W funduszach ETF opartych na Ethereum rozpoczęła się ukryta „wojna o zyski”, zmuszająca emitentów do wypłacania inwestorom wynagrodzenia za posiadanie aktywów
. Grayscale przekształciło zyski ze stakingu Ethereum w coś, co inwestorzy ETF natychmiast rozpoznają: wypłatę gotówki.
6 stycznia fundusz Grayscale Ethereum Staking ETF (ETHE) wypłacił około 0,083 USD na akcję, co dało łączną kwotę 9,39 mln USD, sfinansowaną z nagród za staking, które fundusz uzyskał z posiadanych aktywów ETH, a następnie sprzedał za gotówkę.
Wypłata obejmowała nagrody wygenerowane od 6 października do 31 grudnia 2025 r. Otrzymali ją inwestorzy zarejestrowani na dzień 5 stycznia, a ETHE był przedmiotem obrotu bez prawa do dywidendy w tym dniu rejestracji, zgodnie z tym samym mechanizmem kalendarzowym stosowanym w przypadku funduszy akcyjnych i obligacyjnych.
Łatwo jest zlekceważyć to jako niszowy szczegół w ramach niszowego produktu. Jest to jednak znaczący kamień milowy w kontekście pakietowania Ethereum dla głównych portfeli inwestycyjnych.
Staking zawsze był kluczowym elementem ekonomiki Ethereum, ale większość inwestorów doświadczała go pośrednio, poprzez wzrost cen, platformy kryptowalutowe lub wcale.
Dywidenda ETF zmienia kontekst, sprawiając, że „zysk” Ethereum pojawia się jako pozycja, która wygląda bardzo podobnie do dochodu.
Ma to znaczenie z dwóch powodów. Po pierwsze, może to zmienić sposób, w jaki alokatorzy modelują ekspozycję na ETH, nie tylko jako zmienność, ale jako aktywa o powtarzalnym strumieniu zwrotów. Po drugie, powoduje to konkurencję między emitentami: jeśli wpływy ze stakingu staną się cechą charakterystyczną, inwestorzy zaczną porównywać fundusze ETH w tych samych wymiarach, których używają w przypadku produktów dochodowych, w tym zysku netto, harmonogramu, przejrzystości i opłat.
Moment dywidendy, nawet jeśli nikt nie chce tego tak nazwać
Słowo „dywidenda” nie jest tutaj technicznie poprawne, ale oddaje instynkt inwestora, który ma wywołać ta wypłata.
Dywidenda korporacyjna pochodzi z zysków. Nagrody za staking pochodzą z mechanizmów protokołu, będących połączeniem emisji i opłat płaconych walidatorom za zabezpieczenie sieci. Intuicja ekonomiczna jest jednak znana: posiadasz aktywa, a one przynoszą zysk.
Kiedy zysk ten jest wypłacany w gotówce i pojawia się zgodnie z harmonogramem, z datą rejestracji i datą płatności, większość inwestorów traktuje go jako dochód.
Grayscale podchodzi do tego w podobny sposób. Firma twierdzi, że ETHE jest pierwszym amerykańskim ETP opartym na Ethereum, który rozdziela nagrody za staking między akcjonariuszy. Jeśli ta „pierwszość” się utrzyma, stanie się ona argumentem marketingowym. Jeśli nie, nadal będzie precedensem w tej kategorii, ponieważ istnieje teraz szablon, jak to zrobić.
Ważniejsze jest to, jak wpłynie to na narrację Ethereum na tradycyjnych rynkach. Od lat instytucjonalne podejście do ETH dzieli się na dwa obozy.
Jeden to obóz „platformy technologicznej”: warstwa rozliczeniowa, inteligentne kontrakty, tokenizowane aktywa, stablecoiny, skalowanie L2. Drugi to obóz „aktywów”: rzadkie zabezpieczenia, efekty sieciowe, polityka pieniężna, mechanizmy spalania, zyski ze stakingu.
Dystrybucja ETHE zbliża te obozy do siebie. Trudno jest mówić o Ethereum jako o infrastrukturze, nie wspominając o tym, kto otrzymuje wynagrodzenie za jej obsługę. Równie trudno jest mówić o Ethereum jako o aktywach, nie poruszając kwestii tego, w jaki sposób staking przekazuje wartość posiadaczom, walidatorom i dostawcom usług.
