 r. około 6,88 mld dolarów i według Straits Research ma osiągnąć 38,24 mld dolarów w 2034 r. Ta ścieżka wzrostu jest w dużym stopniu uzależniona od rozwiązania problemu w produkcji: obecne metody są kosztowne, niespójne i trudne do skalowania.
Wydaje się, że również w zakresie regulacji prawnych pojawia się impuls do zmian. 12 stycznia 2026 r. FDA ogłosiła większą elastyczność w zakresie produkcji terapii komórkowych i genowych, co może otworzyć drogę do zautomatyzowanych systemów produkcji.
Dla inwestorów śledzących połączenie sztucznej inteligencji, robotyki i biotechnologii Multiply Labs stanowi czysty zakład na fizyczną sztuczną inteligencję w produkcji produktów opieki zdrowotnej. Firma pozostaje prywatna, ale dzięki partnerstwom z notowanymi na giełdzie twórcami terapii komórkowych, takimi jak Legend Biotech (LEGN), oferuje pośrednią ekspozycję na ten trend automatyzacji.
Prawdziwy test nastąpi, gdy te systemy robotyczne przejdą z programów pilotażowych do pełnej produkcji. Jeśli Multiply Labs będzie w stanie konsekwentnie osiągać 70-procentową redukcję kosztów na dużą skalę, ekonomia spersonalizowanej medycyny będzie wyglądać zupełnie inaczej.
Źródło zdjęcia: Shutterstock