Istnieje również bardziej nudny powód, dla którego może to się rozprzestrzeniać.
Jedną z kwestii spornych dotyczących stakingu w produktach podobnych do funduszy powierniczych było to, czy działalność stakingowa zagraża sposobowi traktowania tego instrumentu dla celów podatkowych. W Rev. Proc. 2025-31IRS zapewnił bezpieczną przystań, umożliwiającą niektórym kwalifikującym się funduszom powierniczym staking aktywów cyfrowych bez utraty statusu funduszu powierniczego.
Nie rozwiązuje to wszystkich niuansów prawnych, ale zmniejsza główne źródło niepokoju strukturalnego i pomaga wyjaśnić, dlaczego emitenci są obecnie bardziej skłonni do wdrażania stakingu i przekazywania wpływów.
Innymi słowy, ta wypłata to coś więcej niż tylko wypłata. To znak, że system staje się mniej eksperymentalny.
Jak zysk ze stakingu staje się dystrybucją ETF
Aby zrozumieć, dlaczego ma to większe znaczenie, niż się wydaje, skupmy się na tym, co musiało się wydarzyć za kulisami.
Zysk ze stakingu Ethereum nie jest kuponem. Nie pojawia się on według ustalonego harmonogramu i według stałej stawki. Nagrody różnią się w zależności od warunków sieciowych, całkowitej kwoty stakingu, wydajności walidatora i aktywności opłat. Użytkownicy kryptowalut doświadczają tej zmienności bezpośrednio.
ETF musi przełożyć ten chaos na coś, co odpowiada oczekiwaniom rynku papierów wartościowych. Oznacza to przejrzystą informację, rzetelną księgowość, powtarzalne operacje i mechanizm zamiany nagród na gotówkę.
Ogłoszenie Grayscale jasno określa kluczowy krok: dystrybucja stanowi wpływy ze sprzedaży nagród za staking uzyskanych przez fundusz. Oznacza to, że fundusz nie tylko pozwolił nagrodom się kumulować i niewidocznie zwiększać wartość aktywów netto (NAV): zamienił je na gotówkę i wypłacił.
Ten wybór projektowy wpływa na to, jak inwestorzy postrzegają wyniki. Jeśli nagrody gromadzą się wewnątrz produktu, zwroty pojawiają się zarówno jako cena, jak i wartość aktywów netto. Jeśli nagrody są dystrybuowane, zwroty pojawiają się częściowo jako gotówka, a częściowo jako cena.
Z biegiem czasu oba podejścia mogą zapewnić podobny całkowity zwrot, ale są one postrzegane inaczej, ponieważ jedno wygląda jak wzrost, a drugie jak dochód. Inwestorzy często zachowują się inaczej w zależności od tego, w której kategorii się znajdują.
Daty pokazują również, jak celowo „natywne dla ETF” zostało to rozwiązanie. Nagrody zostały zdobyte w określonym okresie, a dystrybucja przebiegała zgodnie ze znaną sekwencją: data rejestracji, data płatności i zachowanie handlowe ex-distribution w dniu rejestracji.
Mechanika ma tutaj znaczenie, ponieważ wyznacza oczekiwania. Gdy akcjonariusze doświadczą jednej dystrybucji, zaczynają pytać, kiedy nastąpi następna i jak duża może być.
W tym miejscu pojawiają się przydatne pytania.
Jaka część ETH funduszu jest faktycznie stakowana? Produkt może posiadać ETH, jednocześnie pozwalając na staking mniejszej części, w zależności od ograniczeń operacyjnych, potrzeb płynnościowych i polityki.
Jaka jest różnica między wynagrodzeniem brutto a wypłatami dla inwestorów? Staking ma kontrahentów i usługi, a inwestorzy będą zwracać uwagę na zysk netto, gdy „dochód ze stakingu” stanie się punktem sprzedaży.
Jak radzi się sobie z ryzykiem? Walidatorzy mogą zostać ukarani za niewłaściwe zachowanie lub przestoje, a dostawcy usług mogą wprowadzać luki w zabezpieczeniach operacyjnych. Nawet jeśli inwestorzy nigdy nie będą musieli nauczyć się słowa „slashing”, będą się interesować tym, czy proces jest solidny.
Dlatego też „moment dywidendy” jest przydatnym haczykiem, ale niepełną historią. Prawdziwą ewolucją jest standaryzacja zysków z ETH w postaci produktu, który można porównać między emitentami i włączyć do ram alokacji.
Nadchodzi wyścig o zyski, a o zwycięzcach zadecydują drobne szczegóły
Grayscale zdobyło pierwsze duże nagłówki, ale już teraz jasne jest, że rynek zmierza w kierunku konkurencji w zakresie pakietów zysków.
21Shares ogłosiło dystrybucję nagród za staking dla swojego funduszu ETF 21Shares Ethereum (TETH), wraz z kwotą na akcję i harmonogramem płatności. Jeśli inny emitent tak duży jak 21Shares jest skłonny zrobić to szybko, sugeruje to, że branża wierzy, iż inwestorzy zareagują pozytywnie, a ścieżka operacyjna staje się powtarzalna.
Gdy wiele funduszy zacznie rozdzielać zyski z obstawiania, kryteria rankingowe ulegną zmianie. Opłaty i śledzenie nadal mają znaczenie, ale teraz nie da się uniknąć nowych pytań:
- Rentowność netto i przejrzystość:Inwestorzy zaczną pytać nie tylko „ile zapłaciliście?”, ale także „jak to obliczyliście?”. Wiarygodny produkt zapewniający rentowność wyjaśnia różnicę między całkowitymi zyskami z obstawiania, kosztami operacyjnymi i tym, co faktycznie trafia do akcjonariuszy.
- Częstotliwość dystrybucji i oczekiwania inwestorów:Czwartkowa, półroczna lub nieregularna częstotliwość przyciągnie różnych inwestorów. Przewidywalność może być zaletą, ale nagrody za staking są zmienne. Fundusze będą musiały znaleźć równowagę między płynnym przekazem a uczciwym ujawnianiem informacji.
- Projekt produktu: dystrybucja gotówki a wzrost wartości aktywów netto:Dwa fundusze mogą stakować ETH i zapewniać podobne całkowite zwroty, ale wyglądać inaczej w zestawieniu. Z czasem ma to wpływ na to, kto jest ich właścicielem i jak są one przedmiotem obrotu w okolicach dat dystrybucji.
- Przejrzystość strukturalna i podatkowa:Bezpieczna przystań IRS jest pomocna, ale stanowi tylko część otoczenia politycznego. W miarę jak staking staje się coraz bardziej powszechny w ramach produktów regulowanych, uwaga skupia się na tym, jak obsługiwane są kwestie związane z przechowywaniem, dostawcami usług i ujawnianiem informacji.
Jest to rodzaj rozwoju, który w pierwszym dniu wydaje się niewielki, a z perspektywy czasu wydaje się oczywisty. Rentowność stakingu Ethereum była obecna od początku. Zmiana polega na tym, że obecnie jest ona kierowana przez opakowanie ETF w sposób, który wydaje się normalny dla inwestorów instytucjonalnych.
Jeśli stanie się to standardem, zmieni to sposób, w jaki Ethereum wpisuje się w portfele. ETH przestaje być tylko kierunkowym zakładem na przyjęcie i efekty sieciowe, a staje się hybrydową ekspozycją: częściowo opartą na narracji wzrostu, częściowo na narracji rentowności, a wszystko to dostarczane za pośrednictwem znanego podwozia.
Nie eliminuje to zmienności ani nie sprawia, że nagrody za staking stają się przewidywalne. Sprawia jednak, że aktywa te stają się łatwiejsze do posiadania dla inwestorów, którzy preferują, aby ich kryptowaluty zachowywały się, przynajmniej pod względem operacyjnym, tak jak wszystkie inne pozycje w ich portfelu.
Wspomniane w tym artykule
Jak wojna Ethereum vs Solana zakończyła się po cichu, nie z hukiem, ale skomleniem
Debata między Ethereum a Solaną jako rywalizującymi ze sobą L1 pomija fakt, jak radykalnie ich architektury różniły się w 2025 roku. Ethereum przekształciło się w warstwę rozliczeniową dla modułowych rollupów, podczas gdy Solana podwoiła monolityczną przepustowość.
Ethereum porzuciło wyścig monolitycznych łańcuchów wiele lat temu, ponieważ jego mapa drogowa traktuje warstwę bazową jako infrastrukturę rozliczeniową. Jednocześnie wykonanie odbywa się na rollupach warstwy 2 (L2), które publikują korzenie stanu z powrotem do sieci głównej.
Solana postawiła na coś zupełnie przeciwnego, z jedną zunifikowaną księgą, czasami slotów poniżej sekundy i potokiem proof-of-history, który sekwencjonuje transakcje w jednej globalnej księdze.
Obie ścieżki zapewniają transakcje, które wydają się natychmiastowe dla użytkowników klikających “wyślij”, ale modele bezpieczeństwa gwałtownie się różnią, gdy zapytasz, co dzieje się w sekundach, minutach lub dniach po tym kliknięciu.
Pytanie, przed którym staną budowniczowie w 2026 roku, nie dotyczy tego, który łańcuch działa szybciej w próżni; chodzi o to, który z nich jest bardziej wydajny w praktycznym zastosowaniu. Chodzi o to, który model zapewnia mniejsze tarcie dla aplikacji, którą chcą zbudować, i ile są skłonni zapłacić, pod względem opóźnień, złożoności lub czasu wyjścia, za gwarancje, które zapewnia każdy system.
Monolityczna szybkość kontra modułowa finalność
Architektura Solana łączy włączenie, potwierdzenie i ostateczność ekonomiczną w jednym 400-milisekundowym slocie, gdy sieć działa płynnie.
Walidatory głosują na bloki za pomocą zegara proof-of-history, który oznacza transakcje przed konsensusem, umożliwiając sieci potokowanie przepustowości bez czekania na tradycyjne rundy BFT.
Użytkownicy widzą strumienie potwierdzeń po oddaniu dwóch trzecich głosów na blok, zazwyczaj w ciągu pół sekundy, a całkowite zakończenie następuje około 12 sekund później.
Jakob Povšič, współzałożyciel Temporal, opisał wynik dla użytkowników w notatce:
“Dla większości użytkowników końcowych transakcja jest uznawana za “potwierdzoną”, gdy dwie trzecie sieci zagłosuje na jej blok, co zajmuje mniej niż pół sekundy”.
Modułowa konstrukcja Ethereum oddziela te kroki. Rollupy sekwencjonują transakcje poza łańcuchem: Arbitrum tworzy bloki co 250 milisekund, podczas gdy Optimism tworzy bloki co dwie sekundy. W rezultacie użytkownicy widzą “miękką” ostateczność w momencie, gdy sekwencer akceptuje transakcję.
Ale ekonomiczna ostateczność pojawia się dopiero wtedy, gdy rollup przesyła swój stan root do L1 i zamyka się okno sporu lub ważności.
Optymistyczne rollupy narzucają siedmiodniowe okresy wyzwań, zanim użytkownicy będą mogli wycofać się do sieci głównej, podczas gdy rollupy ZK kompresują to do 15 minut lub kilku godzin, przesyłając dowody ważności.
Will Papper, współzałożyciel Syndicate, argumentował, że opóźnienie ma mniejsze znaczenie niż się wydaje. W notatce dodał:
“Wiele mostów natychmiastowych i tak czuje się komfortowo działając na niesfinalizowanych stanach rollup. L2 zapewniają integrację poniżej sekundy dla aplikacji, które rzadko łączą się z L1, ale aplikacje wymagające częstych rozliczeń w sieci głównej ponoszą koszty czasowe, których Solana unika”.
Co tak naprawdę czują użytkownicy
Różnica w architekturze zmienia sposób, w jaki każdy system radzi sobie z zatorami, opłatami i awariami. W Solana opłata podstawowa pozostaje na stałym poziomie 5000 lamportów za podpis, około 0,0001 USD, podczas gdy opłaty priorytetowe pozwalają użytkownikom licytować włączenie podczas skoków ruchu.
Ważona stawkami jakość usług szybciej kieruje transakcje o wysokim priorytecie od znanych walidatorów, a lokalne rynki opłat zapobiegają zatykaniu harmonogramu przez pojedyncze gorące konta.
Większość transakcji detalicznych ląduje poniżej jednego centa. Kiedy system zawodzi, zawodzi globalnie: zatrzymanie Solana 6 lutego 2024 r. trwało cztery godziny i 46 minut po tym, jak błąd starszego programu ładującego zmusił walidatory do ponownego uruchomienia klastra.
Opłaty L2 zmieniają się wraz z rynkiem blobów Ethereum. Mimo to wprowadzenie bloba Dencun w marcu 2024 r. i zwiększenie przepustowości Pectry w maju 2025 r. spowodowało, że typowe transakcje “wysyłania” osiągnęły jednocyfrowe centy na głównych rollupach.
Tryby awarii różnią się od siebie: sekwencer L2 przechodzący w tryb offline wstrzymuje aktywność użytkownika na tym rollupie, nawet jeśli Ethereum L1 działa normalnie.
45-minutowe zatrzymanie Base we wrześniu 2023 r. oraz wielogodzinne zakłócenia Optimism i Starknet w latach 2024-25 ilustrują zlokalizowane ryzyko.
Dowody błędów i mechanizmy force-inclusion zapewniają luki ewakuacyjne, ale UX podczas awarii zależy od tego, czy dotknięty rollup wdrożył te zabezpieczenia.
Okna wyzwań i rzeczywistość wycofania
Siedmiodniowe optymistyczne okno wypłaty rollup istnieje, ponieważ dowody oszustwa wymagają czasu dla walidatorów na złożenie wyzwań, jeśli wykonanie było nieprawidłowe.
OP Mainnet, Base i Arbitrum wymuszają to opóźnienie. Papper zasugerował, że opóźnienie stało się niewidoczne, mówiąc, że “idealnie byłoby, gdyby te wewnętrzne elementy były niewidoczne z perspektywy UX”.
Mosty innych firm łagodzą opóźnienie poprzez pożyczanie płynności, umożliwiając użytkownikom niemal natychmiastowe wyjście za niewielką opłatą. Rollupy ZK eliminują okres wyzwania, przesyłając dowody ważności, umożliwiając wypłaty w ciągu kilku minut lub godzin.
Solana nie ma okna wypłaty, ponieważ transakcje są rozliczane bezpośrednio na L1. Ujednolicony stan oznacza, że nie ma łańcucha wtórnego, z którego można wyjść, więc “ostateczność” i “wycofanie” mieszczą się w tym samym 12-sekundowym progu.
Ta prostota usuwa warstwę zaufania pomostowego, ale koncentruje całe ryzyko awarii na kliencie walidatora i stosie sieciowym.
Ekstrakcja MEV w Solana przepływa przez silnik blokowy Jito, który walidatory integrują z przestrzenią pakietów aukcyjnych.
Jakość usług ważona stawkami (QoS) zapewnia preferencyjne traktowanie walidatorów o wysokich stawkach, poprawiając w ten sposób przewidywalność dla wyszukiwarek, ale rodząc pytania o sprawiedliwość dla mniejszych uczestników.
Trajektoria Ethereum ma na celu wzmocnienie gwarancji włączenia na poziomie protokołu. Aktualizacja “Glamsterdam” z 2026 r. planuje wzmocnić separację proponentów i konstruktorów oraz wprowadzić listy inkluzji, które zmuszają proponentów do uwzględnienia określonych transakcji w jednym lub dwóch slotach.
Papper argumentował, że gwarancje włączenia mają większe znaczenie niż ostateczność pojedynczego slotu:
“Kolejnym najbardziej korzystnym elementem są gwarancje włączenia, ponieważ pozwalają aplikacjom być bardziej pewnymi włączenia transakcji, oferując lepszy UX”.
Firedancer kontra dojrzałość modułowa
Katalizatorem Solany jest Firedancer, niezależny klient walidatora opracowany przez Jump Crypto. Publiczne wersje demonstracyjne wykazały przepustowość znacznie przekraczającą przepustowość obecnego klienta Agave.
Povšič podkreślił, że zmiana kultury polega na tym, że “to, co zasadniczo różni się teraz od ryzyka przestojów w przeszłości, to kultura rozwoju”. Dodał, że główne zespoły przyjęły podejście oparte na bezpieczeństwie i niezawodności.
Wdrożenie Firedancer wprowadza różnorodność klientów, zmniejszając ryzyko pojedynczego wdrożenia i podnosząc pułapy opóźnień i przepustowości. Środowisko wykonawcze Alpenglow dąży do finalizacji poniżej 150 milisekund.
Mapa drogowa Ethereum obejmuje trzy krótkoterminowe aktualizacje. Pectra, dostarczona w maju 2025 r., zwiększyła przepustowość blobów. Fusaka, zaplanowana na ten kwartał, dostarcza PeerDAS: oparty na peerach system próbkowania dostępności danych, który umożliwia węzłom weryfikację danych bez pobierania pełnych blobów.
Glamsterdam w 2026 roku wprowadzi zapisane listy PBS i włączenia, wzmacniając odporność na cenzurę. Łańcuchy OP Stack i Arbitrum to dojrzewające systemy odporne na błędy, które umożliwiają walidację bez zezwoleń.
Papper przewidział, że tańsza dostępność danych (DA) napędza najbardziej natychmiastowe zyski:
“Tańsza dostępność danych prowadzi do niższych opłat. Zapewnia to, że każda transakcja na rollupie staje się tańsza”.
Kto powinien budować gdzie
Handel wysokiej częstotliwości i tworzenie rynku wymagają najniższego możliwego czasu włączenia. Jednogniazdowa ścieżka Solana, QoS ważony stawkami i pakiety Jito zapewniają to, gdy liczą się milisekundy.
Povšič argumentował, że infrastruktura dojrzała:
“Przeszliśmy długą drogę… od mięty NFT, która prawie doprowadziła do upadku sieci pod koniec 2021 r., do Solany, która przetrwała ostatni Black Friday bez potu”.
Gry on-chain i aplikacje społecznościowe, które rzadko osiedlają się na L1, dobrze pasują do L2. 250-milisekundowe bloki Arbitrum są natychmiastowe, a opłaty post-Dencun konkurują z sub-pensową ekonomią Solany.
W razie potrzeby budowniczowie dziedziczą warstwę rozliczeniową Ethereum. Papper zauważył, że wstępne potwierdzenia dodatkowo kompresują opóźnienia:
“Myślę, że 200 ms od wstępnych potwierdzeń jest już niezauważalne dla większości użytkowników”.
Płatności i DeFi konsumentów zależą od opłat i przepływów wyjściowych. Jeśli użytkownicy rzadko przechodzą do L1, L2 UX konkuruje bezpośrednio z Solaną. Jeśli aplikacja wymaga częstych rozliczeń w sieci głównej lub atomowej złożoności na wielu kontach, ujednolicona księga Solana upraszcza architekturę.
Povšič zwrócił uwagę na przewagę deweloperów:
“Poza opłatami i wydajnością, największą zaletą Solany dla deweloperów jest prostota globalnego stanu współdzielonego. Nie musisz zajmować się mostkowaniem ani dodatkową złożonością dostępności danych”.
Kwestią konkurencyjną w 2026 roku nie jest to, czy Solana lub Ethereum są szybsze lub tańsze w izolacji. Pytanie brzmi, który model lepiej pasuje do wymagań dotyczących opóźnień, kosztów i ostateczności aplikacji, którą konstruktor chce dostarczyć.
Solana zakłada, że połączenie wykonania, rozliczenia i finalizacji w jednym 400-milisekundowym slocie tworzy ścieżkę o najniższym tarciu, a Firedancer przesuwa tę kopertę dalej.
Tymczasem Ethereum obstawia, że oddzielenie obaw, L1 dla rozliczenia, L2 dla wykonania, pozwala każdej warstwie specjalizować się i skalować niezależnie, z tańszymi blobami i dojrzałymi dowodami błędów zmniejszającymi lukę UX.
Użytkownicy dbają o złożoną metrykę: czas do potwierdzenia UX pomnożony przez koszt pomnożony przez niezawodność. Oba ekosystemy zoptymalizowały różne części tej krzywej w 2025 r., a aktualizacje z 2026 r. sprawdzą, czy monolityczna przepustowość lub modułowe skalowanie zapewniają lepszy produkt na dużą skalę.
Odpowiedź będzie zależeć od zastosowania.
To nie jest zabezpieczenie, ale raczej przyznanie, że oba modele dokonały różnych kompromisów architektonicznych, a te kompromisy dają wymiernie różne wyniki dla różnych obciążeń.
Wspomniane w tym artykule
Wojna walutowa, o której nikt nie wie, że się toczy
Bitcoin osiągający rekordowe poziomy powyżej 125 000 USD to nie tylko kolejny nagłówek. To tablica wyników w niewidzialnej wojnie walutowej, z której niewiele osób zdaje sobie sprawę. System czuje się “wyłączony” nie bez powodu. Wall Street wciąż liczy w topniejących dolarach, politycy głoszą dobrobyt, a starsze media śledzą boom aktywów. Ale odwróć miarkę, zmierz tradycyjne bogactwo w Bitcoinie, a pozłacana iluzja pęknie.
Zmieniający się mianownik: iluzje w USD
Przeglądając rynki, wszędzie widać bogactwo, od akcji po nieruchomości. Impreza wygląda na szaloną, jeśli nadal myślimy w kategoriach dolara. Ale po przybliżeniu i zmianie jednostek, wyniki, którymi wszyscy się chwalą, nagle wyglądają bardziej jak ostatnie tchnienie niż okrążenie zwycięstwa.
Złoto wzrosło o 45% od początku roku, osiągając poziom 3 900 USD/oz. Brzmi optymistycznie, prawda? Z wyjątkiem sytuacji, gdy wycenia się amerykańskie domy lub indeks S&P 500 w złocie, uzyskuje się płaskie (czasem ujemne) zwroty. To ta sama stara historia: osłabienie waluty i ceny aktywów lewitują, ale rzeczywiste bogactwo pozostaje w stagnacji, gdy jest mierzone w stosunku do rzeczywistego zabezpieczenia.
W kategoriach Bitcoina: katastrofalne realne straty
Ale prawdziwy koszmar zaczyna się, gdy używasz Bitcoina, aktywa osiągającego nowe szczyty i zachowującego się z dnia na dzień coraz bardziej jak cyfrowe złoto. Mediana w USA. ceny domów, tak zwane “bezpieczne” nieruchomości, spadły z 9-10 BTC w 2021 r. do poniżej 4 BTC obecnie.
Samo złoto? W ciągu pięciu lat Bitcoin zyskał 952%, a złoto tylko 104%. To wszystko, zanim wrzucimy w to akcje i domy. Katastrofalne straty rzeczywiste. Aktywa starego świata stają się nieistotne, a portfele mierzone w BTC zaczynają wyglądać jak wygrane losy na loterii.
Nie tylko handel debetem; to księga upadku
Bądźmy szczerzy. Mem o Bitcoinie jako “ryzykownym aktywie” to czysta manipulacja. Wall Street umieszcza BTC obok akcji spółek technologicznych dla wygody narracji, ale jego akcja cenowa krzyczy o księdze rezerwowej, oznaczając wszystko inne po 2020 roku. Jeśli Bitcoin będzie nadal monetyzował, dzisiejsze wykresy, akcje, nieruchomości i złoto staną się historycznymi księgami rzeczy oznaczonych do przeszacowania.
Jako analityk makro i kryptowalut SightBringer wskazuje na X, tak zawsze wygląda historia przed hiperinflacją i zmianą reżimu:
“Jest to ta sama sygnatura, która oznaczała każdą przed-hiperinflacyjną lub walutową zmianę reżimu w historii: kiedy ludzie trzymają się jednostki debetowej, czują się bogaci, ale mierzeni w kolejnym wiarygodnym zabezpieczeniu, ich system już się załamuje”.
Płace pozostają w tyle, dług eksploduje, polityka się kręci, media wciąż mówią o USD. W terenie jednostka rozliczeniowa rozpada się szybciej, niż ktokolwiek może nadążyć, a jedyna uczciwa tablica wyników jest oznaczona w BTC.
Końcowa faza: ostatni bastion carry trade
Amerykański imperialny carry trade działa na oparach: przyciągnij globalny kapitał, napompuj ceny aktywów w kraju i wyeksportuj ryzyko. Złoto? Stagnacja. Nieruchomości? Załamanie w BTC. Grzeczne komentarze są gotowe i prawie nikt nie jest odpowiednio ustawiony. Jak potwierdza SightBringer:
“To nie jest normalny cykl rynkowy. To faza przejściowa jednostek rozrachunkowych. I prawie nikt nie jest na to przygotowany, ponieważ nadal mierzy swoje “zwroty” według niewłaściwej miary”.
Bitcoin nie tylko rośnie. Ujawnia on cichą wojnę walutową. Umierający dolar nie sprawia, że Bitcoin wygrywa, ale prawdziwi przegrani wciąż kibicują z wnętrza topniejącej kostki lodu.